W mieszkaniu włączyła się czujka tlenku węgla. Strażackie mierniki potwierdziły obecność zabójczego gazu

1

Czad ponownie o sobie przypomniał. Śmiercionośny tlenek węgla pojawił się w jednym z mieszkań w bloku przy alei Jana Pawła II. 

O zagrożeniu poinformowano służby około godziny 19. Na miejsce skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy potwierdzili obecność tlenku węgla na poziomie około 100 ppm. Na szczęście gaz nikomu nie zaszkodził. Mieszkanie zostało przewietrzone oraz zlecony został przegląd kominiarski.

„Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!” to ogólnopolska kampania edukacyjno-informacyjna na temat zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych oraz zatruciem tlenkiem węgla.

– W okresie jesienno-zimowym, w naszym kraju w mieszkaniach i domach jednorodzinnych wzrasta ryzyko powstania pożarów. Najczęściej dochodzi do nich w wyniku wad, albo niewłaściwej eksploatacji urządzeń grzewczych, elektrycznych i gazowych. W tym samym okresie odnotowywany jest także wzrost liczby zatruć tlenkiem węgla, zwanym „cichym zabójcą”, gdyż jest niewidoczny oraz nie ma smaku, ani zapachu – apelują strażacy.

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia?

  1. Systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych.
  2. Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta.
  3. Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych.
  4. Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
  5. W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji, nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację.

Nie bagatelizuj objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszona czynność serca, mogą one być sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla.

1 KOMENTARZ

  1. Gdy około roku temu w moim mieszkaniu włączyła się czujka pomiaru tlenku węgla, zawiadomiłam odpowiednie służby, ale nikt nie przyjechał. Poradzono mi, żeby przewietrzyć mieszkanie i już.
    A tu ” dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej” To bardzo dobrze, że Państwowa Straż Pożarna reaguje, tylko w mojej ocenie jakoś tak wybiórczo.

Skomentuj