Urszula Dorosz pierwszym pracownikiem Grupy Azoty z doktoratem w ramach programu ministerstwa

1

W środę, 23 marca 2022 r. na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej odbyła się obrona pracy doktorskiej w ramach pierwszej edycji programu ministerialnego „Doktorat wdrożeniowy”. Stopień doktora uzyskała Urszula Dorosz, pracownik Grupy Azoty ZAK, po obronie rozprawy pt. „Chemoenzymatyczne metody otrzymywania estrów kwasu mlekowego”.

„Doktorat wdrożeniowy” to program zainaugurowany w 2017 r. przez ówczesne Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, obecnie działający pod kierunkiem Ministerstwa Edukacji i Nauki. W ramach umowy trójstronnej, zawieranej przez ministerstwo, uczelnię i przedsiębiorstwo, przyjęty kandydat realizuje stacjonarne studia doktoranckie, łącząc je z obowiązkami zawodowymi. Każdy uczestnik programu otrzymuje stypendium doktoranckie.

– Widzimy olbrzymi potencjał w programie doktoratów wdrożeniowych, dlatego stale zachęcamy naszych pracowników do aplikowania. Obecnie w spółce realizowanych jest dwadzieścia doktoratów, a większość dotyczy dziedziny chemii – niejedna uczelnia mogłaby pozazdrościć nam tak dużej liczby. Doktoraty wdrożeniowe są dźwignią innowacji i dalszego rozwoju, zarówno naszego przedsiębiorstwa, jak i całego sektora chemicznego – mówi prof. Bolesław Goranczewski, członek zarządu Grupy Azoty ZAK.

Większość pracowników Grupy Azoty ZAK, którzy realizują doktoraty wdrożeniowe na kierunkach chemicznych, studiuje na Politechnice Śląskiej. To kolejny element zacieśniający wieloletnią współpracę uczelni z Grupą Azoty.

— Politechnika Śląska należy do krajowych liderów pod względem liczby realizowanych doktoratów wdrożeniowych. Tylko w bieżącym roku akademickim rozpoczęliśmy ich osiemdziesiąt. Prace badawcze będące wynikową doskonałego zrozumienia potrzeb i współpracy uczelni z przemysłem to jeden z kluczowych celów Strategii rozwoju Politechniki Śląskiej. Kooperacja z Grupą Azoty ZAK, realizowana przez Wydział Chemiczny naszej Uczelni jest dla nas niezwykle cenna. Obok specjalistycznych projektów technologicznych, których efekty są wdrażane w przemyśle chemicznym, szczególnie ważna jest dla nas możliwość kształcenia, odbywania praktyk i staży przez studentów Politechniki Śląskiej w Grupie Azoty ZAK — mówi prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej.

Jednym z warunków zakwalifikowania do ministerialnego programu jest potencjał wdrożeniowy i rynkowy wynikający z pracy doktorskiej.

– Moim celem było opracowanie efektywnych, niskoodpadowych i energooszczędnych metod otrzymywania estrów kwasu mlekowego w obecności innowacyjnych katalizatorów. Pomysł na temat wyniknął ze współpracy z Politechniką Śląską, mojego zainteresowania biotechnologią i wykształcenia w tym kierunku. Wyniki pracy mogą posłużyć spółce do prowadzenia działań w kierunku dalszego przetwórstwa alkoholi OXO oraz wprowadzenia do portfolio bioestrów – tłumaczy dr Urszula Dorosz, kierownik Biura Rozwoju Produktów Organicznych w Grupie Azoty ZAK.

1 KOMENTARZ

  1. Nie wiem jak Azoty ale ja też produkuję kwas mlekowy na swój własny użytek. Nie są to może spektakularne ilości ale mój kwas mlekowy sprawia mi przyjemny ból po intensywnym wysiłku. Wysiłek jest konieczny by być sprawnym na ciele tak jak Jarosław Kaczyński czy Macierewicz, który regularnie skacze do basenu na główkę. Z kręgów mi znanych słyszałem, że Antoni o północy każe sobie otwierać basen by poskakać, zapomina jednak, że na noc spuszczają tam wodę.

    Azoty są miejscem, które przyciągają jak magnes ludzi z doktoratami, był jeden Pan dr Grzegorz P. ale już znikł. Obecnie zasiada w TAURON Polska Energia S.A. w Radzie Nadzorczej. Zna się na prądzie znakomicie, czasem zostawał przygarnięty do rozmowy w pociągu przez studentów elektrycznego.

Skomentuj