Weekendowy wysyp pijanych rowerzystów. Policjanci zatrzymali czterech nietrzeźwych cyklistów

4
Foto: archiwum

Aż czterech nietrzeźwych rowerzystów zatrzymali w ciągu dwóch dni policjanci z Kędzierzyna-Koźla. Rekordzistą był 43-latek, który w niedzielę jechał ulicą Piotra, Skargi mając 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Pomimo ciągłych apeli ze strony policjantów wielu rowerzystów wciąż decyduje się na jazdę po spożyciu alkoholu. Tylko w sobotę i niedzielę policjanci z Kędzierzyna-Koźla zatrzymali czterech mężczyzn, którzy poruszali się rowerem na „podwójnym gazie”

Do pierwszego zatrzymania doszło w sobotę w Brzeźcach przez godziną 18. Uwagę funkcjonariuszy patrolujących okolicę wzbudził tor jazdy mężczyzny poruszającego się rowerem. Policjanci zatrzymali do kontroli 54-latka, od którego wyczuli wyraźną woń alkoholu. Mężczyzna odmówił jednak badania alkomatem, w związku z czym pobrano mu krew do badania.

Dzień później zatrzymano aż trzech nietrzeźwych cyklistów. Niechlubną serię rozpoczął 59-latek zatrzymany do kontroli około godziny 10 na ulicy Grunwaldzkiej. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma 0,75 alkoholu w organizmie. Takim samym wynikiem mógł „popisać się” 36-letni mężczyzna zatrzymany również na ulicy Grunwaldzkiej po godzinie 18. Weekendowym rekordzistą okazał się jednak 43-latek skontrolowany przez policjantów po godzinie 17 na ulicy Piotra Skargi. W tym przypadku badanie alkomatem dało wynik 1,7 promila.

W myśl obowiązujących przepisów rowerzysta, który znajdował się stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi) zostanie ukarany mandatem w wysokości od 300 do 500 złotych, natomiast ci, którzy jechali rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) zostaną ukarani mandatem w wysokości 500 złotych.

Na tym jednak nie koniec. Po nowelizacji przepisów, zaostrzone zostały kary dla tych rowerzystów, którzy znajdując się pod wpływem alkoholu, spowodują zagrożenie w ruchu drogowym. Policjant, który zatrzymał takiego rowerzystę po spożyciu alkoholu i stwierdził, że stwarzał on zagrożenie w ruchu, ma prawo skierować sprawę do sądu. Z kolei sąd może wymierzyć karę grzywny od 20 zł do 5 tys. zł, zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne od pół roku do 3 lat, karę aresztu na okres od 5 do 14 dni.

4 KOMENTARZE

  1. To jeszcze nic rowerzyści korzystają z dróg ale żaden nie ma ubezpieczenia OC i mało tego większość nie ma zielonego pojęcia o przepisach ruchu drogowego

Skomentuj