Trzy ofiary śmiertelne pożaru na Pogorzelcu. Policja zamknęła teren dookoła płonącego budynku

8

Tragiczne wieści napłynęły z ulicy Ligonia, gdzie strażacy gaszą pożar dachu budynku wielorodzinnego. Na poddaszu ratownicy znaleźli trzy nieprzytomne osoby. Mimo reanimacji nie udało się uratować żadnej z ofiar.

Ogień pojawił się na poddaszu budynku przy ulicy Ligonia po godzinie 8. Na miejsce skierowano cztery zastępy strażaków, do których w kolejnych minutach dojeżdżały posiłki. Z uwagi na duże zadymienie ratownicy weszli do budynku w aparatach tlenowych.

– Po wejściu na poddasze strażacy znaleźli zwłoki trzech dorosłych osób – relacjonuje kapitan Wojciech Żuchora z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu.

Ogień został już opanowany przez strażaków, ale akcja potrwa jeszcze przez kilka godzin. Wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn tragicznego zdarzenia zajmie się prokuratura i policja.

8 KOMENTARZE

  1. Dziennikarstwo XXI wieku. Strażacy używają butli powietrznych a nie tlenowych, proszę się douczyć w tym temacie bo pisane kłamstwo nie stanie się prawdą…

  2. Dobroduszni zakonnicy po sąsiedzku z pewnością pomogą poszkodowanym, użyczą jedną, no może dwie izby tak w ramach miłosierdzia chrześcijańskiego, tak bowiem nauczają wiernych. Jestem przekonany, że tak uczynią. To nie hejt to zachęta do dzielenia się tym co mamy, a mamy niewiele. Jezus też nic praktycznie nie miał a dzielił to co miał, a wielu było nasyconych.

  3. Czy wiadomo coś więcej o ofiarach i przyczynie pożaru? Jeśli to byli koczujący na strychu bezdomni to władze powinny wdrożyć jakiś poważniejszy program ochrony mieszkańców ale też ich samych.
    Problemu się nie da podmieść pod dywan.
    Może wyroki sądów o ograniczeniu praw i przymusowy pobyt w domach opieki.

    • Jeśli to byli koczujący na strychu bezdomni, to mieszkańcy są sami winni tej sytuacji. Wspólnoty mieszkaniowe mają dużo większe możliwości działania w takich sprawach, niż komukolwiek z jej członków chce się z nich korzystać. A zwłaszcza zarządowi tej wspólnoty, która jak się okazało jest tylko z nazwy.
      Nie masz co robić, Alina w czasach przymusowgo przebywania w domu? Przynajmniej nie zabieraj głosu w sprawach na których zwyczajowo się nie znasz.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj