Właściciele psów z Kędzierzyna-Koźla wysyłają sobie ostrzeżenia. Ktoś rozrzuca zatrutą kiełbasę

21

W ostatnich dniach mieszkańcy udostępniają na portalach społecznościowych ostrzeżenie: ktoś podrzuca zatrute kiełbasy w parkach i na trawnikach, aby zaszkodzić czworonogom. Cztery psy miały już zdechnąć z tego powodu, jednego udało się uratować. Warto wyostrzyć swoją czujność, kiedy spacerujemy z pupilem.

Trudno uwierzyć, że ktoś może prowadzić takie działania, aby zrobić krzywdę zwierzęciu. Niestety takie przypadki miały już miejsce. Dlatego bardzo ważne jest zwracanie uwagi na nasze pupile, zwłaszcza kiedy wychodzimy z nimi na spacer. Mieszkanka Kędzierzyna-Koźla umieściła post ostrzegający przed zagrożeniem.

– Od pewnego czasu w okolicach ulicy Spółdzielców i Konopnickiej ktoś rozkłada kiełbasę nafaszerowaną trutką na szczury. Otruto cztery psy, piątego udało się uratować – napisała.

Jak na razie nie udało nam się potwierdzić informacji, że ktoś celowo zatruwa czworonogi. Jednak udało się nam dotrzeć do właściciela piątego psa, którego pupil cudem uszedł z życiem po spacerze ulicą Targową.

– Pierwsze objawy pojawiły się nocą z czwartku na piątek. Pies wymiotował, miał biegunkę i gorączkę. Pojechaliśmy do weterynarza i dostał zastrzyki, niestety wiele to nie dało, więc ponownie pojechałem do weterynarza, aby przyjąć kolejne. Pies był jak nigdy agresywny do innych psów i bardzo pobudzony. Weterynarz stwierdził zatrucie jakimś chemicznym związkiem. Na szczęście jest już lepiej, ale pies nadal nie jest w formie. Nie rozumiem, po co ktoś robi takie rzeczy niewinnym zwierzętom, musi ich chyba bardzo nie lubić – mówi pan Marcin, właściciel 1,5 rocznego psa.

Do wielu właścicieli pupili szybko dotarła informacja o niebezpieczeństwie. Wielu z nich boi się wychodzić na spacer.

– Od kilku dni boje się spacerować ze swoim psem, co prawda ostatnio dość rzadko pojawiamy się z moim Latkiem w rejonie Konopnickiej i Spółdzielców, ale wcześniej często tędy chodziliśmy. Mój psiak często zbiera coś z ziemi, boję się, że pewnego razu nie zdążę zareagować – mówi Ewa Kowalczyk-Lecibil, mieszkanka Koźla.

Kierowniczka schroniska dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu Grażyna Hamala  apeluje, aby mieć oczy szeroko otwarte i zwracać uwagę na swoje czworonogi podczas spacerów. W okresie letnim nawet porzucony kawałek szynki czy innej wędliny szybko pokrywa się jadem kiełbasianym, a to też może pupilowi zaszkodzić.

21 KOMENTARZE

  1. Gdyby zgodnie z prawem psy na spacerze nosily kaganiec to by sie nie potruly. Pies na smyczy na oczach wlasciciela je znaleziona kielbase? To kto tu w koncu jest winny?

