Prawie setka pracowników MOPS nie przyszła dziś do pracy. W ten sposób protestują

15

Trwa akcja protestacyjna pracowników pomocy społecznej pod hasłem „Pomoc społeczna się wykrwawia”, do której włączyli się również pracownicy z Kędzierzyna-Koźla. Zamiast przyjść do pracy, postanowili honorowo oddawać krew lub wziąć urlop na żądanie.

W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu wyjątkowa sytuacja. Część pracowników postanowiła wziąć dzień wolnego w ramach honorowego oddania krwi. Łącznie w pracy nie pojawiło się 97 osób. Placówka funkcjonuje, paraliżu nie ma, lecz sytuacja nie jest łatwa. Oddając krew lub wybierając urlop na żądanie pracownicy należący do Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych dołączają do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pod hasłem „Pomoc społeczna się wykrwawia”.

– Jako związek postanowiliśmy dołączyć do protestu, lecz tak, aby nie ucierpiały na tym osoby na przykład starsze i schorowane. Wielu pracowników nie przyszło dziś do pracy, jednak ze względu na porę roku zależało nam, aby część personelu była w MOPS. Nie możemy zapominać o tych osobach, które nas potrzebują. Wielu spraw dziś się nie załatwi, jedynie te naprawdę gardłowe – mówi Damian Jodełka, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Pomocy Społecznej Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego.

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu uspokaja, że pracują wszystkie domy dziennego pobytu, mieszkania chronione, w usługach opiekuńczych jest również sto procent pracowników.

– W siedzibie MOPS przy ul. Reja w pełnym komplecie pracuje dział administracyjny, dział księgowości, dział świadczeń, dyrekcja i sekretariat. Sporo pracowników jest w dziale pomocy środowiskowej, ale przyznaję, wiele osób jest na urlopach wypoczynkowych lub oddaje krew. Najmniej pracowników jest w dziale świadczeń rodzinnych. Jedyna uciążliwość może być w Koźlu, gdzie nie ma całego zespołu pracowników. Jednak tam mieliśmy już informację dużo wcześniej. Każdy dział jest zabezpieczony. Najbardziej zaangażowany w akcje protestacyjną jest dział świadczeń rodzinnych i dział pomocy środowiskowej – mówi Danuta Ceglarek, dyrektor MOPS w Kędzierzynie-Koźlu.

Jak podkreśla na swojej stronie Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, akcja protestacyjna jest po to, aby zwrócić uwagę na skandaliczne warunki pracy pracowników socjalnych, postulaty wymagające rozwiązań legislacyjnych oraz trwającą od ubiegłego roku bierność Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

15 KOMENTARZE

  1. Za taką prace to bym Im podziękował siedzą i rozdają kase ludziom zdolnym do pracy . Nie rozumie polityki tej instytucji żeby tak traktować ludzi potrzebującym A ludzi zdrowym zdolnym do pracy którzy pod wnioskiem z piwem chwałę się jak to im dobrze . Taki ktoś dostanie za ileś tam lat emeretury takie same jak ten co zapierdzielał w zakładzie. PORAŻKA

    • Mieszkaniec Polski masz rację i nie dziwi mnie gdy pisze się o wyprowaniu tysiąca mieszkańców bo jak widzą co się tu dzieje a chce się zarobić to trzeba uciekać za lepszym. Zostaną tylko budki z piwem i zeszytem co kupują na kreskę. Ci z MOPS-u nawet się nie starają się dotrzeć do domu takich ludzi jak mieszkają czy z jakiś powodów się nie poprawiło a zasiłek ciągle dostają, ilu takich jest co mają auta a zasiłek dostaje.

      • do ~Misiek~ „Ci z MOPS-u nawet się nie starają się dotrzeć do domu takich ludzi jak mieszkają czy z jakiś powodów się nie poprawiło a zasiłek ciągle dostają, ilu takich jest co mają auta a zasiłek dostaje”. Chyba nie wiesz co piszesz, są prowadzone wywiady środowiskowe co pół roku nawet częściej, na podstawie których właśnie takie osoby otrzymują wszelkiego rodzaju zasiłki. Nie ma co za to winić pracowników MOPS-u, oni takie świadczenia przyznają podstawie rozporządzeń i ustaw, a nie od własnego widzimisię, jeśli z pretensjami to do ustawodawcy.

          • ~Ryszard~ Jeśli jest tak jak mówisz, to proponuję porzucić pracę i zacząć korzystać z MOPSU-u wtedy będziesz żył w „dostatku”. Oczywiście będziesz musiał spełnić pewne warunki i kryteria aby otrzymać taką pomoc, powodzenia.

  2. Hmm nigdy nie patrzę do czyjejs kieszeni więc nie wiem.. Zawsze patrzę na swoją, nigdy nie wyzywa nikogo od nierobow… Więc w czym wasz problem?? W waszej psychice… Masz głowę ręce nogi to idź zarabiaj nikt ci wam nie broni, a to ze strajkuja to dobrze, zawsze będę popierał każdy postulat za wyższym wynagrodzeniem czy to w urzędzie miasta czy zwykłego woznego…

  3. Ciekawe?
    97 osób nie przyszło do pracy,
    kilkudziesięciu się wyłamało,
    setka pracuje w usługach opiekuńczych
    to ilu pracowników przypada na jedną osobę
    potrzebującą ich opieki?

  4. zdecydowana większość beneficjentów niezdolna do jakiejkolwiek pracy od urodzenia, bo to tzw szlachta na którą trzeba zapitalać czy się to komuś podoba czy nie. obywatel powinien mieć wybór na co idą jego podatki zaraz pasożyty by wymarły albo wzięły do roboty..ale to jest takie niehumanitarne żeby nie chcieć podzielić się z bliźnim swoją ciężko zarobioną kasą..ustawa o pomocy społecznej koniecznie do przerobienia

    • staram się bynajmniej robić co mogę by zapracować na chleb dla swoich dzieci nie mówię o kimś kto stracił pracę itp i znalazł sie w trudnej sytuacji życiowej takie osoby trzeba wspierać i chyba wszyscy wiemy o kim mowa jestem po ciężkiej chorobie i pracuję a nie od 7 rano pod kasą mops po mannę z nieba a w kolejce zwykłe nieroby w wieku produkcyjnym od lat ci sami…pomyśl prawy mieszkańcu tego miasta cudów jak ci pasuje możesz ich sponsorować twoja sprawa

  5. Może pora wszędzie zastrajkować? Płacimy piekielnie wielkie podatki, drożyzna total, płace praktycznie stoją w miejscu, władza ma nas w gdzieś, pora by ruszyć dupę, bo to dzięki nam mają kasiorę, nikt nie mówi o anarchi/walkach ulicznych, tylko po prostu protest, niech widzą że nam się to nie podoba i trzeba coś z tym zrobić, bo jak sami nic z tym nie zrobimy, to pętla się będzie zaciskać coraz bardziej…

Skomentuj