Wielkie połacie lasu w gminie Bierawa mogą stać się kopalnią. Pierwszy krok już zrobiony

15

Uchwała radnych gminy Bierawa rozpoczynająca procedurę dotyczącą wycinki około 140 hektarów lasów na potrzeby rozbudowy kopalni kruszyw wywołała prawdziwą burzę. Część radnych podzieliła się swoimi wątpliwościami z mieszkańcami, wystosowując do nich pismo. Wójt uspokaja, że na pewno nie pozwoli na wycięcie tak dużego obszaru, a zachowanie części radnych uważa za manipulację.

Sprawa wycinki lasu w Bierawie wywołała zagorzałą dyskusję na sesji rady gminy. Precyzując, temat dotyczył zagospodarowania przestrzennego terenów położonych w granicach złoża kruszyw naturalnych „Kotlarnia Solarnia”  i „Kotlarnia P. Północne” w sołectwie Dziergowice w gminie Bierawa. Ta kwestia podzieliła radnych, większość nie mała nic przeciwko, aby przyjąć uchwałę. Jednak część z nich stanowczo sprzeciwiała się takim decyzjom i skierowała pismo wprost do mieszkańców gminy.

„Informujemy o podjęciu przez większość Radnych Gminy Bierawa uchwały o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego i przeznaczeniu kolejnych 144 hektarów terenów leśnych pod działalność kopalń piasku.(…) Zwracamy się do Was o to, by przeciwstawić się dalszym planom poszerzania kopalni kruszyw, gdyż doprowadzi to do bezpowrotnej likwidacji terenów leśnych wokół Dziergowic, Solarni i Lubieszowa. Niewyeksploatowane tereny objęte zgodami Ministra Środowiska na dzień 01.01.2020 r. dla Kopalni Piasku Kotlarnia wynoszą jeszcze prawie 68 hektarów, dla Kopalni Górażdże wynoszą około 8 hektarów. Wynika z tego, że władze gminy po raz kolejny oddalają poprawę warunków życia mieszkańców, skoro decydują o oddaniu kopalniom już dzisiaj dalszych 144 hektarów. Łączna powierzchnia wyeksploatowanego i objętego zgodami obszaru to już około 1100 hektarów. Tereny leśne zostaną bezpowrotnie utracone, gdyż głębokość wyrobiska uniemożliwia rekultywację w kierunku leśnym. Po zakończeniu wydobycia całość zajmie woda gruntowa. Należy pamiętać, że ekologiczne negatywne skutki przeznaczenia kolejnych terenów leśnych pod eksploatację piasku nie mogą być mierzone wyłącznie powierzchnią wylesienia, lecz przede wszystkim wpływem eksploatacji na sąsiednie tereny(…)” – informują mieszkańców radni.

Krzysztof Ficoń, wójt gminy Bierawa uważa, że działanie mniejszej części radnych jest celowe i powoduje tylko niepotrzebną burzę. Bo już na sesji rady gminy jasno powiedziano, że tak duży obszar nie wchodzi w rachubę. Przypomina, że uchwała musiała obejmować cały zgłoszony obszar, co nie oznacza, że tak ogromna część lasu zostanie wycięta. Decyzja radnych jedynie oznacza, że temat musi być przeanalizowany. Nie ukrywa, że dla wszystkich to trudna sprawa i radni będą szukali kompromisu.

Nasza gmina stoi złożami kruszyw, w związku z tym wpłynął wniosek kopalni piasku Kotlarnia. Dotyczy konkretnego terenu, który w całości obejmuje 140 hektarów. Została podjęta uchwała intencyjna, że rozpoczynamy procedurę. W momencie podejmowania radni byli zgodni, że o takiej ilości obszaru nie ma mowy. Jednak na starcie uchwała musi dotyczyć całego obszaru. To jedyne, co się do tej pory wydarzyło. Teraz jest przygotowywany załącznik graficzny i z wysokim prawdopodobieństwem to, co wyjdzie do wszelkich instytucji, będzie już stanowczo mniejsze. Generalnie zrobiła się sztuczna burza medialna wywołana przez dwóch radnych, którzy wiedzieli, jakie są procedury. Przed nami jeszcze szczegółowe plany, z załącznikiem  graficznym, mieszkańcy będą mogli składać swoje wnioski, uwagi. Tak działa proces planistyczny. Na tym etapie jest to jedna wielka manipulacja. Radni musieli przyjąć uchwałę, zadziałali po prostu zgodnie z prawem – mówi Krzysztof Ficoń.

Wójt zaznacza, że dyskusja w tym temacie ma być dopiero rozpoczęta. Dla niego sprawa jest również ważna, bo tak jak i inni radni jest mieszkańcem gminy Bierawa. Podkreślił, że dobro środowiska jest istotne nie tylko teraz, ale i w przyszłości dla kolejnych pokoleń. Stąd decyzję będą bardzo wnikliwie przeanalizowane.

