Urząd zaprezentował koncepcje nowych tras rowerowych do Dębowej i ścieżki po linii kolejowej

7

Rowery zbliżą do siebie dwa samorządy. Podczas konsultacji społecznych zaprezentowano koncepcje traktów łączących Kędzierzyn-Koźle z Reńską Wsią. Miłośnicy jednośladów mieli także okazję podzielić się swoimi opiniami na temat planowanych inwestycji.

Chodzi o wydłużenie istniejących już ścieżek rowerowych, z których korzysta wielu mieszkańców obu sąsiednich gmin. Pierwsza połączy szlak po zamkniętej linii kolejowej w Większycach z Koźlem, a druga wyprowadzi rowerzystów z miasta w kierunku jeziora Dębowa.

Otwarte spotkanie dla wszystkich zainteresowanych odbyło się w Urzędzie Miasta. Uczestniczyli w nim m.in. zastępca prezydenta Kędzierzyn-Koźle Artur Maruszczak, wójt Reńskiej Wsi Tomasz Kandziora i radny miasta Kędzierzyn-Koźle Michał Nowak.

7 KOMENTARZE

  1. Szkoda że podczas budowy obwodnicy nikt nie pomyślał o rowerach. Teraz i tak rowerzyści tam jeżdżą i stwarzają zagrożenie.

    • Tam już koncepcja była robiona a zrobi się potyn. Brakuje jeszcze koncepcji z piastów do cisowej i miejsca klodnickiego domknąć wszystkie koncepcję. A tak przy okazji jaka była gwarancja na drogę w zdluz zakładów azotowych skoro podbudowa już nie wytrzymuje obciążenia i jest rozjeżdżany asfalt który właśnie wymieniają. Nie rozumiałem tego objazdu przez stara kuznie i dopiero wczoraj sobie sprawdziłem kolejna drogowa fuszerkę za ciężkie pieniądze. Drodzy wykonawcy i władze miasta niemożliwości jest taka maszyna zwana kuterem która miesza 0.5 metra piątku z cementem i po dobrym utwrdzeniu, nałożeniu tłucznia ubitego można kłaść asfalt który nie będzie się rozjeżdżał i pękał na całej długości. Jak zwykle brawa dla wykonawcy a przedewazystkim inspektorów odbiorów technicznych.

  2. NA OBWODNICACH miasta proszę wydzielić ścieżki,są na tyle szerokie że wystarczy miejsca.
    Bo przejazd np. z osiedla Piastów do Koźla to koszmar dla rowerzysty. W ogóle przejazd przez Kędzierzyn to ciężka przeprawa bo pomimo pierwszeństwa przejazdu dla rowerów kierowcy samochodów tego często nie respektują i trzeba uważać,czyli ciągle zatrzymywać się bo ciało miękkie a blacha auta twarda.
    Poza tym przejazd pod wiaduktem,śmierć w oczach,auta dziesięć centymetrów od roweru.
    Tak że naszemu miastu to dużo,dużo brakuje do miana przyjaznego rowerzystom.
    Mam nadzieję że P.Prezydent przeczyta te uwagi.
    Pozdrawiam.

  3. Przejazd na rowerze przez wiadukt do Azot grozi kalectwem i ta zmiana strony przed i po wiadukcie.
    Pasy przed wiaduktem od strony Kędzierzyna,gdzie mozna przejechac rowerem,tam samochody 100 na godz jadą i ja mam wjechać na ten przejazd?
    Nie dziwie się ze dalej tylu autami zapiernicza.
    Gdzie Policja nasza,na drodze od posterunku do Azot to jest wolna amerykanka i Meksyk,tam nie było policji z radarem od wieków.
    W ogole jest policja w K-K??

Skomentuj