„Tylko prawda pojedna Polaków i Niemców”. Felieton gościnny Bogdana Tomaszka

58
Powstańcy śląscy.

Idea upamiętnienia setnych rocznic Powstań Śląskich (pierwsze z nich wybuchło w sierpniu 1919, drugie rok później, a trzecie w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku) jest ze wszech miar godna wsparcia, jednak rezolucja uchwalona z tej okazji przez Sejmik Województwa Opolskiego brutalnie tę ideę wypaczyła – pisze dr Bogdan Tomaszek.

Zamiast służyć pojednaniu, rezolucja ta stała się przedmiotem ostrych kontrowersji, jakich na tle polsko-niemieckiej historii od dawna na Opolszczyźnie nie widziano. Stało się tak głównie ze względu na przeciwstawianie sobie we wspomnianej rezolucji tożsamości polskiej i śląskiej, a nawet próbę nazywania powstań „wojną domową”, co uczyniła jedna z radnych Mniejszości Niemieckiej. Jest to przeinaczanie historii w duchu godzącym w pamięć tych, którzy w latach 1919-1921 postanowili zaryzykować własne życie, by Śląsk wrócił w granice Polski.

Już na wstępie rezolucji czytamy o oddawaniu hołdu powstańcom walczącym o przyłączenie Górnego Śląska do „nowo powstałej Polski”. Stwierdzenie to mogłoby oznaczać, że Polski dotychczas nie było i chciano ją dopiero tworzyć m.in. w oparciu o ziemie śląskie. Tymczasem Polska trwa od chrztu w 966 roku i nie przestała istnieć w polskich sercach nawet podczas 123-letniej nocy zaborów, której kres przyniosło zakończenie I wojny światowej. Co więcej, Śląsk niemal od samego zarania państwa był w polskich granicach. Znalazł się w ich obrębie w roku 990, jeszcze za panowania Mieszka I i pozostał częścią rozbitej na dzielnice Polski do końca XIII wieku. Praw do Śląska zrzekł się dopiero król Kazimierz Wielki w roku 1356, a warto pamiętać, że uczynił to w Pradze na rzecz Czech, których władanie nad tymi ziemiami trwało do XVIII wieku. A co najmniej do końca wieku XVI, czyli 600 lat po panowaniu Mieszka I, Piastowie śląscy demonstrowali przywiązanie do kultury i Korony polskiej, czego materialnym wyrazem pozostaje po dziś dzień słynna brama wjazdowa na zamek w Brzegu, nie bez kozery zwany „śląskim Wawelem”. Bramę tę zdobi poczet władców, rozpoczynający się od książąt Siemowita, Lestka i Siemomysła, a następnie poprzez Mieszka I i Bolesława Chrobergo wiodący kolejnymi pokoleniami śląskich Piastów aż do czasów fundatora Renesansowej rezydencji. Dopiero od lat 40. XVIII wieku można łączyć Śląsk z panowaniem pruskim, czyli stricte niemieckim. Warto mieć tego świadomość zastanawiając się nad dziedzictwem tych ziem i tożsamością zamieszkującej je ludności, gdyż mówi to bardzo wiele także o genezie powstań, jakie sto lat temu przetoczyły się przez Śląsk.

W tym kontekście niezwykle ważna jest potrzeba jasnego i zgodnego z najgłębszą historyczną prawdą podkreślenia faktu, że w powstaniach stanęli przeciw sobie zamieszkujący Śląsk Polacy i Niemcy. Stawką ich walk było zaś przyłączenie tego obszaru do Polski bądź utrzymanie go w granicach Niemiec.

W sejmikowej rezolucji czytamy tymczasem, że „naprzeciw powstańcom stanęli ci Ślązacy, którzy czując się Niemcami optowali za pozostaniem ich ziemi w granicach Niemiec”. To rozmywanie prawdy o wydarzeniach z lat 1919-21. Chcąc unaocznić zawarte w tych słowach nadużycie posłużmy się prostą analogią do Powstania Wielkopolskiego. Któż z nas, nie mówiąc już o uczestnikach tamtych walk, podpisałby się pod stwierdzeniem, że „naprzeciw powstańcom stanęli ci Wielkopolanie, którzy czując się Niemcami optowali za pozostaniem ich ziemi w granicach Niemiec”? Zarówno na Śląsku jak i w Wielkopolsce naprzeciw siebie stanęli wówczas Polacy i Niemcy – nie należy tego faktu fałszować, ani zamazywać, gdyż nie służy to pojednaniu naszych narodów, które winniśmy budować na historycznej prawdzie. Nie stoi ona bowiem w sprzeczności z faktem, że – jak czytamy w projekcie dokumentu – „brat stawał przeciw bratu”, gdyż w ramach niejednej śląskiej rodziny część osób czuła większy emocjonalny i tożsamościowy związek z Polską, a część z Niemcami. Tak po prostu było, a nieraz jest po dziś dzień, tyle że obecnie, na szczęście, dla nikogo nie jest i oby już nigdy nie był to powód, by sięgać po broń.

Hołd i nasza pamięć bezwzględnie należy się wszystkim Poległym w Powstaniach Śląskich. Nie jest to jednak powód, by kwestionować upamiętnienie tych wydarzeń jako walki Polaków o zrzucenie niemieckiego jarzma. Jeśli bowiem jakaś kultura jest na naszych ziemiach obca lub sztucznie narzucana to na pewno nie jest to kultura i tożsamość polska. Zarówno z tej racji, że tradycyjna gwara śląska jest odmianą języka polskiego, a nie żadnego innego, a i historyczne nazwy miejscowości są tu w ogromnej mierze rdzennie polskie. Chcąc się o tym przekonać, wystarczy rozejrzeć się wokół Kędzierzyna-Koźla. Okoliczne wioski mają niemal wyłącznie polskie nazwy, które w wersji niemieckiej są jedynie transkrypcją, mająca umożliwić Niemcom ich wymówienie.

I tak Cisek to, dość dziewczynie jak na zasady języka niemieckiego pisany, „Czissek” (choć drzewo cis, które należałoby tu uznać za źródłosłów nazwy, po niemiecku brzmi „Eibe”); Blażejowice to „Blaseowitz”, Dzielnica to „Dzielnitz”, Nieznaszyn to „Niesnaschin”, Landzmierz to „Landsmierz”, Kamionka to „Kamionka”, Mechnica – „Mechnitz”, Pocięjarb „Potzenkarb”, Większyce – „Wiegschütz”, Dębowa – „Demobowa”.

Podobnych przykładów są dziesiątki, a nazwy brzmiące jako historycznie niemieckie lub mogące za takie uchodzić są na naszych ziemiach rzadkością, gdyż miejscowa ludność posługująca się językiem polskim i jego gwarowymi odmianami takich nazw, brzmiących dla nich obco, swoim miejscowościom nie nadawała.

Jednak mimo to nikt w Polsce nie odmawia na tej podstawie żyjącym tu Niemcom prawa do wyrażania swej tożsamości, kultywowania tradycji i języka, wręcz przeciwnie – status nadany mniejszości niemieckiej przez państwo polskie jest wzorcowy w skali europejskiej. Tym bardziej musi jednak budzić sprzeciw próba przeinaczania historii tych ziem poprzez przeciwstawianie sobie tożsamości polskiej i śląskiej, które są synonimiczne, o czym świadczy język tutejszej ludności, nazwy miejscowości, ale i dominujące wyznanie rzymsko-katolickie oraz zbieżna ze znaną z innych regionów Polski obyczajowość. Te wszystkie elementy sprawiły, że sto lat temu Ślązacy w naturalny sposób masowo zapragnęli żyć w granicach swojej ojczyzny Polski, gdy tylko odzyskała ona niepodległość. I musieli w tym celu stoczyć w aż trzech powstaniach walkę z Niemcami.

„Ziemia ta wciąż potrzebuje wielorakiego pojednania”, powiedział na Górze Św. Anny papież Jan Paweł II 21 czerwca 1983 roku. Rezolucja Sejmiku Województwa Opolskiego przywołuje te historyczne lecz wciąż aktualne słowa. Trzeba jednak pamiętać, że najgorszą drogą do owego pojednania byłby historyczny relatywizm i zrównywanie tych, którzy sto lat temu czuli się zniewoleni podejmując walkę oraz tych, którzy zgodnie z własnymi przekonaniami, bądź przymuszeni wojskowym rozkazem walczyli o zachowanie status quo.

