W Kędzierzynie-Koźlu powstanie zakład termicznego przetwarzania odpadów medycznych. Budowa ruszyła

33
Nowy zakład ma rozpocząć działalność pod koniec 2023 roku. Fot. Wizualizacja inwestora.

Inwestycja powstanie na działce o powierzchni niespełna trzech hektarów znajdującej się na Polu Południowym. Ze spalanych odpadów medycznych i weterynaryjnych pozyskiwana ma być energia cieplna. Budowa nowego zakładu już się zaczęła, a cała inwestycja ma zostać zrealizowana do końca 2023 roku.

Na terenie Polski funkcjonuje już kilka zakładów świadczących podobną działalność, to m.in. dwa zakłady na terenie Bydgoszczy i po jednym w Ciepielówku (lubuskie), Koninie (wielkopolskie), Gryficach (zachodniopomorskie) i Płocku (mazowieckie). Za zakup niespełna trzyhektarowej działki na terenie Pola Południowego Emka zapłaciła blisko 2,5 miliona złotych.

Obecnie na terenie inwestycji trwają roboty ziemne i prace przygotowawcze. Firma posiada decyzję środowiskową dla budowy zakładu, rozpoczęcie głównej części prac planowane jest na połowę roku. Całość ma być gotowa pod koniec 2023 roku, wtedy też zaplanowano rozruch technologiczny instalacji.

Do zakładu trafiać mają odpady medyczne i weterynaryjne, w większości tekstylia i tworzywa sztuczne. Instalacja będzie w stanie przerobić maksymalnie 400 kilogramów odpadów w ciągu godziny.

 – Termiczne przekształcanie odpadów to proces, który wymaga wykorzystania dwóch głównych urządzeń – pieca obrotowego oraz komory dopalania. To właśnie w zbudowanej z ich wykorzystaniem instalacji, wyposażonej ponadto w układ odzysku ciepła, dochodzi do spalenia odpadów. Powstałe w tym procesie spaliny ulegają gwałtownemu schłodzeniu, a wspomniany układ odzyskuje energię cieplną. Tak odzyskane ciepło może być dalej wykorzystywane na dwa sposoby – do sprzedaży lub do produkcji energii elektrycznej za pomocą turbiny parowej. Rzecz jasna, powstałe w procesie termicznego przekształcania odpadów spaliny są oczyszczane, a cały proces podlega ciągłemu monitoringowi pod kątem emisji zanieczyszczeń – deklarują przedstawiciele firmy.

Według szacunków inwestora, budowa zakładu na Polu Południowym może pochłonąć ponad 30 milionów złotych. W samym zakładzie zatrudnienie znajdzie około 30 osób.Będą to pracownicy o wykształceniu technicznym niezbędnym do zapewnienia sprawnej obsługi specjalistycznych urządzeń, a także magazynierzy, pracownicy utrzymania ruchu, kierowcy-realizatorzy usług oraz oczywiście obsługa biura. Osoby, które będą miały pełnić funkcje związane z bezpośrednim nadzorem technicznym nad instalacją, będą zatrudniane już na etapie budowy instalacji, tak aby posiadali pełną wiedzę nad powierzonymi ich pieczy urządzeniami. Pozostała część kadry będzie dołączała sukcesywnie w miarę zbliżania się inwestycji ku końcowi. Chcemy, aby maksymalnie dużą część kadry stanowili mieszkańcy miasta i okolic – przekazuje Małgorzata Rdest, wiceprezes firmy Emka S.A.

W opublikowanym 21 marca tekście artykułu znajdował się błąd, który został usunięty.

Sprostowanie:

21 bm. na stronie KK24.pl pod odnośnikiem pt. https://kk24.pl/w-kedzierzynie-kozlu-powstanie-zaklad-termicznego-przetwarzania-odpadow-medycznych–budowa-ruszyla/ opublikowaliśmy artykuł pt. „W Kędzierzynie-Koźlu powstanie zakład termicznego przetwarzania odpadów medycznych. Budowa ruszyła”. W publikacji tej zamieściliśmy następujące zdanie (cytat): „Obecnie ma ona (EMKA S.A.) dwa zakłady na terenie Bydgoszczy i po jednym w Ciepielówku (lubuskie), Koninie (wielkopolskie), Gryficach (zachodniopomorskie) i Płocku (mazowieckie)”. Zdanie to jest w całości nieprawdziwe, bowiem EMKA S.A. nie ma żadnego z zakładów w tym zdaniu wymienionych. Każdy z nich jest własnością odrębnie nazwanych osób prawnych, których właścicielem lub współwłaścicielem nigdy nie była i nie jest EMKA S.A. W ten sposób publikacja w wyżej przywołanym przywołanym zakresie narusza prawa właścicieli prowadzących te instalacje i jako sprzeczna z art. 6 ust 1 ustawy prawo prasowe na podstawie i z zachowaniem dyspozycji art. 31a ust. 1 rzeczonego aktu prawnego, jest prostowana.

Redakcja KK24.pl

33 KOMENTARZE

  1. Popatrz popatrz, spalarnia a nie śmierdzi, tak twierdzi prezesowa. Nie no oczywiście taka prawda, będzie się roznosiła bryza wanilii, fiołków i koszonej trawy…
    okolica inwestycji ma epizod że „spalarnią”

  2. Jak palić w piecu plastik żeby nie śmierdziało? Odpowiedź jest prosta: trzeba to robić na Głubczyckiej w nocy. Cieszę się, że pomogłem.

  3. A tymczasem dzisiaj rano, przy wietrze południowo wschodnim, na Piastach mamy: 156,0 µg/m3 benzenu. Blachownia daje czadu.

      • Drogi panie Realisto, Alina spojrzała na dane bieżące /tak myślę/, dlatego napisała o takim kierunku wiatru. Wiatr chwilowo może być nawet o 180 st. zmieniony, ale tylko chwilowo.
        Dziś od godz. 4 do 8 wiatr nawiewał benzen w ilości 150 – 200 µg/m3 na stację pomiarową z kier. 88 – 125. Już nieraz to wyjaśniałem, ale zrobię to też dziś: dla stacji pomiarowej na ul. Bolesława Śmiałego na tym kierunku znajduje się Holding Blachownia. Koksownia Zdzieszowice na kierunku ~330.
        Azoty nie podtruwają nas benzenem, bo go nie mają, proszę to przyjąć do wiadomości.

        • gosciu ztego co wiem to jedyna fabryka ktora produkuje benzen teraz ma postoj wiec kto nam zostaje zastanow sie zanim piszesz pierdoly.

          • Jak mówisz a to powiedz i b.
            Skoro nikt wg ciebie nie produkuje benzenu to skąd się biorą takie stężenia. Zresztą takie stężenia 100-200 µg/m3 pojawiają się codziennie na ranem od trzech dni.

          • Prawda jest taka, że jakiś ojciec derektor chadza ze słoikiem benzenu na spacer z psem, bo mieszka blisko stacji pomiarowej, a całe miasto ma ekscytację…

  4. Najgorszy chłam ściągają nam za inwestorów. Jak nie produce t akumulatorow to spałarnia śmieci medycznych. Do kpl brakuje tylko składowiska odpadów radioaktywych…

  5. Co się czepiacie? Jeśli nie będą oszczędzali na gazie instalacja daje radę spalać wszystko na czysto a produkcja ciepła czy prądu na pewno przyda się na polu południowym. Niech miasto bierze się szybko za modernizację dróg dojazdowych.

  6. Masakra, jeszcze nam tylko tego brakowało. Jedyna pociecha, że na tym Polu Południowym to już jest tyle zakładów, tyle miejsc pracy, że ho ho… zające i sarny nadal sobie po pustkowiu hasają. A nie, przepraszam jest pozostałość konstrukcji po tych co wzięli dotację na budowę gospodarowania popiołów i znikli, tak, że coś jest :) Byłem widziałem to wiem.

  7. A tymczasem o godz. 11:00, przy wietrze południowo wschodnim, na Piastach mamy: 9,1 µg/m3 benzenu. Nie wiem, płakać czy się cieszyć ?
    O 5:00 było ponad 200 µg/m3.

  8. Dzięki za ten głos. Może w końcu się przebijemy do władz naszego miasta z informacją, że nie mogą poprzestawać na jednej stacji, ustawionej dodatkowo tak, że wiatry, głównie zachodnie zwiewają benzen na Sławięcice. Cieszenie się w tej sytuacji, że nie przekraczamy średniorocznej normy 5 mikrogramów na metr sześcienny jest nieuzasadnione. Nie przekraczamy na osiedlu Piastów. A w Sławięcicach pewnie tak. Ale tego nie wiemy bo nie mamy tam stałej stacji pomiarowej. Wykonywane na prośbę Senatora Godyly pomiary pokazały, że w momencie gdy na Piastach jest stężenie 100 to na osiedlu Blachownia obok przedszkola jest 600!
    Konieczne są dodatkowe stacje na osiedlu Blachownia i w Sławięcicach np. przy DPS-ie.

  9. Artykuł skrajnie nierzetelny, wygląda na sponsorowany. Nie dość, że emka chwali się własnością zakładów, których właścicielem nie jest, to jeszcze opowiada bajeczki pod publiczkę. Warto też przypomnieć wyroki, które zapadały wobec tej zgrai. Jeśli ten zakład powstanie w naszym mieście to będzie istny skandal!!!

    • czy mógłbyś/mogłabyś zamieścić jakiś link do wyroków, o których piszesz. Chętnie poczytam. Osobiście nie chcę spalarni, tym bardziej od nierzetelnej firmy.

  10. Brawo pani prezydent. Pani powinna dostać nagrodę głupoty roku a nawet wielu lat. Zacznę od tego Blachownia emiter różnych substancji w tym trujących do atmosfery i nie tylko. Azoty również emitują trucizny do atmosfery. Ponieważ są to zakłady strategiczne dla miasta czy rządu więc wszelkie kontrole WOŚ-u są z wynikiem poprawnym. Ludzie nawet nie wiedzą że śpią na tykającej bombie jakim są oba zakłady. Jak to by wyleciało w powietrze Kędzierzyn-Koźle i okolice przestają istnieć. Ale jakby mało zatrutego powietrza przez oba zakłady, spaliny pojazdów czy spaliny z kominów budynków mieszkalnych. U.M. wymyśla sobie spalarnie odpadów medycznych i weterynaryjnych. No Brawo ! Podobna spalarnie znajduje się w Dąbrowie Górniczej obok huty. Już parę lat temu ludzie tam protestowali gdyż zwożono odpady nie tylko z Polski…. A smród z procesu spalania, pyły – oto jeden z artykułów na ten temat: (…) Czyli nic dodać nic ująć.

  11. Fajny tytuł artykułu 😕
    „..Zakład termicznego przetwarzania odpadów medycznych”. 😳😆

    Brzmi co najmniej jak tytuł pracy doktorskiej 😎

  12. Czy jeśli poustawiacie na każdym osiedlu stacje pomiarowe poczujecie się lepiej? Dzisiaj najbardziej zatrutym miastem w Polsce był Kraków gdzie od roku nie działa Huta i jest całkowity zakaz palenia węglem i drewnem, halo coś nie tak z tymi pomiarami.

    • Stacje pomiarowe są potrzebne ponieważ ta istniejąca na Piastach liczy średnioroczne stężenie, które ze względu na przewagę wiatrów zachodnich mieści się w dopuszczalnym zakresie (do 5 µg/m3).
      W tej sytuacji WIOŚ nie podejmie żadnej akcji ponieważ prawo nie jest naruszane.
      A mam powody przypuszczać (choćby z pomiarów przeprowadzonych na wniosek Senatora Godylo), że stężenia mierzone np. przy przedszkolu na osiedlu Blachownia byłyby kilkukrotnie większe niż mierzy to stacja na Piastach. Po drugie źródeł emisji należy szukać na terenie Blachowni Holdingu więc logiczne jest, że przy przewadze wiatrów zachodnich stężenia mierzone np. przy DPS w Sławięcicach byłyby zdecydowanie większe niż dopuszczalne. Mając takie dane WIOŚ z urzędu musiałby podjąć działanie. Dzisiaj nie musi a nawet nie może.

  13. czy możemy się jakoś skrzyknąć i wyrazić swój sprzeciw. Jest nas tu wielu i nie widziałem żadnej pozytywnej wypowiedzi. A może jest już jakaś grupa osób, która działa w tej sprawie ? dajcie proszę znać chcę się przyłączyć.

Skomentuj