15 KOMENTARZE

  1. A wystarczy w studium przyjąć, że te tereny są rekreacyjne i nieinwestycyjne i już żadna zmiana planu określająca je jako przemysłowe nie jest możliwa. Radni i urzędnicy niech przejdą szkolenie z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

  2. 140 hektarów zniszczeń środowiskowych. Radni mają rację poddając w wątpliwość plan kopalni kruszyw. Najpierw kopalnia powinna rekultywować już zniszczone grunty. Zalewanie wodą wyrobisk kopalnianych nie poprawi stanu środowiska. Radni powinni domagać się od kopalni sadzenia lasów na wykorzystanych terenach.
    Wokół Zakładów Azotowych i miasta Kędzierzyna-Koźla także powycinano ogromne połacie lasów rujnując w ten sposób naturalne płuca Opolszczyzny. Jeśli w dalszym ciągu będzie prowadzony taki rabunek obszarów leśnych to w krótkim okresie czasu pozostaną nam tylko wyziewy zakładów w powietrzu i nie będziemy mieli czym oddychać. Już najwyższy czas postawić tamę takiej anormalnej gospodarce.

  3. Przyroda jest mściwa. Ze statystyk wynika, że ludzie, którzy niszczą bezmyślnie przyrodę, żyją krótko i nikt ich żałować nie będzie. To, co ostatnio wyrabia się w lasach, jest związane z ludźmi, którzy nie mają pojęcia o gospodarce leśnej. Można powiedzieć, że obecnie lasami zarządzają leśni analfabeci, co widać na każdym kroku.

  4. Ach radni musieli przyjąć uchwałę, czyli nie mogli jej odrzucić czyli znaczy, że co?mieli nóż na gardle? I ta biedna większość Radnych jest po prostu nie winna zaistniałej sytuacji. Tylko tych dwóch wstrętnych radnych manipuluje cała gminą i ma władze w rękach

    • Oczywiście, że mogli ją odrzucić. Ale aby to zrobić świadomie, musieliby znać ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Powinni przejść szkolenie. A mieszkańców gminy lokalne media powinny w sposób przystępny z tą ustawą zapoznać. Swego czasu mieszkańcy Koźla Rogów wymusili na radnych Kędzierzyna-Koźla taką zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, że istniejące tam kurniki nie mogą się już rozbudowywać.

  5. Praca pracą dla ludzi tam zatrudnionych, ale zdegradowane środowisko to druga strona medalu. Pytaniem jest co w zamian uzyska społeczność lokalna? Czy i ile kiedykowiek kopalnie przyłożyły rękę do placów zabaw, lokalnych organizacji typu straż OSP, infrastruktury typu chodniki, ścieżki o wytłuczonych i dziurawych od wanien z piachem dróg nie wspomnę… Oczywiście dla gminy to kwestia podatkow odprowadzanych przez firmy, ale na terenie tym tylko kopalnie tak nieodwracalnie niszczą środowisko (wody gruntowe, powietrze) nic w zamian nie robią i nie oferują w tej sprawie. A być może ci co tak forsują te zmiany mają obiecane lub będą miec jakies korzyści zawodowe i stanowiskowe bo przecież kadencje samorządowe nie są wieczne ?! Szkoda lasów, środowiska tym bardziej że nic rekompensującego działania nie ma i raczej nie będzie….

  6. Senator Godyla zapowiedział wielki zbiornik wodny. Może za 30 lat. Wszystko na to wskazuje. Medialnie ładnie wypadł. :))

  7. Na świecie zaczyna brakować … piasku, tak piasku, który można użyć do budowy. Głąbów proszę nie wmawiać mi, że jest Sahara. Kolejny przykład rabunku przyrody, wyciąć drzewa, wykopać co tam jeszcze kryje i zabetonować jakiś kolejny rynek.
    Droga rozpieprzona bo piasek potrzebuje błyskawicznego transportu inaczej się zsiada, parafrazując klasyka. Co zostanie za 1- 2 pokolenia już chyba tylko cofanie się w rozwoju… Ziemia ginie

    • Popieram, ale przypomnę, że klucz do rozwiązania tego problemu mają radni w Bierawie. Tworząc lub modyfikując studium i plan zagospodarowania przestrzennego nie mogą ulegać bezmyślnie sugestiom i rozwiązaniom podsuwanym im do przegłosowania przez Wójta. Muszą pamiętać o tej ziemi, nie tylko o tym co teraz się tu dzieje, ale jak będą tu żyli nasi następcy.

  8. Fakty są takie że jeśli mamy tak wielkie złoża piasku to trzeba go wydobywać i na tym zarabiać ale władze powinny wymóc na właścicielach kopalni aby zmodernizowały całe ciągi głównych dróg którymi jest transportowany cały urobek bo wiadomo że idzie on na Śląsk i do Wielkiej betoniarni przy autostradzie, żadna gmina czy powiat nie poradzi sobie ze wzmocnieniem wszystkich dróg przelotowych dla tych ciężkich wanien do nosnosci 12 t na oś, a byle świadkiem gdie zamiast 22/26 t ląduje się 30 i więcej bez faktury która jest dowodem.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj