Wielka modernizacja śluz na Kanale Gliwickim zakończona. Pochłonęła ponad 70 mln zł

28

Wieloletni projekt remontu i modernizacji śluz Kanału Gliwickiego został dziś oficjalnie zakończony. Inwestycja ma na celu znaczną poprawę warunków oraz możliwości transportowych tej drogi wodnej, poprzez zwiększenie jej przepustowości, efektywności i bezpieczeństwa użytkowników oraz obsługi.

Uroczystość wieńcząca prace miała miejsce na odnowionej śluzie Sławięcice. Udział wzięli w niej m.in. prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca, przedstawiciele regionalnej Komisji Europejskiej w Polsce, wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski, wojewoda opolski Sławomir Kłosowski, poseł Katarzyna Czochara, poseł Violetta Porowska, prezydent miasta Kędzierzyn-Koźle Sabina Nowosielska, wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego Józef Gisman oraz wykonawcy inwestycji.

Idea stworzenia wodnego systemu transportu, łączącego Odrę z Górnym Śląskiej pojawiła się już pod koniec XVII w., wraz z rozwijającym się w tym czasie przemysłem. Na początku lat 30-tych XX wieku zdecydowano o budowie całkowicie nowej drogi wodnej, przystosowanej do ówczesnych oczekiwań związanych z transportem. Zlokalizowaną ją częściowo w śladach Kanału Kłodnickiego, który zdecydowano się zlikwidować. Pracę nad tą ważną dla regionu i transportu inwestycją rozpoczęto w roku 1934, a zakończono w 1938.

Zasadniczo, były one prowadzone za sprawą wysiłku tysięcy zatrudnionych pracowników z niewielkim udziałem maszyn i sprzętów mechanicznych. Gotowy Kanał Gliwicki został oddany do użytku w dniu 8 grudnia 1939 r. i liczył 40,6 km długości, pokonując różnicę skrajnych stanowisk wynoszącą 43,6 m, za pomocą 6 śluz: Kłodnica, Nowa Wieś, Sławięcice, Rudziniec, Dzierżno i Łabędy. Łączący Górny Śląsk z rzeką Odrą na wysokości Kędzierzyna-Koźle, nowy kanał przystosowano do żeglugi jednostek o ładowności do 500 ton.

Kanał Gliwicki, choć intensywnie eksploatowany, nie był modernizowany od momentu swego powstania. W trakcie jego użytkowania prowadzone były jedynie bieżące i doraźne remonty oraz odmulanie w wybranych sekcjach. W roku 1986 szlak wodny znalazł się pod zarządem Okręgowej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Gliwicach, jednakże sytuacja gospodarcza kraju w tym okresie nie pozwalała na przeznaczanie środków finansowych na cele inwestycyjne w gospodarkę wodną. Również w latach późniejszych niewystarczający budżet umożliwiał jedynie wykonywanie prac niezbędnych w celu utrzymania drogi wodnej, bez których istniałaby groźba jej zamknięcia.

Tymczasem śluzy na Kanale Gliwickim wraz z upływem czasu stawały się coraz bardziej awaryjne, ich stalowe konstrukcje ulegały stopniowej korozji, a elementy betonowe traciły swoje właściwości. Prace naprawcze dotychczas prowadzone na tych obiektach hydrotechnicznych miały na celu utrzymanie drożności drogi wodnej, nie zaś jej trwałą modernizację i okazały się ostatecznie niewystarczające wobec 80-letniej eksploatacji.

Celem modernizacji jest przede wszystkim poprawa warunków transportu wodnego na kanale oraz zmniejszenie awaryjności znajdujących się na nim obiektów, dzięki czemu wzrośnie bezpieczeństwo korzystających z niego osób, jak również okolicznych mieszkańców.

W poniedziałek na odnowionej śluzie Sławięcice odbyła się konferencja kończąca realizację projektu „Modernizacja śluz odrzańskich na Kanale Gliwickim, na odcinku w zarządzie RZGW Gliwice – przystosowanie do III klasy drogi wodnej – etap II”.

– Dzisiaj mam przyjemność odbierać dwie ostatnie wyremontowane śluzy za ponad 70 mln zł, również ze środków unijnych. Tym sposobem Kanał Gliwicki jest cały, jeżeli chodzi o obiekty, o śluzy, wyremontowany – opowiadał Przemysław Daca, Prezes Wód Polskich

– Oddajemy go w ręce armatorów, kapitanów żeglugi śródlądowej. Nic, tylko pływać, bo obiekty są piękne. Wody Polskie i nasi pracownicy są do państwa dyspozycji. Mam nadzieję, że tak, jak wzorem 2018 r., kiedy udało nam się uruchomić most węglowy, żegluga towarowa śródlądowa wróci. Oczywiście zapraszamy również i żeglugę turystyczną, rekreacyjną – dodał Przemysław Daca.

Zakres prac modernizacyjnych prowadzonych na obiektach przez wykonawcę objął m.in. przebudowę i remont odcinków awanportów oraz komór śluz, a także rekonstrukcję betonów ich głów dolnych i górnych wraz z dnem. W ramach inwestycji wykonany został remont podziemnej i nadziemnej części budynku sterowni oraz zlokalizowanych na głowach śluz maszynowni. Uruchomione zostały także kanały obiegowe.

