Violetta Porowska chwali lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości. Do partii wrócił Sławomir Wołkowiecki

31

Podczas konferencji prasowej zwołanej dziś w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Kędzierzynie-Koźlu podsumowano ubiegły rok. Spotkanie było również okazją do oficjalnego przywitania nowego członka struktury Sławomira Wołkowieckiego.

Jak podkreślono, dla partii jednym z najważniejszych wydarzeń ubiegłego roku było przeprowadzenie kampanii wyborczej. Jak podkreśla szefowa struktury w Kędzierzynie-Koźlu, to był bardzo pracowity czas.

Spotykaliśmy się z ludźmi bezpośrednio, udało nam się zebrać 5 tysięcy podpisów poparcia, dodatkowo odwiedziliśmy najmniejsze miejscowości naszego powiatu. Podczas tych spotkań dowiadywaliśmy się o problemach mieszkańców. Wynik wyborczy dał nam dodatkową mobilizację do pracy, bo widzimy, że jesteśmy państwu potrzebni. Nasza struktura zaczyna bardzo intensywnie pracować, przychodzi do nas wiele osób ze swoimi problemami, nasze szeregi powiększyły się dwukrotnie – mówiła podczas konferencji Katarzyna Kukolka-Bogocz, szefowa powiatowej struktury Prawa i Sprawiedliwości.

W spotkaniu uczestniczyła poseł Violetta Porowska, która nie ukrywała zadowolenia z działania powiatowej struktury PiS.

Mimo, że był to rok covidowy, był to rok pełen sukcesów dla Prawa i Sprawiedliwości. Powiat kędzierzyńsko-kozielski to bardzo duży samorząd i struktura Prawa i Sprawiedliwości rozwija się bardzo dobrze. Największym sukcesem dla tutejszej struktury jest sukces w wyborach, wszystko to jest efektem ich ciężkiej pracy. Wyjście do nieco pomijanych miejscowości było znakomitym pomysłem – zaznaczyła Violetta Porowska.

Konferencja była okazją do oficjalnego przywitania nowego członka kędzierzyńsko-kozielskiej struktury Sławomira Wołkowieckiego, który ponowienie zdecydował się dołączyć do szeregów Prawa i Sprawiedliwości.

Dziękuję pani poseł, że zechciała mnie ponownie przyjąć do szeregów PiS. W pewnym etapie swojego życia zboczyłem z odpowiedniej drogi politycznej, co zdarza się wielu ludziom. Dziękuję pani przewodniczącej za wspieranie mnie w tej decyzji, ta potrzeba rysowała się od dawana, wynika to z oczywistych względów pewnej świadomości politycznej, do której trzeba dojrzeć. Teraz będziemy mogli wykonywać dla miasta konstruktywną pracę –  mówi Sławomir Wołkowiecki.

Dziennikarze zapytali Violettę Porowska, członkini sejmowej Komisji Zdrowia, czy jest szansa, aby choć częściowo kozielski szpital wrócił do normalnego funkcjonowania.

Niestety mamy bardzo trudną sytuację epidemiczną i właśnie szpital w Kędzierzynie-Koźlu był ostoją dla wszystkich chorych na koronawirusa osób. To, co robi się w tym szpitalu, zasługuje na podziękowania. Dziękuje zarówno wszystkim osobom pracującym w szpitalu, lecz również mieszkańcom miasta za wyrozumiałość. W tej chwili wszyscy musimy wykazać się wielką solidarnością wobec brata, siostry, bliskich nam ludzi. Nie wiem, kiedy zostanie odmrożony szpital, ale znam statystyki. Podczas pierwszej fali w najwyższym piku mieliśmy 80 pacjentów na łóżkach covidowych, na jesieni, kiedy była druga fala, było 800 takich pacjentów, a teraz przygotowujemy się do trzeciej fali. Jaki ona będzie miała rozmiar, czy będzie bardziej pogłębiona niż te dotychczasowe, tego nie wiemy. To, czy szpital będzie odblokowany należy do decyzji wojewody, lecz każdą jego decyzję ja również poprę – mówi Violetta Porowska.

31 KOMENTARZE

  1. Przez 5 lat rządów wprowadzili niemal 40 nowych pośrednich i bezpośrednich podatków, które obecnie na co dzień mocno nas obciążają. A polaczki się cieszą… PEŁEN SUKCES !
    Lecz ciemnego luda coraz mniej…

  2. Czy to prawda, że dzięki niej ten szpital przekazał wiele zadań prywatnemu lecznictwu? Ludzie też pytają, czy to nie ona rozbiła PiS na miasto i powiat? Podobno w całym województwie są skargi i czekają na zmianę sternika? Żenujący spektakl.

  3. Tak dla przypomnienia. […samokrytyka stanowiła rodzaj świeckiego, publicznego wyznania prawdziwych bądź domniemanych „grzechów” politycznych, po którym następowało swoiste „odpuszczenie” (gdy samokrytyka „została przyjęta” przez odpowiednią instancję partyjną) lub potępienie (gdy uznawano, że dana osoba „nie skrytykowała się dostatecznie”, co pociągało za sobą konieczność złożenia nowej, pogłębionej samokrytyki).
    „Spowiedzi” nieodłącznie towarzyszyła pokuta, polegająca najczęściej na przesunięciu „grzesznika” na mniej ważne stanowisko…]

  4. Ale sukces do partii wrócił Wołkowiecki, koń, by się uśmiał. Pani Porowska. Ośmiesza pani partię. A gdzie reszta członków, macie ich pewnie z pięciu lub sześciu. Cyrk w kiepskim wydaniu.

  5. Świta tej poseł popiera w całej rozciągłości działania prezydentki z POKO. O co tu chodzi? Kolesiostwo? Koniunkturalizm? Może jakieś interesiki?

  6. Jest strona internetowa opisująca 100 afer PiS. Ale na cyfrze 100 strona się zatrzymała. Mimo, że afer przybywa, można wręcz rzec, że lawinowo. Chyba, że aferzyści z ostatniego okresu uzyskali rozgrzeszenie z Torunia. No i afery już nie ma. Może niepotrzebnie się czepiam, bo przecież oni wszyscy są nie tylko prawi, ale też sprawiedliwi. Co by nie powiedzieć, Pisiory to ludzie, którzy mają swój styl.

  7. Pamiętamy kto stoi za przekształceniem naszego szpitala.
    Strzelnica i tu i tam, a potem znowu tu, albo tam. Ha, ha ha.
    Mimo to jestem zawiedziony, bo tym razem nic nie otwarto i żadnej wstęgi nie przecięto, czyli kolejny dzień bez sukcesu, ale za to pełen pustosłowia.
    Jak zwykle.

  8. Pani poseł Porowska jedzie cały czas tą sama zdarta płytą i nutą, aż do znudzenia. Dotychczas to, co zrobiła i robi to pijar wokół swojej osoby. Lanie wody i przelewanie jej przez sito.
    Można tez zadać pytanie paniom radnym Filipowicz i Kukolce i panu Wołkowieckiemu co konkretnego i znaczącego dla naszych mieszkańców zrobili za czas swojej bytności w radzie miejskiej. Jakie postulaty i wnioski złożone przez nich były przez w/w zrealizowane przez Urząd Miasta? Wydaje się, że oprócz obecności na sesjach to nic specjalnie ważnego. Działalności politycznej PiS-u pod kierownictwem p. Kukolki też jakoś nie widać, za to na FB funkcjonuje nieźle. Mówią ludzie, że ekipa PiS w Radzie miasta nie ma pomysłu na funkcjonowanie, no i, że toto bezwolna maszynka do głosowania. Wybory były już i nie ma co się nimi zajmować, życie biegnie ciągle naprzód. Struktura miejska w K-K PiS-u nie funkcjonuje, a do biura pani poseł trudno się dostać. Kiedy przyjdę to zamknięte z różnych powodów. Pani asystent społecznej poseł nie mogę zastać.

  9. widzę że vjolka nie próżnuje w Wawie. Podpisała się pod projektem słynnej ustawy „mandatowej”. Czyli jest miłośniczką państwa policyjnego. Może na ten temat jakąś konferencję by zwołała i opowiedziała że chce przez to dobrze dla każdego suwerena, żeby zapłacił mandat nawet jak się z nim nie zgadza i niech se w sądzie to wyjaśnia.

  10. dopiero 2 tydzień roku, a już tak doniosłe wydarzenie w naszym mieście. Sławomir złożył samokrytykę i teraz na sesjach będzie milczał, ale reprezentując PIS. Od 10 stycznia do odgłosów strzelnicy doszły z tego powodu rżenia koni ze stadniny.

    • jak KP Chin. Tylko tam samokrytycznicy nosili błazeńskie czapki. U nas wystarczy,że się zbłaźnili występując z takimi dupeerelami

  11. Pani Porowska dlaczego swoimi konferencjami w K-K ośmieszasz PiS.
    Czy nie ma innych tematów jak wychodzenie-powrót oraz samokrytyka radnego który z reguły milczy na sesjach albo minione wybory które tak naprawdę nie były akurat sukcesem pani pełnomocnik powiatowej PiS-u w K-K.

  12. Jeden, pani Porowska podpisała się pod ustawą mandatową, czyli jest za państwem reżimowo policyjnym.
    Dwa, Sławomir od strzelnicy to rzeczywiście niesamowity nabytek który odmieni oblicze PiS tej ziemi.
    Trzy, w mieście nie ma jednego PiS tylko są dwa PiSy. Ci z powiatu to ten drugi oraz Peczkis.
    Cztery, PiS w mieście zagłosował prawie jednomyślnie za budżetem POskiej prezydent czyli jest dupa a nie opozycja. W innych miastach za takie coś wyrzucają z partii a Porowska się cieszy.

Skomentuj