Dlatego podczas kwietniowego posiedzenia Sejmiku zaproponowałem nieprzyjmowanie przedstawionego projektu rezolucji i przeprowadzenie szerszej debaty na temat udziału i roli Ślązaków w trzech powstaniach oraz ich dalszych losów w czasie II wojny światowej i po wojnie. Wynikiem tej debaty powinno być określenie zakresu i sposobu remontu oraz form sfinansowania prac przy pomniku i amfiteatrze na Górze Św. Anny, o czym także jest mowa w rezolucji. Wniosek ten został niestety odrzucony przez rządzącą koalicję Platformy Obywatelskiej, Mniejszości Niemieckiej i PSL-u, a dokument w uchwalonej formie wywołał ostry spór i z pewnością nie pomógł procesowi polsko-niemieckiego pojednania. A mógł być jego ważnym elementem, wystarczyło staranniej zredagować jego treść na fundamencie założenia, że narody tak podzielone historią może pojednać tylko prawda. Niestety prawdy tej jest w uchwalonej rezolucji zdecydowanie za mało.

Bogdan Tomaszek,
radny Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku Województwa Opolskiego

58 KOMENTARZE

  1. Dzięki za wyjaśnienia Panie dr. Tomaszek. Szlag trafia Polaków na to niemieckie panoszenie się w Polsce. Zlikwidować to województwo i rozdzielić powiaty między Katowice i Wrocław. Niech mniejszość niemiecka zajmie się swoją kulturą, a nie wtrąca się do polityki. Znudził się już Niemcom spokojny żywot w gościnnej Polsce, wśród wspaniałomyślnych i gościnnych Polaków?

  2. pytanie gdzie są potomkowie tych powstańców? we Lwowie? Przecież aktualni mieszkańcy Śląska nie są Ślązakami a Ślązacy z dziada pradziada należą do MN.

    • Jestem Polka Slazaczka, moj dziadek Hubert Foik walczyl w Powstaniach Slaskich i walczyl pod Verdun w czasie Pierwszej Wojny Swiatowej za co dostal odznaczenie bo sie tam jakiegos trujacego gazu nawachal. Mieszkam w Kedzierzynie-Kozlu. Nie naleze do zadnej mniejszosci. Jestem rdzenna mieszkanka Kedzierzyna-Kozla.

  3. Przykro, że święto, które od stosunkowo niedawna możemy ponownie oficjalnie obchodzić – po latach okupacji właśnie niemieckiej i komunistycznej, zbiega się z koniecznością przypominania o polskości tych ziem.

  4. Śląsk polski?? No co wy jaja se robicie? Dlaczego ci Polacy zostali wypędzeni z Tej Ziemi po 1945?

  5. nie wiem czy kumaty gość,,wiem jedno nawet teraz są ważniejsze sprawy dla wielu niż dola Ślązaków na tych terenach,ludzi którzy przez lata walczyli i chcieli do Polski a Polska miała ich w wielkim poważaniu,,oddano Śląsk lekką ręką o ludzi się nikt nie troszczył,,nie pomogła Polska w zadnym powstaniu ,,ważniejsze były dla Piłsudskiego tereny wschodnie,tam leciał na wojenkę a tu zostawił bohaterskich ludzi bez pomocy,,tak samo po wojnie ,,ludzie czekali z utęsknieniem na Polskę i co dostali? przymusową wywózkę ,a ci co zostali to najgorszą pracę..i do dziś to tkwi w narodzie,,ważne od Wisły na Wschód a tu to słyszymy że nie jesteśmy Polakami.wytyka się że dziadkowie w Wermachcie byli ,że niemieckie pochodzenie,,przykre to że nasi dziadowie żyli walczyli o polską mowe a dziś nikogo to nie interesuje,,

  6. dziadek mi opowiadał że jak wysadzili most w Kłodnicy to mężczyźni zgłaszali się na ochotnika do selbschutzu w obronie swych ziem ale to jest nieoficjalna historia

  7. Oczywiscie Ze pan T. chce pokazać historię taką jak mu pasuje. Pan T. stwierdza że Śląsk był od 990 do 1356 pod panowaniem polskim! Wychodzi na to że bardziej jest czeski i niemiecki.
    Nie zna on prawdziwej historii Koźla(Cosel) i Kędzierzyna (Heydebreck). Cały przemysł rozwinął się pod panowaniem niemieckim.
    Przykłady miejscowości :Klein Althammer (Stara Kuźnia), Jakobswalde (Kotlarnia),Alt Cosel (Stare Koźle) gdzie tu polskojęzyczność w nazewnictwie?
    A teraz do potomków ludzi którzy przybyli na tutejsze ziemie po 1945r. :
    Ludzie podniecacie się, krzyczycie na niemców. Dzisiaj jesteśmy w UE, jesteśmy cywilizowani ,a wy nie macie pojęcia o integracji. Syczycie jak żmije – WSTYD!.To wasi dziadkowie zostali na siłę tutaj przywiezieni i się osiedlili w po niemieckich domach. Tutaj kolejne pokolenie już dorasta i co niektórzy wygrażają się.Co to ma znaczyć?
    Panie T. jak dobrze że jest Pan w partii która w tym mieście ma gówno do gadania.
    Mało tego ja też byłem do dziś za Pis-em. Wystarczy bo ta partia to jeden wielki krok w tył, z takimi osobami jak pan T. dajmy sobie spokój.

    • Przypomnę, że przed II wojną, z woli Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, autonomię miała część Śląska, ta będąca w granicach Polski. A większość Śląska były pod okupacją niemiecką. I dlaczego 300, 150 czy nawet 85 lat temu cały Śląsk nie żądał autonomii czy nawet odrębności państwowej? Przecież 100 lat temu miał niepowtarzalną okazję będąc częściowo autonomiczny! A jako co traktowali Niemcy Śląsk, to pamiętają najstarsi mieszkańcy, jeszcze żyjący na Śląsku. Budowa Kanału Kłodnickiego (a potem Gliwickiego) i linii kolejowych (np. z Wrocławia do Mysłowic), łączących Śląsk z Niemcami czemu miały służyć? Masz braki w znajomości historii Śląska, więc nie zabieraj lepiej głosu.

    • autochtonie. Kędzierzyn to Kandrzin. Heidebreckiem został za rządów nazistów. A że pan dr.T. przedstawia historię w krzywym zwierciadle, to fakt. Tak gada, bo mu za to płacą.

  8. Do@babcia. A kto oddał Śląsk lekką ręką Niemcom? Nie przypadkiem KOALICJA PAŃSTW zwycięskich po I wojnie światowej?😕

    POdobnie się STAŁO po II wojnie i Polacy mieli quano do gadania😠

    A jeżeli chodzi o wysiedlonych do Niemiec, to Polacy TEŻ mieli tu quano do powiedzenia.😕
    Pretensje PROSZĘ kierować do Stalina, Churchilla itd , że tak poprzestawiali granice😕

    Tu szalała BOLSZEWIA przywieziona na SOWIECKICH czołgach i BAGNETACH!!!!😠
    Żeby Polacy nie przeszkadzali, to w czasie wojny wymordowano polskie elity intalektualne – na spółkę CZERWONE socjalistyczne BYDLAKI – najpierw od Hitlera, a potem bolszewia Stalina😠 BOLSZEWIA nie zaprzestała swej sk….syńskiej misji aż do……..
    No właśnie: do kiedy? 😕

    Bo jakby ZNOWU POdnosi łeb😕
    W kwestii formalnej. BOLSZEWIA nigdy nie miała i NIE MA narodowości

  9. I znów tyle nienawiści w tych komentarzach o historii ludzi, których krew jest jednakowo czerwona a ból tak samo niepojęty. Maraton obelg. Partie są po to by przejąć i utrzymać władze. Zwykłych ludzi codzienne życie nie ma dla nich żadnego znaczenia.

  10. W 1741 r. w wyniku 3 wojen śląskich większa część Śląska wraz z ziemią kłodzką stała się własnością Prus, a potem Cesarstwa Niemieckiego.
    Od tego czasu nastąpiła powolna kolonizacja Śląska przez Niemców. A polskich Ślązaków, którzy nie dali się zgermanizować, Niemcy zmusili do ucieczki na tereny Małopolski i obecnej centralnej Polski. Dlatego spotyka się w dokumentach rodzinnych, zbieranych na potrzeby genealogii, bardzo wiele przypadków, że prapradziadkowie miejsca urodzeń mają w miejscowościach znajdujących się w granicach historycznych Śląska!!!
    Od 14.09.1763 r. zaczęła się germanizacja Śląska (poprzez wprowadzenie ustaw germanizacyjnych przez Fryderyka Wielkiego). Nastąpiło typowe zniewolenie Ślązaków. Ale niektórzy wolą o tym milczeć lub kłamać.

    • Hahaha kolonizacja zaczęła się po zaproszeniu książąt od XIIw. albo i wczesniej, bo tu guano było tylko las, podatkow nie bylo komu placic. Nie bylo granic czy paszportow jak teraz. Kopernik czy Wit Stwosz to wg niemieckich książek Niemcy no i co mi zrobicie… 13 Ślązaków otrzymało Nobla, a to byli Żydzi, Niemcy, Polacy…

  11. do „jaka szkoda”coś ty chłopie brał ? przeczytaj sobie źródła o koloniach na Górnym Śląsku to może się czegoś dowiesz ponieważ większość koloni frydercjańskich była zakładana przez kolonizatorów z opolszczyzny którzy mówili gwarą śląską i nikt im nie robił z tego powodu problemu. Sama kolonizacja ziem opolskich i dolnośląskich rozpoczęła się w średniowieczu po przejściu mongołów (śląsk był pusty). kolonizatorami byli piastowie śląscy którzy byli mocno zgermanizowani i chcieli sprowadzić ludzi sobie bliskich kulturowo. zresztą powstanie śląskie i plebiscyt dotyczył 1/4 śląska od katowic do góry św anny a pisowcy historycy piszą jakby to dotyczyło całego świata

    • Pustą to ty masz puszkę mózgową, babo.
      Jak Śląsk miał być pusty, jak Ślęża z Sobótką i Będkowicami istnieją dłużej niż cesarstwo niemieckie.
      Legnica, Głogów, Wrocław, Bolesławiec, Oleśnica, Kłodzko, Bolków, Namysłów, Brzeg, Opole, Nysa, Koźle, Racibórz, itd., itp. według twojej teorii powstały dopiero w XIX wieku?! Że nie wspomnę o Trzebnicy i św. Jadwidze Śląskiej!
      Jeszcze raz: Nastąpiło typowe zniewolenie Ślązaków. Ale niektórzy wolą o tym milczeć lub kłamać.

      • o kim ty piszesz? przecież nie o swoich przodkach przypuszczam że pochodzisz ze wschodu. dlaczego się wypowiadasz o historii moich? jakie masz prawo oceniać decyzję moich dziadków i pradziadków z perspektywy ludzi którzy tu przybyli po 45?
        czuli się niemcami i ślązakami w plebiscycie głosowali za niemcami i tyle . po wojnie cudem zostali a teraz należą do MN. zresztą podobnie jest na ukrainie , litwie gdzie postali Polacy itp. wszystkie narody ościenne mają już dość waszego egoizmu narodowego. jedziesz na słowację , do czech, ukrainę, litwę , niemiec,izraela wszędzie patrzą podejrzliwie a na śląsku nie szanujecie nas ślązaków i naszej historii

        • To bardzo nietrafnie przypuszczasz, że pochodzę ze wschodu. Dla was każdy, kto broni polskich i słowiańskich korzeni Śląska, musi pochodzić ze „wschodu”.
          Mam większe prawo wypowiadania się o historii Śląska i Ślązaków, niż tobie się wydaje. A za co was można szanować, jak robicie z siebie mieszańców, bez własnej tożsamości?
          I zapamiętaj, że to wszystko to nie egoizm, tylko miłość do Ojczyzny. Tylko że ty nie wiesz, co to jest ojczyzna.

          • przypuszczam że ze skierniewic ,szkieletczyzny lub z sosnowca? a od mieszańców to wyzywaj swoich bo przed wojną co 3 mieszkaniec Polski był z pochodzenia Żydem, Ukraińcem itp.

      • „śmiech na sali” radzę najpierw do szkoły się udać a potem zabierac głos na forum.
        Pojedz sobie do Kudowy Zdroju ,a później do Kaplicy Czaszek> Tam jest dowód kto w tamatym czasie panoszył się po ziemiach slaskich i mordował.Okoliczni mieszkancy pozbierali szczatki najezdzców.
        Ciekawe od kogo przejelismy chrzest?
        Człowieku nie kompromituj się.

        • Kaplica czaszek w Czermnej. Dużo kości, to szczątki jeszcze z XVII wieku z okresu jednego z najokrutniejszych konfliktów, który na lata wyludnił połowę Niemiec, Wojny Trzydziestoletniej.
          Wojna trzydziestoletnia – konflikt trwający od 23 maja 1618 do 24 października 1648 pomiędzy protestanckimi państwami Świętego Cesarstwa Rzymskiego (I Rzeszy) wspieranymi przez inne państwa europejskie (takie jak Szwecja, Dania, Republika Zjednoczonych Prowincji, Francja) a katolicką dynastią Habsburgów.

          Większa część, to pozostałości ofiar wojen śląskich z lat 1740–1742 i 1744–1745 oraz chorób zakaźnych (epidemii cholery) z XVIII w.
          Wojny śląskie – trzy wojny między Austrią Habsburgów (i jej zmieniającymi się sojusznikami) a Prusami Hohenzollernów o panowanie nad Śląskiem, w wyniku których większość Śląska (a także ziemia kłodzka) znalazły się w granicach pruskich, a wraz z nimi od 1871 roku w zjednoczonym przez Hohenzollernów Cesarstwie Niemieckim.

          Mówiąc szczerze, to nie mam pojęcia, o czym napisałeś i do kogo! Czy pisząc o najeźdźcach na Śląsk, miałeś na myśli uczestników tych konfliktów zbrojnych?

  12. Ciekawe, że tzw. „Mniejszość Niemiecka” istnieje na Opolszczyźnie a nie ma jej wcale w woj. Dolnośląskim.
    W moim przekonaniu po wojnie zostali na Opolszczyźnie Ślązacy przyznający się do polskości.
    Dzisiaj ich wnuki są Niemcami. Ciekawe dlaczego?

    • haha , ja bym czuł zażenowanie przyznając się do ignorancji i nieuctwa, a tu patrz Alina jest się na to zdecydowała …

    • Niemcy zostali w okolicach Wałbrzycha, o tych wiem na 100%, dlaczego… ha ha ha musieli zostać bo potrafili i znali się na swojej robocie w swoim miejscu i byli potrzebni nowym okupantom, cóż za los im zgotowali wespół Soso, alkoholik Churchill z rakowym Rooseveltem. Niemcy pozostali również na Mazurach, Wrocławiu i pewnie wielu innych miejscach, mają prawo być mniejszością.

  13. to w oczy kole;

    https://www.youtube.com/watch?v=2FKFeaWr1tY

    to była wojna domowa, mozna nawet nazwać aktem terrorystycznym

    na jakich autochtonicznych wsiach obchodzi się rocznice powstań? nigdzie! i to pokazuje stosunek do tych wydarzeń historzcznych wśród autochtonów. Kto koloryzuje na swój przybytek historię? Poczytajcie coś innego niż tylko podręcznikową propagandę.

  14. do narodowców czy wiecie że papież JPII był w części Ślązakiem i pochodził z Bielska Białej?
    możliwe że nie byłoby waszego papieża bez ślązaków.
    Matka Anny Przeczek – Maria Hess (Heß) wywodziła się z rodziny o długoletnich tradycjach sukienniczych. Jej ojciec, Jan Karol, był mistrzem sukienniczym z Białej. Co ciekawe, rodzina ta była wyznania ewangelickiego – jak wielu ówczesnych bielskich sukienników. Hessowie (Heßowie) pochodzili z Lipnika, który powstał znacznie wcześniej niż Biała. Jednak z racji szybko postępującej urbanizacji Białej i powstających fabryk sukienniczych, postanowili tutaj zamieszkać. Protoplasta Heßów – Johann, urodził się ok. 1717 r., z zawodu był rzeźnikiem.

