Udana podróż ZAKSY do Suwałk. Kędzierzynianie odnieśli dwudzieste zwycięstwo w sezonie ligowym

0

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle odrabiali dziś ligowe zaległości. W ramach 25. kolejki nasz zespół wybrał się w daleki wyjazd do Suwałk. Choć podróż mogła dać się we znaki naszym siatkarzom, to wrócą do Kędzierzyna-Koźla w dobrych nastrojach.

Kędzierzynianie byli zdecydowanym faworytem spotkania w Suwałkach, ale niespodziewanie to goście lepiej rozpoczęli mecz. Już w pierwszej części seta miejscowi sprawiali lepsze wrażenie od niemrawej ZAKSY. Wolne dostał dziś podstawowy rozgrywający mistrzów Polski Marcin Janusz, którego w wyjściowym składzie zastąpił Przemysław Stępień i kędzierzynianie początkowo nie mogli złapać właściwego rytmu. Przy stanie 12:9 w polu zagrywki pojawił się Miran Kujunżdić, który zaserwował aż cztery asy, a jego zespół osiągnął osiem oczek przewagi! Taki obrót spraw zdeprymował mistrzów Polski, którzy po słabej inauguracji spotkania przegrali do 18.

Również w drugim secie gra naszego zespołu pozostawiała wiele do życzenia, ale wyglądała lepiej niż w premierowej odsłonie. Miejscowi prowadzili przez cały czas, lecz w końcówce ZAKSA dopadła rywala. Kędzierzynianie obronili trzy piłki setowe, a sami przy drugiej okazji zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Przy stanie 27:28 asa posłał Norbert Huber i był remis.

Trzeci set do całkowita dominacja ZAKSY. Gospodarze dotrzymywali kroku mistrzom Polski jedynie w początkowej fazie seta. Po asie Bartosza Filipiaka było 7:6, ale od tego momentu kędzierzynianie przejęli inicjatywę. Mistrzowie Polski ustawili prawdziwą ścianę w bloku, zdobywając w tym elemencie aż 8 punktów. Miejscowych stać było jedynie na zdobyć 13 oczek i ZAKSA wyszła na prowadzenie.

Czwarty set przebiegał pod dyktando naszego zespołu, choć suwalczanie postawili zdecydowanie trudniejsze warunki niż w trzeciej odsłonie. Kędzierzynianie szybko wyszli na prowadzenie, ale w końcówce znów dał o sobie znać Kujundżić, po którego dwóch asach miejscowi wyrównali, a po chwili wyszli nawet na prowadzenie (22:21). W końcówce górę wzięło jednak doświadczenie i świetny blok mistrzów Polski, dla których dzisiejsza wygrana była dwudziestą w sezonie PlusLigi.

Ślepsk Malow Suwałki – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:18, 27:29, 13:25, 23:25). MVP: Przemysław Stępień.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj