Wielka przygoda młodych Chemików. Rywalizowali z rówieśnikami z topowych szkółek piłkarskich

0

Akademia Piłkarska Chemika Kędzierzyn-Koźle pod patronatem Grupy Azoty ZAK S.A. w miniony weekend uczestniczyła w dwudniowym międzynarodowym turnieju z cyklu „Młode Piłkarskie Talenty” Będzin 2019.

Turniej był organizowany dla zawodników z rocznika 2010 i młodszych. Dla klubu z Kędzierzyna-Koźla był to najważniejszy turniej w całorocznym kalendarzu rozgrywek. Młodzi Chemicy skorzystali z zaproszenia Bartosza Kubisy, organizatora zawodów, a zarazem byłego trenera klubu z Kędzierzyna-Koźla.

W turnieju wzięły udział najlepsze akademie z Polski, między innymi Pogoń Szczecin, ŁKS Łódź, Cracovia Kraków, Wisła Kraków, Zagłębie Sosnowiec, GKS Katowice, Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, ale również zespoły ze Słowacji, Czech, Ukrainy, Austrii oraz Węgier. W pierwszym dniu rozgrywek młodzi Chemicy pokonują renomowaną szkółkę Stadionu Chorzów, na swoim koncie zapisują też dwa remisy i trzy przegrane.

W kolejnym dniu zmagań kędzierzynianie pokonują rówieśników z Ruchu Chorzów, a następnie czterokrotnie schodzą z boiska na tarczy. Wyniki osiągnięte w Będzinie były kwestią drugoplanową. Udział w turnieju był możliwością gry z drużynami z czołowych szkółek piłkarskich w Polsce, a przede wszystkim okazją do świetnej zabawy.

– Jako trener pracujący z chłopcami ponad dwa lata, wiem, że nie wykorzystali w tym dniu swojego sportowego potencjału. Chłopcy byli pierwszy raz na tak mocno obsadzonym turnieju i zapewne jego otoczka, czołowe zespoły z Polski i Europy oraz atmosfera wywarły na nich ogromne emocje. Ważne jest jednak to, że nasza drużyna walczyła ofiarnie do ostatniej piłki, a ostateczne wyniki były na tak zwanym „styku”. Każdy trener, mając taki zespół, jak mój, byłby z drużyny dumny i nie inaczej jest w moim przypadku. Podsumowując, jedno jest pewne, że żadne dziecko w Kędzierzynie i w regionie nie ma w tej chwili lepszego rozwoju jak w Akademii Piłkarskiej Chemik. Co nie oznacza, że jesteśmy na równi z najlepszymi w Polsce. Wręcz odwrotnie. Przed naszą akademią wiele pracy, wyzwań, zmian, a przed trenerami wiele szkoleń oraz zdobywania coraz większych kompetencji i licencji trenerskich. Tylko w ten sposób możemy dorównać najlepszym – komentuje trener młodych Chemików Szymon Jaremko.

Skomentuj