Wczesne wykrycie wydłuża życie. „Urology week” w Klinice Nova

0

Kiedy się pojawia, nie daje żadnych objawów, może rozwijać się kilkanaście miesięcy, a nawet lat. Rak prostaty to jeden z najczęściej występujących nowotworów złośliwych wśród mężczyzn, który wciąż zbiera śmiertelne żniwo. W minioną sobotę w Klinice Nova odbywały się bezpłatne badania i konsultacje urologiczne, aby uświadamiać, jak ważna jest profilaktyka.

„Urology Week” to światowa akcja mająca na celu zwiększenie świadomości występowania chorób urologicznych, której towarzyszą hasła „Podaj jeden dobry powód, dlaczego nie warto się zbadać”, „Nie trać snu przez prostatę”, „Nie zgadzaj się na dyskomfort”. Ich celem jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na wciąż niską świadomość w zakresie chorób układu moczowo-płciowego i zachęcenie do badań profilaktycznych. Niestety rak prostaty jest drugim, a niektórzy specjaliści twierdzą, że pierwszym, nowotworem złośliwym najczęściej występującym wśród mężczyzn. Długo nie daje objawów, a gdy już się one pojawiają, może być za późno na pełne wyleczenie. Lekarze alarmują: wciąż za mało panów się bada!

W ramach akcji profilaktycznej „Urology Week” w minioną sobotę w Klinice Nova w Kędzierzynie-Koźlu odbyły się bezpłatne badania i konsultacje urologiczne.

-Urolodzy mówią o problemach urologicznych pacjentów po to, aby podnieść świadomość istnienia chorób, nierzadko śmiertelnych. „Urology Week” to typowa akcja uświadamiania pacjentów, że są problemy, które trzeba kontrolować. Do pewnego wieku mężczyźni nie muszą profilaktycznie odwiedzać urologa, natomiast po 45., 50. roku życia mówimy, że każdy szanujący się dżentelmen powinien raz w roku zbadać się urologiczne. Niestety w pewnym wieku pojawiają się choroby nowotworowe, które stają się dla pacjenta problem dopiero po kilkunastu miesiącach, a nawet latach, w fazie kiedy są już chorobami nieuleczalnymi – mówi Rafał Olejnik, urolog i prezes Kliniki Nova.

Rafał Olejnik podkreśla, jak istotne dla zdrowia są badania profilaktyczne. Tylko szybkie wykrycie problemu daje szanse na zdrowie i życie.

– Często bagatelizujemy swoje zdrowie. Pamiętajmy, że z drobnych okruchów, my urolodzy diagnozujemy obraz choroby, która rozwija się podstępnie. Te okruchy to badanie per rectum, usg, rezonans magnetyczny i biopsja. Jesteśmy w stanie wykryć chorobę zanim jest wyczuwalna, czyli zanim pacjent będzie odczuwał jakikolwiek dyskomfort. W związku z tym akcje typu „Urology Week” są adresowane do ludzi czujących się zdrowo, ale mających już swoje lata, tym samym znajdujących się w grupie ryzyka. Chcemy przekazać jasną informację, że nawet jeśli się dobrze czujesz, to jest to już ten czas, gdy należy się badać. „Urology week” to okazja, by głośno powiedzieć: jeśli nie czujesz się źle, ale skończyłeś 50 lat to i tak powinieneś raz w roku przyjść do lekarza. Trzeba zrobić PSA, USG, zbadać prostatę po to, aby móc powiedzieć, jest dobrze, ale za rok się widzimy. Gwarancja jest krótkotrwała. Staramy się wychwycić choroby w fazie, kiedy jeszcze nie sprawiają żadnych problemów pacjentowi. Wtedy tylko dajemy szansę na pełne wyleczenie, później niestety tylko na przedłużenie życia – dodaje urolog.

Tak więc jeśli dbamy o swoje życie, ale również i życie naszych najbliższych osób, badajmy się! Tylko w ten sposób możemy mieć pewność, że jesteśmy zdrowi i robimy wszystko, aby jak najdłużej tak pozostał. Lepiej wiedzieć i wyleczyć, niż umrzeć nie wiedząc.

Skomentuj