Urząd miasta nie powtórzy konkursu na dyrektora przedszkola w Kłodnicy

8
Wojciech Jagiełło odpowiadał na pytania dotyczące swojego udziału w komisji konkursowej.

Prezydent Sabina Nowosielska na dzisiejszej konferencji prasowej w magistracie nie pozostawiła żadnych wątpliwości – nie będzie powtórki konkursu na dyrektora Publicznego Przedszkola nr 17 w Kłodnicy.

Decyzji komisji konkursowej sprzeciwia się część rodziców dzieci uczęszczających do placówki, którzy uważają, że dotychczasowa dyrektor Lidia Kryś powinna kontynuować pracę. Tymczasem konkurs stosunkiem głosów 5 do 7 wygrała Agata Gabrysz. W komisji zasiadało trzech przedstawicieli reprezentujących organ prowadzący przedszkole, trzech organ sprawujący nadzór pedagogiczny (kuratorium oświaty), po dwóch radę pedagogiczną i radę rodziców, a po jednym związki zawodowe.

Główny zarzut rodziców kierowany jest pod adresem wiceprezydenta, a jednocześnie przewodniczącego dwunastoosobowej komisji Wojciecha Jagiełły, któremu rodzice zarzucają stronniczość ze względu na znajomość z Agatą Gabrysz. Domagają się powtórzenia konkursu. To jednak z inicjatywy magistratu nie nastąpi.

– Nie powtórzę tego konkursu, uważam, że został przeprowadzony w sposób prawidłowy – stwierdziła podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Sabina Nowosielska.

Padło jednak pytanie, dlaczego w 2015 roku wiceprezydent Jagiełło zrezygnował z zasiadania w komisji konkursowej do wyboru nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury. Wówczas motywował to troską o obiektywizm. Tamto postępowanie wygrał Piotr Gabrysz, prywatnie mąż Agaty Gabrysz.

To była zupełnie inna procedura – odpowiadał Wojciech Jagiełło, rozwijając, że głosowanie w konkursie na dyrektora MOK nie było tajne, a komisja (w tym przypadku tworzona przez 4-5 osób) po ustaleniach rekomendowała prezydentowi najlepszego jej zdaniem kandydata. W przypadku konkursu na dyrektora przedszkola w komisji zasiadali przedstawiciele organów, a zamiast ustaleń przeprowadzono tajne głosowanie. Zdaniem wiceprezydenta w pierwszym przypadku jego obecność w komisji mogła mieć zasadniczy wpływ na wynik, w drugim – nie.

– Nie było żadnego braku obiektywizmu, nie można nawet porównywać tych dwóch postępowań – przekonywał Jagiełło.

 

8 KOMENTARZE

  1. Oczywiście, że nie można nawet porównywać tych dwóch postępowań. W sprawie dyrektora MOK pan prezydent tylko opiniował, a w sprawie dyrektora przedszkola decydował. Dlatego znacznie większe przesłanki były, żeby wyłączył się w tym drugim przypadku.

  2. Taka tak, a benzen powstaje w domowych piecach pani sabinko pani już dziękujemy….Zniknięcie oo jesiennych wyborach a wszystko co złe wróci do was bardzo szybko!

  3. Wasza linia obrony została złamana, panie Jagiełło. Nawet jak oddacie sprawę do SA. Jesteś Pan spalony.A p. Sabina niech juz się pakuje z ratusza. Towarzystwo wzajemnej adoracji do resetu. Hasło KURATORIUM wywołuje rumieńce u p. Jagiełły. Jakie Pan ma konszachty w SP19, że tam jest taki gnój ale wszystko hula, oprócz zdrowia psychicznego dzieci z podstawówki?? ZŁO!!!!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj