W aptekach brakuje maseczek ochronnych. Mieszkańcy boją się koronawirusa

18

Apteki w Kędzierzynie-Koźlu, podobnie jak w wielu miastach w Polsce, borykają się z brakiem maseczek ochronnych. W ciągu ostatnich kilku dni sprzedano niemal wszystkie opakowania. Jak informują farmaceuci z Kędzierzyna-Koźla, jest to efekt strachu przed koronawirusem.

Znaleźć maseczkę ochroną w aptekach w naszym mieście to nie lada sztuka, brakuje ich nie tylko u nas, ale i w innych miastach w Polsce. Hurtownie również świecą pustkami. Jak zdradzają farmaceuci, mieszkańców naszego miasta również dopadł strach przed koronawirusem. Popyt na artykuły ochronne potęgują informacje o osobach przybywających do naszego kraju z Chin.

Nigdy aż takiego popytu na maseczki ochronne nie było. Rozmawiamy z kupującymi i wiem, że zaopatrują się w nie ze strachu przed koronawirusem. Wszystko to jest po prostu efektem paniki – mówi Katarzyna Ranoszek, kierownik apteki Gemini.

Jak się okazuje, ludzie kupują „na zapas”, co niestety powoduje utrudnienia dla tych osób, które naprawdę ich potrzebują. Czy jednak zakładanie maseczki w ogóle uchroni nas przed koronawirusem?

Noszenie maseczek ma sens w sytuacji, kiedy ktoś jest przeziębiony, dzięki temu nie naraża innych na chorobę. Nadkażone osoby zdecydowanie powinny je nosić. Natomiast jeśli chodzi o to, czy nosząc maseczkę zabezpieczamy się przed złapaniem wirusa, to nie jest tak do końca. Owszem zmniejszamy ryzyko, dlatego warto je nosić, jednak nie daje nam to stuprocentowej ochrony – mówi Małgorzata Kopczyńska, Powiatowy Inspektor Sanitarny.

Szczegółowe informacje na temat nowego wirusa można znaleźć na stronie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Kędzierzynie-Koźlu (kliknij, aby przejść).

18 KOMENTARZE

  1. Potwierdzam skuteczność masek. Wczoraj byłem u kumpla. On chory chyba na grypę, ledwo mówił, kaszlał, raz to nawet mu C2H5OH z kieliszka prawie nie wyleciał, jak go przechylał a tu powietrze z płucek falę w szkle zrobiło. Nie żeby był sknera, jak sie wyleje, to wyciągnie kolejną, ma ładny zapas w wersalce. Żona, oczywiście jego, bo mnie na taki luksus nie stać, leżała w sąsiednim pokoju, też kaszlała i mówiła, że produkuje w tchawicy galaretkę. A zapomniałem powiedzieć, że jak przyszłem (jak jest blisko, bo jak daleko, to przyszedłem) to dali mi maseczkę na twarz, bo u nich panuje grypa. Było bardzo kulturalnie, na twarz po maseczce i butelce. Te maseczki to cudny wynalazek. Jak nasz narodowy płyn czekał w kieliszkach przed umieszczeniem go w organizmie, to tam wpadały wirusy grypy. Ale od czego jest maseczka, to dobry filter. Na koniec maseczkę jeszcze wykręciłem do kieliszka, zapełnił się do połowy. Jak opuszczałem gościnny dom gospodarza to powiedziałem mu komplement, że jego żona ładnie wygląda w masce. On mi odpowiedział, że jego piękniejsza połowa nie używa maski…
    Zaczynam mieć poważne obawy czy u niego w domu jest wirus grypy, czy koronawirus, bo małżonka mojego przyjaciela ma trochę skośne oczy. Chyba muszę pójść do stacji paliw po butelkę lekarstwa bez recepty.

  2. Jako prorok, mogę co nieco podpowiedzieć – w następnej kolejności zabraknie wody butelkowanej, świeczek, konserw i słoików z żywnością, kijów bejsbolowych, koców, aspiryny, latarek i baterii, piecyków na węgiel czy drewno, mydła, nafty, butli gazowych i paliwa, pieczywa długoterminowego …. coś pominąłem? Aha, i łopat do kopania ziemianek..

