W niedzielę powietrze już lepsze. Na osiedlach domków sytuacja nadal jednak zła lub bardzo zła

6

W godzinach porannych w niedzielę ustąpiły mgły, poprawił się też stan powietrza pod kątem stężenia pyłów zawieszonych.

W sobotę wieczorem Kędzierzyn-Koźle zasnuła mgła i smog. Według wskazań z miejskiego systemu pomiarowego stan powietrza na wszystkich osiedlach był zły lub bardzo zły – nawet tam gdzie większość gospodarstw domowych podłączonych jest do miejskiej sieci ciepłowniczej. Na osiedlu Południe Południe stężenie pyłu PM10 wyniosło 286,3 µg/m3, zaś pyłu PM2,5 251,6 µg/m3.

W niedzielę w godzinach porannych sytuacja się poprawiła. W Śródmieściu czy na osiedlu Piastów powietrze stało się bardziej przejrzyste, nie czuć spalenizny, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach pomiarów.

O godz. 11 stacja pomiarowa na osiedlu Piastów wskazywała stężenie pyłów PM 10 wynoszące 68 µg/m3, pyłów2,5 59 µg/m3.

Nadal jednak zła lub bardzo zła sytuacja utrzymuje się na osiedlach z zabudową jednorodzinną, gdzie mieszkańcy korzystają z indywidulanych źródeł ogrzewania. Na przykład w Kłodnicy w rejonie stadionu przed południem stężenie pyłów PM10 wynosiło 148,3 µg/m3, a pyłów PM2,5 122,8 µg/m3. W Miejscu Kłodnickim było to zaś odpowiednio 166,5 µg/m3 oraz 149,6 µg/m3.

Norma dobowa pyłu PM10 wynosi 50 µg/m3, norma pyłu PM 2,5 określona jest na poziomie średniorocznym i wynosi 25 µg/m3.

Bieżące wyniki pomiarów pod kątem pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 z czujników rozlokowanych na wszystkich osiedlach mieszkańcy mogą śledzić na stronie powietrze.kedzierzynkozle.pl.

6 KOMENTARZE

  1. Ale dodatkowo od kilku dni jest wiatr wschodni i w związku z tym i na Piastach i w Zdzieszowicach, całą dobę jest benzenu 10-15 [µg/m3].
    Namawiam mieszkańców dzielnic pozbawionych stacji pomiarowych do wykorzystania budżetów obywatelskich do postawienia nowych stacji.
    Stacje dotychczas funkcjonujące stoją na zachód od głównych trucicieli a więc, ponieważ głównie wieją wiatry zachodnie, zaniżają średnioroczne stężenie benzenu.

  2. nikt w tym mieście nie sprawdza czym ludzie palą. właściciele domów czyli najbogatsza warstwa często palą śmieciami a miasto milczy. w kłodnicy śmierdzi jak w spalarni śmieci

    • Dlatego jestem bogaty, bo zamiast płacić za odbiór śmieci wytwarzam z nich ciepło i przez to oszczędzam podwójnie. Tylko plebs tego nie rozumie.

  3. Może straż miejska weźmie się za, co najmniej obserwację dymów wychodzących z kominów prywatnych domów. Szczególnie po zmroku.

  4. Straż Miejska nie interweniuje – odpowiadają, że takie mają dyspozycje i z powodu COVID nie wyjeżdżają. U mnie na osiedlu bez przerwy ludzie palą plastikiem, aż jest szaro. Do staży było dzwonione wielokrotnie ale oni podobno mają zakaz interwencji. Ciekawe za co biorą kasę skoro nie pracują nawet zdalnie.

Skomentuj