Pięknie wygląda zmodernizowana śluza na Kanale Gliwickim w Sławięcicach. Ale na tym nie koniec, gdyż remont przeszła także śluza Nowa Wieś. Ta inwestycja ma ogromne znaczenie dla Opolszczyzny. Tworzymy miejsca pracy i przywracamy żeglowność w regionie – mówi Sławomir Kłosowski, Wojewoda Opolski.

– Kanał Gliwicki dzięki przeprowadzonym modernizacjom znów może stać się istotną w skali regionu trasą żeglugi śródlądowej. Rozwój tej drogi wodnej stanowi gwarancję bezpieczeństwa dla jej użytkowników, a także jest przykładem wzrostu nakładów inwestycyjnych na rozwój dróg wodnych w Polsce – powiedział Wiceminister Infrastruktury Grzegorz Witkowski.

Wśród prac prowadzonych na modernizowanych obiektach hydrotechnicznych przewidziano montaż nowych wrót, o łącznej wadze 360 ton, remont elementów konstrukcji zapewniających śluzowanie oraz modernizację istniejących mechanizmów napędowych. Usunięto osad z dna awanportów oraz wyposażono śluzy w nowoczesną, energooszczędną instalację elektryczną, teletechniczną i elektroniczną. Śluzy zyskały również nowy system monitoringu i elektronicznego sterowania. Koszt inwestycji wyniósł ponad 72 miliony złotych.

28 KOMENTARZE

  1. Uroczystość wieńcząca prace miała miejsce na odnowionej śluzie Sławięcice. Udział wzięli w niej : m.in. wojewoda opolski Sławomir Kłosowski, prezydent miasta Kędzierzyn-Koźle Sabina Nowosielska (szczególna postać), poseł Katarzyna Czochara, poseł Violetta Porowska. Pani Nowosielska niech zajmie się bałaganem w mieście niemożliwości a nie ciągłym imprezowaniem. O reszcie szkoda strzępić języka. Wygląda to tak jakby z ich kieszeni sfinansowano tę inwestycję. Inwestycja ma na celu znaczną poprawę warunków oraz możliwości transportowych tej drogi wodnej, poprzez zwiększenie jej przepustowości. Ile teraz pływa jednostek między Wrocławiem a Gliwicami ? Bo opisywanie w tekście historii która już nie wróci z powodu idiotów zarządzających tylko ich ośmiesza. A co dalej z Portem ? Gdzie ten krzykacz który miał mieć jakieś dowody ? A co w tej sprawie robi magistrat ?

  2. W tekście brakło pierwotnej nazwy czyli Adolf Hitler Kanal i czy Pani Prezydentowa podziękowała Wodom Polskim za inwestycję w Naszym imieniu czyli mieszkańców bo jej stosunek do inwestycji mnie nie interesuje.

  3. Brawo kolejna okazja do robienia sobie reklamy, gdzie te barki, wydaliście 0.5 miliarda żeby kajaki pływały, dlaczego nie została pogłębiona część zamulonego kanału i gdzie odpowiedź na uruchomienie portu w Koźlu, normalnie echo, echo, nikt nic nie wie i nie chce się pochwalić. Brawo.

  4. Za zgniłej komuny nazywaliśmy kanał gliwicki autostradą barki pływały w dzień i w nocy na okrągło teraz jak uświadczysz barkę to święto.

  5. Kanał, port w Koźlu uderza w interesy PKP więc tutaj należy upatrywać źródeł problemów. Jakoś w 2018 dało się tysiące ton węgla przewieźć, a już w 2019 PKP za dowóz węgla do portu w Gliwicach podyktowała takie ceny że transport barkami stał się droższy niż koleją.

    • Bzdury – nie masz bladego nawet pojęcia trollu o czym piszesz ! Gdy pisia nie rządziła, to PKP długo współpracowała z żeglugą wożąc węgiel z Koźla do Świnoujścia.
      Wróć do odrabiania lekcji.

      • Niekoniecznie. Dzięki dumpingowi cenowemu PKP OT Logistics (dawna Odra Trans) w zasadzie już nie istnieje. I nie jest to dobra informacja, bo dawali utrzymanie nie tylko swoim załogom, ale też wielu firmom wzdłuż Odry.

  6. Kanal I sluzy sa dla Portu Gliwice I ZAK, chocby nic nie mialo z tych miejsc wogole wyplywac na Odre, myslenie Psa Ogrodnika dalej popularne w sferach rzadzacych!!

  7. Zanim to wszystko ruszy, jeśli ruszy to wszystkie brzegi porozcadzaja drzewo i krzaki które się strasznie rozrastają, przynajmniej tu na Kłodnickiej części widocznej z mostu, a wtedy barki nie będą już mogły się mijać.

  8. jESLI JEST PANI W KAPELUSZU TO ZAWSZE SA EFEKTY, TAK JAK ALEKSANDROWKA W JARNOLTOWKU ( RUINA) I PRZYSTANKI KOLEJOWE ( WIRTUALNE) W GLUCHOLAZACH I POKRZYWNEJ!!

  9. 70 milionów w błoto. Nic się teraz Odrą nie spławia przecież, a górniczy charakter Górnego Śląska nieuchronnie dobiega końca.

Skomentuj