W piątek urząd miasta czynny do godz. 13.30. Akcja „Dwie godziny dla rodziny”

22

Jedna idea angażuje setki firm, inspiruje tysiące pracodawców, troszcząc się o miliony rodzin. Urząd Miasta Kędzierzyn-Koźle po raz kolejny przyłączył się do akcji „Dwie godziny dla rodziny”. W związku z tym 6. maja kozielski magistrat będzie czynny do 13:30.

„Dwie godziny dla rodziny” jest kampanią społeczną na rzecz pogłębiania relacji rodzinnych. W wymiarze globalnym przeciwdziała kryzysowi więzi i realizowana przez pracodawców na całym świecie jest symbolem integracji życia zawodowego i prywatnego.

Decyzją władz miasta wszyscy pracownicy urzędu skorzystają z dwóch dodatkowych godzin wolnych od pracy, aby czas ten mogli poświęcić swoim bliskim. 6. maja magistrat zakończy pracę o 13:30.

22 KOMENTARZE

  1. Co już po dłuższym weekendzie suszy ? Co za mało było wolnego to sobie skracają piątek by szybciej zacząć kolejny wesoły weekend. Brawo ! Dwie godziny dla rodziny to kpiny… Urzędasy szybciej skończą pracę ale inni co też pracują muszą nadal pracować jak : hutnicy, pracownicy fabryk, kierowcy, drogowcy, budowlańcy, ochroniarze, sprzątaczki, sprzedawcy itp. Ba niejednokrotnie muszą zostawać dłużej…. A ci którzy wyjechali za granicę za normalniejszym zarobkiem ? Owszem problem przepracowania Polaków istnieje (głównie fizycznie pracujących). Nikt nie patrzy że zarobki są niskie. Aby zarobić w miarę trzeba pracować drugi miesiąc w miesiącu… A to niestety rzutuje na życiu prywatnym w tym rodzinnym Polaków. Rozwody z powodu rozłąki małżeństw… itd. I z tym należy walczyć a nie robić sobie jaj z poważnego problemu. Bo ta akcja to policzek wymierzony w ludzi pracy którzy pracują dużo ponad wymiar czasu pracy a nie urzędników udających pracę w ciągu 8 h.

    • Przecież jest dobrobyt, sty tysięcy plusów i rodzinna msza w każdą niedzielę. Nie ma żadnych rozłąk, bo dzięki naszemu najwyższemu nadwodzowi wszyscy wrócili do Pilski i nigdy nie było tak dobrze, jak teraz.

      • Proponuje nauczyć się pisowni. Jak zwykle wszystko zostaje upolitycznione. Oto człek podpisujący się Mariuszek od kuwety pisze jakieś bzdury ośmieszające obecnych rządzących. Przykro że jesteś ślepcem politycznym. Zauważasz u jednych minusy a u drugich nie. Prawda jest taka że od początku przemian czyli jak komuniści dogadali się z wałęsowcami w tym kraju jest źle. Od dawna jest trend gnojenia ludzi pracujących fizycznie czyli ludzi pracy a robią to ci których rzekoma praca nie przekłada się na finanse państwa. Czyli są bezproduktywni. To ludzie pracy muszą w pocie czoła zaiwaniać często ponad ustawowe godziny by godnie zarobić. A kto świętuje ? Ci którzy tylko udają pracę… Ci którzy pracują 40 godzin tygodniowo. Ci którzy w czasie pracy rzekomo załatwiając urzędowe sprawy robią zakupy. Także kpią sobie z rzeczywistego problemu dotykającego ludzi pracy a nie ich. Problem przepracowania Polaków, niskich zarobków jest nie od dziś tylko ten proceder trwa ponad 30 lat. Zmuszono większość fachowców do wyjazdu za granicę. A dłuższa rozłąka stwarza możliwość rozpadu rodziny. Także Mariuszku jak masz pisać takie dyrdymały to lepiej siedź sobie w tej kuwecie i nie pisz już nic więcej.