  2. Pociete zyletki czy potluczone drobno szklo w kielbasie/miesie. UWAZAJCIE cokolwiek psiak wezmie do pyska. Mnie sie zdazylo, ale zareagowalam od razu, lebek w dol – palec do pysia i palcem wygarnelam z pyska. Do worka z kupa i do kosza. Nie zdazyl pogryzc i polknac. Nie pozwalam niczego do jedzenia na spacerze psom wziac. Jednego emeryta zlapali (nie napisze gdzie). Wsadzili mu do MORDY (sorry ale taki czlowiek nie ma buzi) i polknac kazali. Placz i lament, nakopali do dupy jeszcze i wezwali pogotowie -spierniczajac. Dziadek w ostatniej chwili byl operowany. Takich ludzi mnie nie szkoda absolutnie. Jesli zawadzaja psie kupy, to do wlasciciela zwierzaka mozna wiele, chociazby nagrac jak nie posprzata po pupilu i zglosic. Truc zwierzaki? a za co? sam po sobie nie posprzata (aczkolwiek tez sie wsciekam jak pancia pomalowana „pod linijke”, moznaby szpachelka skrobac -chmura perfum az dusi – nie sprzatnie psiej kupy. Odwroci sie na szpileczce w ktorej wyglada i smieszno i straszno z ranca – psiak na „kibelek”, a pancia jak na bal wyprowadzajac go;D Inna staruszka sie schyli z trudem ale sprzatnie). Kotki niby czyscioszki, ale jak go „przypili” to i na betonie. Smrod okropny DLUGOOOOOOO. Nagrywajcie jak cos podejrzanego widzicie. Jestem psiara i z pewnoscia zareagowalabym jak ci co emeryta zlapali. Wszak psiaki to nasi bracia mniejsi. Milosierdzie Boze? Moje psy nawet jak maja biegunke, to staram sie chusteczkami przez worek sprzatnac, worek na druga strone i do kosza najblizszego. Jestem uzbrojona „po zeby” wychodzac z nimi, czyli – woreczki, chusteczki i….. gaz na psy -jesliby sie jakis luzem wilczur z moimi chcial „witac”. Powitania agresywne juz bywaly. Gaz ow im nie zaszkodzi, oszolomi. Jakos trzeba sobie z durnymi wlascicielami samopasacych psow radzic. Sama tez sobie nie zycze byc obskakiwana przez cudzesy, czy byc moze pogryziona. Swoich bronic bede jak lew!
    pffffff a gdzie ono u czlowieka ktory z zimna krwia anonimowo truje/zabija? Wet za wet i koniec!
    NIE WINCIE PSOW – A ICH WLASCICIELI.

    • Kotki nie załatwiają się na betonie, ale raczej na piasku lub ziemi, gdzie mogą wszystko zasypać. Wychodzę z moim kotkiem na spacer na smyczy i NIGDY nie załatwia się na zewnątrz, tylko jak wróci do domu w kuwecie.

      • Napisalam „jak przypili”, sraczki nie zaznales/as? Ja widzialam osobiscie jak z katapulty nie kontrolowana sraczka u kotka;)
        Zdaza sie, zwierzaki tez choruja. Kolo jedengo domu smierdzi latami wlasnie kocimi kupkami, oni sami nie wiedza gdzie kot sie „zalatwil” -jak juz wiemy nie zakopal. Nawet nie lubie tamtedy chodzic, to jest duzy ogrod dom dalej, i wlasnie kolo plotu tak masakrycznie smierdzi. Dziwi mnie to bo juz od 3-4 lat tak jest, pomimo zim. Domownicy czysci ludzie, znam te rodzine. Sami nie moga „zwachac” skad ten smrod w obejsciu. W domu u nich nie smierdzi tym, zazwyczaj jedzeniem pachnie;)

      • Cieszysz sie?;D
        popalic? nie za bardzo ma czas, sporadyczne wejscie na TEN portal dzis i to „po lebkach”.
        Jolcia pierze z wojazy i pakuje na nastepne wojaze, tym razem w Europie, wiec „w domciu”.

  3. Mawiaja – „milosc jest jak sraczka, przychodzi znienacka”;D tak apropos brzydkiego wyrazenia.
    Korkiem od szampana tez nie zatkasz, bo jak zabuksuje w jelitkach, to niczym pocisk;P

  4. Jad kiełbasiany czyli toksyna botulinowa jest wytwarzany przez bakterie clostridium botulinum w warunkach beztlenowych np w zle wytwarzanych i przechowywanych konserwach, szynka leżąca na chodniku jest w warunkach tlenowych i nie rozwiną się bakterie beztlenowe. Dobrze by było poczytać , a potem mądrować , nawiasem ciekawe jakie wykształcenie ma Pani Kierownik , ze wypowiada się na tematy nie mając o nich zielonego pojecia

Skomentuj