W garażu stał samochód z uruchomionym silnikiem. Zgłaszający myślał, że doszło do próby samobójczej

4
Ilustracja.

W czwartek około godz. 11 dyżurny numeru alarmowego odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z garaży przy ulicy Piastowskiej w Koźlu mogło dojść do próby samobójczej. 

Na miejsce skierowano policję oraz straż pożarną. Według zgłoszenia w garażu miał stać zaparkowany pojazd z włączonym silnikiem. Zgłaszający obawiał się, że może dojść do próby samobójczej poprzez zatrucie się spalinami.

Funkcjonariusze dostali się do garażu, jednak wewnątrz nikogo nie zastano. Służby odnalazły właściciela pojazdu, który oświadczył, że w taki sposób ładował akumulator w samochodzie. Interwencję potraktowano jako alarm fałszywy w dobrej wierze.

4 KOMENTARZE

  1. OOO, ciekawy i powiem bardzo energetycznie sprawny sposób ładowania gruza, w zamkniętym pomieszczeniu spalam cały tlen by naładować akumulator, jestem pewien, że Nikola Tesla by na to nie wpadł ale taki Patryczek z Opola już tak.

      • Koźlaninie może nas oświecisz swym intelektem i napiszesz w końcu coś mądrego…
        Od dłuższego czasu podając się za Koźlanina, KAT-a i wielu innych wypisujesz same brednie. Porostu zwyczajnie ukradłeś czyjąś tożsamość ,a to karalne (stalking) . Sprawa została już zgłoszona… To co robisz to nie jest śmieszne tylko dramat. Sam nic do powiedzenia nie masz boś za debilowaty lecz do pisania tych bździochów masz wyjątkowy talent.

  2. Drodzy komentujący,
    Ponieważ w ostatnim czasie w dyskusjach wciąż pojawiają się wątki dotyczące posługiwania się nieswoimi nickami, informujemy, iż jest możliwość założenia konta w serwisie https://pl.gravatar.com/ w celu uzyskania indywidualnej miniaturki – później, przy zamieszczaniu komentarza, należy posługiwać się adresem e-mail użytym podczas rejestracji,
    Redakcja.

Skomentuj