  3. Ludzie, nie dajcie sie zwariowac!
    Byl juz SARS, MERS, EBOLA, ZIKA i tym podobne zarazy z innej str swiata. Na wszystko mafia farmaceutyczna jest przygotowana. Za jakis czas podaja w mediach, ze istnieje super CUDOWNA szczepionka itd bla, bla, bla. Poki co za malo ofiar by wystraszyc swiat, a mafia farmac. juz ma dno w studni widoczne.Masseczki i tak nie pomoga, ewentualnie opoznia zarazenie.
    Gdzie sie bedziecie chowac w ziemiankach? Nie unikniony „coronek” jest.
    Idzie jesien -straszaki grypy raz siakie i takie… zbliza sie Wielkanoc -straszaki salmonella wszechobecna itd. Teraz maseczki ochraniajace ida w produkcji pelna para. One sa dobre tylko jesli osoba w domu jest przeziebiona -czy grypa zwykla -by nie zarazac innych domownikow. Ile zmarlo po tym szcepieniu grypowym to wiadomo. To sa testy na ludziach -nie na ochotnika, tylko wymuszone „panika”. Znam sopo lekarzy i zaden, powtarzam ZADEN swoichdzieci przeciw grypie nie zaszczepi, bo te trzeba „wylezec” -nie ma leku. Jesli sobie ktos spaceruje po domciu -miast lezec, to wiadomo, ze beda powiklania pogrypowe. Wyjatek stanowia astmatycy -ci raczej dobrze jesli sie zaszczepia przeciw grypie. Juz byla bomba, cudownych szczepionek -p. Kopacz nie kupila dla spoleczenstwa, i dobrze ztobila-daremny wydatek by byl. Grypa byla jest i bedzie, tak samo sepsa i tym podobne. Ja czekam co ma byc to bedzie- poradzili sobie z SARSEM, ZIKA itd, to i tu juz rade maja. tylko powtarzam… za malo wg nich ofiar -za spokojnie w zbytach farmaceutycznych. Wiatry wieja roznorakie, nie trzeba do Chin jechac. Jesli ktos ma odpornosc i grypy nie zlapie w „grypowej grupie” -to niech sie nie boi. Ponoc we wczesnym stadium „coronera” jest ok. No ale… coby szpitale sie nie zapelnialy bo ktos dostaje zapalenia pluc (objaw podobny do corona vir)… bo zapalenie pluc jest efektem suchego kaszlu, albo „delikatnego” kaszlu. Wystarczy zlamac zebro, czy by pekniete bylo -bol… nie zakaszlesz ani nic glosno nie powiesz -pomimo, ze lekarz kaze GLEBOKO oddychac (co jest mega trudne w takiej sytuacji) by nie dostac zapalenia pluc/oskrzeli. Maseczki… jak najbardziej wskazane dla osob po przeszczepach czx rekonwalescentach trudnych chorob.

      • Teskniles?
        Milo mi;)
        cos sie tak ukryl – bez nicka…
        Mniemam, ze mielismy wymiane zdan i wolales „na spocznij”.
        Jak chcesz dokuczyc -choc mnie to lotto – to miej odwage pod starym nickiem. Obys wspomnial moje slowa -mysle, ze jest tak jak juz pisalam. Pisze za siebie. Aczkolwiek zdrowia zycze wszystkim – bez paniki – zreszta zrozumialej – z tym jak strasza w mediach. Dzieci jak postrasza wampirami co po nocy chodza – w domciu w lozku swoim spac beda. Pamietacie czarna wolge? to dopiero panika byla;D

  4. Nabijaczka kieszeni farmaceutykow „naoliwiona” -zacieraja rece.
    Nie zgadzam sie tez z p. doktor z tv, ktora radzi, by jak ktoss kaszle to do lokcia-a fuuuuuuu…. odbije sie wirusek od lokcia jak od dloni (glownie piesci jak widuje) i dopiero ma rozmach dolem, gora i po bokach;)
    Powinno sie kaszlec jesli juz to do szalika, apaszki, swetra co kto ma pod broda -i przytrzymac przy ustach 2-3 sek. wiruski w materiale, w domciu do pranka. Dzieci glwonie kaszla jak popadnie, nawet innemu dziecki w buzie (mam na mysli kilkulatki). Od matki zalezy jak nauczy dziecko. „Naciagnij sweterek pod broda i sie wykaszlaj -przytrzymaj chwilke”.
    Nie szkoda wam pieniedzy na wydawanie by kupowac maski? pffff…
    Zacieraja raczki, oj zacieraja. Zdrowia wszystkim zycze;)

  5. Dodam… maseczki beda drozsze z dnia na dzien. Efekt poczatkowy paniki juz jest. Apteka na aptece, kazdy sobie „dzwignie” bo jest super okazja zarobic;)pffffff…. porownajcie sobie cene kupna maseczek tydz temu i np kupcie w tej samej aptece za tadzien. Karuzela farmacji nabiera rozpedu ;D
    i o to chodzi. Kiedys na raka nic nie bylo. W dobie dzisiejszej techniki i wiedzy -kwestia czasu jak oglosza CUDO lek- Kwestie ceny jeszcze do przedyskutowania maja. Na salmonelle juz sie przygotujcie, swieta beda jajeczne;D

  6. jola pewnie dziś po czymś, takim, no, nie powiem. Bo jeszcze się przyczepią. Ale pisze dziś jak nadęta, przepraszam, najęta, przepraszam nabuzowana może, czy jak?
    Ale chyba wie co pisze. I to się liczy, a także ceni i poważa jak najbardziej.

  7. Hah cudny felus jestes;)
    Wiesz Jolcia b. rzadko zaglada tu, ale jak juz cos przykuje jej uwage -wygadac sie musi -tak juz mam;) Szkoda by ludzie wyciagali zaskorniaki na cos co nic nie pomoze. Bedzie duuuuze hallo -lek cudowny juz mamy!
    Oczywiscie nie za darmo. Biznes… na ludzkim strachu. Zakupi panstwo i tak juz mega zadluzone -albo kazdy bedzie musial sobie sam zaplacic, by rzekomo spac spokojnie. Skutki uboczne…-w takiej sytuacji nieistotne. Wazne by sie mafia farmaceutyczna oblowila -a straszyc beda, oj beda;)
    Nie jestesmy sami w swiecie -wiele panstw juz pracuja nad antidotum. Kwestia czasu. Siedziec na doopie, do Chinczyka nie chodzic, ba! nawet nie patrzac na niego i to nawet w tv;D Wy sie bojcie tego w stolYcy co mu korone dosztukowali! Glowa do gory i do przodu!

    I czego Wy ludziki sie boicie? wszak coronawirusa macie juz -tego trza sie bardziej bac. Kraza w sieci zdjecia J. Kaczynski w koronie -to dopiero. Co tam jakis z Chin. Kto sobie znajdzie to foto, to zobaczy;)

Skomentuj