        • Cały twój wpis jest wewnętrznie sprzeczny i odbiega od stanu faktycznego w którym próbujesz się poruszać. Ale od początku. Nic nie zawdzięczamy obecnie rządzącym ponieważ student pierwszego roku ekonomii a nawet licealista posiada elementarną wiedzę, że rząd nie ma pieniędzy. Rozdawnictwo które teraz się szerzy i permanentne dodrukowywanie pieniędzy jest bez precedensu i za to zapłacimy a nawet nasze dzieci. Co do klasy pracującej to póki co jest wolność wyboru zawodu i każdy może wybrać w jakim chce pracować. Straszenie wałęsowcami jest nie na miejscu, ponieważ prawdziwa mafia to dopiero teraz rządzi! Od telewizji publicznej po spółki skarbu państwa, etc! Pod pozorem wojny wyciska się od obywateli ostatni grosz. Niestety pisUmysly tego nie zrozumieją, dasz im jakiegoś plusa i nieważne ze wszystko 100 procent droższe, goździkami witają zakałe narodu….balbine

  2. Co za bzdury. Ciekawe czy w prywatnych firmach coś takiego przejdzie. Od 15 mało czasu macie dla rodziny? Poza tym dopiero co mieliśmy długi weekend więc czasu dla rodziny na pewno nie brakowało.

    • proponuję się zapoznać może z ideą akcji, zrozumieć że to globalny ruch mający właśnie na celu polepszanie relacji rodzinnych, a nie wymysł urzędników z K-K, czy prywatni pracodawcy są w to zaangażowani? polecam sprawdzić link: (…) pewnie że nie każdy pracodawca szanuje pracownika, zawsze tak było, tyle ze teraz rynek pracy to rynek pracownika, jak pracodawca cie nie szanuje i się na to godzisz tzn, że sam też się nie szanujesz…

      • Tylko czy o 13:30 dzieci nie są jeszcze w szkole? Czy mąż nie jest w pracy? Zamysł akcji jest może i dobry ale co z tego jak tylko mama z z całej rodziny będzie o 13:30 w domu? Poza tym tyle czasu przez ostatnie dwa lata było na pogłębianie więzi rodzinnych że nie sądzę że są potrzebne 2 kolejne godziny. Dla większości będą to dwie godzinki aby skoczyć na zakupy czy coś.

      • Idea akcji wyciągnięta z kapelusza, ale skoro głupi podatnik finansuje to czemu nie skorzystać… Za chwile będzie tydzień bez petenta…

      • Nie wytłumaczysz, to stan umysłu i ducha. Akcja ma pokazać jak ważna jest rodzina ale co tam…. Chociaż nadkierownik w UM przeciwny akcji…

  3. Przepracowali się pracując zdalnie i barykadując urzędy przez 2 lata podczas gdy każdy inny obywatel musiał ciężko pracować ale jak widać na państwowym za nasze pieniądze wszystko wolno i wszystko się należy!

  4. No a w niedzielę koniecznie rodzinny, integracyjny wypad na zakupy i szwędanie się po galeriach handlowych! A jak się załogom sklepowym nie podoba, że muszą tyrać w niedzielę, to niech se zmienią pracę…

  5. To chyba jakiś żart. Dlaczego dwie godziny a nie dwa dni. Czyżbyście w UM mieli głęboko gdzieś rodziny, że im tylko godziny poświęcacie a nie dni.
    Żądamy cztery dni dla rodziny!

  6. Już się napracowali,dwa lata zdalnego albo na telefon,to teraz ciężko do 15-stej wytrzymać.
    Urzędnicy,nauczyciele,policja itp.budżetówka zawsze potrafiła zadbać o swoje interesy.
    A zwykły pracownik w sklepie,firmie,na budowie to pomarzyć może o takich przywilejach.

Skomentuj