    • JP II urodzil się w 1920 roku w Wadowicach. Wtedy jeszcze nie było Bielska-Białej, było Bielsko i była Biała, Bielsko-Biała jest od 1951 roku.

  15. Pod jarzmem to Śląsk jest teraz! Wszyscy ludzie którzy nazywają się Polakami na Śląsku to potomkowie ludzi którzy przyjechali tu ze wschodu po roku 1945. Żaden z tych pisowskich podjudzaczy nie ma nic wspólnego z powstańcami śląskimi. Jak zwykle nacjonaliści sieją na tych terenach ferment żeby zbić kapitał polityczny przed wyborami.

  16. Myślę, że za Gierka tzw. Łączenie rodzin i dawanie drugiego paszportu co umożliwiało pracę w RFN spowodowało, że bardzo wielu ślazaków nawróciło się na niemieckość. Przecież oni w dalszym ciągu mówią po polsku.

    • @Alino, ci „Niemcy” śląscy, to bardzo ciekaw nacja.
      Na przykład założyciel TSKN i członek PZPR, Jan Król (Johann Kroll), był „Budowniczym PRL-u” i otrzymał od najwyższych władz partyjnych (PZPR) Order Budowniczych Polski Ludowej. Od pewnego czasu o tym odznaczeniu w życiorysach Jana Króla się nie wspomina!

  17. Do@jaka szkoda. Problem w tym, że TERAZ historia pisana jest NA NOWO przez JAŚNIE-oświeconych POstępowców😕

    Niedawno CHYTRA BABA z Szydłowca (ksywka: „Kopacz 1 metr w głąb”), oznajmiła w TV, że UCZY wnuczka – jak ludzie rzucali kamieniami w dinozaury i PO miesiącu wytłukli gady na CAŁEJ KULI ZIEMSKIEJ!!😂😂

    Można sobie TYLKO WYOBRAZIĆ co wyrośnie z tego wnuczka, jak mu babcia ładuje takie brednie do głowy i ROBI biedactwu KISIEL Z MÓZGU😕

    POdobnie pisana jest TERAZ historia Śląska. Wkrótce może się dowiemy, że obrona Głogowa w 1109r przed Niemcami BYŁA CAŁKIEM INNA.
    POstępowi historycy udowodnią, że to Polacy (a nie Niemcy) OBLEGALI Głogów, a dochodząc swoich roszczeń wzięli niemieckie dzieci JAKO ZAKŁADNIKÓW i POprzywiązywali te dzieciaki do ruchomych wież oblężniczych- POdczas ataku na Głogów.😠

    Jest bardzo możliwe takie NOWOCZESNE i POstępow e odkrycie.
    W końcu ZNANY HISTORYK – grzechotnik – TW „Oskar” STWIERDZIŁ, „że polskość to nienormalność”…..
    Dzięki temu Niemcy BARDZO SZANUJĄ grzechotnika!

    Tym bardziej, że NIE POzwolił pogłębiania bałtyckich tras wodnych do polskich portów😠 i JESZCZE nawywijał wiele POdobnych i LEPSZYCH numerów😠

    Wystarczy że wielkie statki transportowe pływają se do niemieckich portów, itd itp.
    W nagrodę za taką POstawę, …….. Angela ogłosiła TW Oskara KRÓLEM Europy😕

    I to JEST OCZEŃ charoszaja końciepcia!

    Chociaż PiSiory drą dzioby, że to NIE jest W PORZĄDKU , a jest po prostu zwykłym GNOJENIEM Polski i Polaków😕
    Siemanko!

  18. Do@bb. Dzięki za uznanie i pewną zmianę oceny😀 Bo wcześniej pisałeś, „że mi się podupcyło”. Czyli jest POstęp!!! 😁 Siemanko

  19. Oficjalna lista tzw. Powstańców Śląskich. Od kiedy Wielkopolska i Małopolska to rdzenni ludność Śląska??? https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D2FKFeaWr1tY&h=AT3K8_o7oQ4Wup3KRjlPjw_EETItlTdCWEa8j481tcBuihAEM4wXrTeyTikiYc8thS7Aphk9D39dV_MvDr-IckhcYv3wwPp6OYekTRz-upnZowHPciuUZ6f3pT8YUGYz-WN0Gbi-CZMp&s=1 . Pan Tomaszek niestety nie zna Historii tych ziem bo jego przodkowie nie żyli tu i nikt mu jej nie mógł opowiedzieć. Zna za to dobrze doktrynę polityczną słusznie minionych czasów PRL. Parskłem śmiechem…jakby dziś wskrzesić Piastów Śląskich o np imieniu Georg i powiedzieć mu że jest Polakiem to by zabił śmiechem rozmówcę o ile w ogóle by zrozumiał co do niego Polak mówi. Nie znali Polskiego.

    • I na tym ta dyskusja ekspercka powinna być zakończona !
      zabieramy zabawki i wracamy do piaskownic

    • Jeżeli ktoś pisze „lista tzw. Powstańców Śląskich”, to żadnej prawdy w takim wpisie nie ma!
      Już wyżej napisałem „ A polskich Ślązaków, którzy nie dali się zgermanizować, Niemcy zmusili do ucieczki na tereny Małopolski i obecnej centralnej Polski. Dlatego spotyka się w dokumentach rodzinnych, zbieranych na potrzeby genealogii, bardzo wiele przypadków, że prapradziadkowie miejsca urodzeń mają w miejscowościach znajdujących się w granicach historycznych Śląska!!!” I tych przypadków jest naprawdę dużo.
      I nie rób ze Ślązaków na siłę Niemców. Bo do dzisiaj wielu, mieszkających tu od pokoleń nie zna języka niemieckiego i posługuje się wyłącznie piękną gwarą śląską!

  20. Do@jaka szkoda. Przecież owi JAŚNIE-oświeconi „Niemcy” nie dopuszczają NAWET DO SIEBIE myśli o tym, że gwara śląska zawiera mnóstwo sformułowań i wyrazów STAROPOLSKICH😉

    Ale (jak wcześniej pisałem), OBECNIE historia PISANA JEST NA NOWO i od nowa -z przemilczaniem i PRZEINACZANIEM niewygodnych faktów!😠

    Co młodzież NIEKIEDY łyka😉 Jak spytasz takiego:, w jakim wojsku służył twój dziadek? To odpowie, że w AK !! 😉
    Bo tak mu powiedziala babcia,,,,,,, która NIE DOPOWIEDZIAŁA , że to była formacja „Afrika Korpus”.

    Chociaż NIE MOŻNA mieć pretensji, że TAK BYŁO!!! Bo takie były czasy i „tak toczyła się historia tej ziemi” i jej mieszkańców.😕

  21. do jaka szkoda.ludzie w tamtych czasach sami wyjeżdżali kolonizować nowe miejscowości np. koło Częstochowy są miejscowości które się szczycą że ich przodkowie pochodzą ze śląska i ci ludzie przeszukują fora i archiwa w poszukiwaniu swoich przodków.dlatego twoja interpretacja jest nadużyciem historycznym godnym jedynie słusznej partii. sam mam korzenie opolskie i z tego co kojarzę to rodziny się mieszały i nikt nikogo nie wyganiał nawet znalazłem swoją rodzinę od 15 wieku. prześledziłem nazwiska i najczęściej było nazwisko śląskie żony z niemieckim męża i odwrotnie.

  22. Temat PRZEINACZANIA polskiej historii trwa od dawna. Słynna wypowiedź Donalda, że „polskość TO nienormalność” też zrobiły wiele dranstwa na CAŁYM świecie – co przecież zamierzali i SPOWODOWALI wyedukowani historycy KŁAMCY.😠

    TVP powinna NA OKRĄGŁO emitować serial pt. „Kariera Nikodema Dymy” z genialnym Romanem Wilhelmim w roli głównej.
    Ten serial STAŁ SIĘ GŁÓWNYM instruktażem działalności NIEKTÓRYCH obecnych POlityków😕

    Co prawda cwaniaczek Nikodem nie MALOWAŁ KOMINÓW, chociaż na POczątku był zwykłym POpychadłem, ale też kręcił niezłe lody. 😕

Skomentuj