Orszak Trzech Króli w Kędzierzynie-Koźlu jak zawsze przyciągnął tłumy mieszkańców. W tym roku po raz pierwszy w drodze do żłóbka towarzyszył im biskup opolski pomocniczy Rudolf Pierskała.

Wydarzenie już po raz czwarty zorganizowały wspólnie kędzierzyńskie parafie przy wsparciu samorządów powiatowego i miejskiego. Uczestnicy tradycyjnie wyruszyli spod kościołów na osiedlu Piastów, Pogorzelcu i w Śródmieściu. Kolędując, przeszli ulicami miasta pod plebanię przy ulicy Judyma, gdzie odegrano scenę z pałacu Heroda, a następnie wyruszyli na plac Wolności. Tam trzej królowie złożyli dary dzieciątku.

Do wiernych przemówił biskup Rudolf Pierskała, skłaniając do refleksji nad własnym darem, który każdy z nas może ofiarować narodzonemu Chrystusowi. Za udział w orszaku, składając przy tym życzenia na nowy rok, podziękowały mieszkańcom starosta Małgorzata Tudaj i prezydent Sabina Nowosielska. Hasłem tegorocznego orszaku było „odnowi oblicze tej ziemi”.

 

 

20 KOMENTARZE

  1. Jestem w głębokim szoku, ilu ludzi daje się zwabić na odprawianie takich guseł…a jak trzeba oddać krew to jest 15 ludzi z parafii na cały dzień w ambulansie. Szopka, komedia, szkoda słów na taką odpustową religijność…

  2. Panie Prezydent i Starosta w pierwszym rzędzie biorą przykład z „dobrej zmiany”. Szkoda, że w obronie Sądów tak chętnie nie brały udziału. Tu jednak jest więcej narodu to i popularność większa. A co z rozdziałem Państwa i Kościoła?

    • Tak, wstrząsające. Nie oszukujmy się, jesteśmy w czarnej doopie. De facto jesteśmy państwem wyznaniowym! Myślę, że nieprzesadzone będzie porównanie z Iranem! Chyba tylko tam jest tak silny sojusz tronu i ołtarza.

      • w Iranie za takie wypowiedzi to z twojej białej doopy zostałaby czerwona plama! „de facto” nie jesteśmy państwem wyznaniowym aniświeckim. poczytaj w „OTUA”.

        • Doskonale wiesz, że Konstytucja swoje, a rzeczywistość polityczna swoje. Do świeckości to nam bardzo daleko. Czy jesteśmy państwem wyznaniowym? A jak nazwać sytuację, kiedy cały rząd tańczy i śpiewa u największego Belzebuba na urodzinach RadiaMaryja? Ten się domaga większych nakładów na jego uczelnię i media, publicznie szantażuje rządzących naciskając na wprowadzenie pełnego zakazu aborcji. W całym kraju kilkukrotnie w ciągu roku organizuje się publiczne pochody modlitewne, w których uczestniczą politycy wszystkich opcji. Oburzacie się na muzułmanów, że na ulicy potrafią paść na kolana kiedy muezzin nawołuje do modlitwy. A czymże różni się takie manifestowanie wiary od rodzimych orszaków?
          Miejsce religii jest w kościele, a nie na ulicy, czy w szkole. Zaiste, katotaliban panuje w naszym kraju.

  3. rozdział ma się dobrze: ani starościna ani prezydencina nie są urzędnikami państwowymi tylko „suwerenowymi”. „lud wybrał, lud ma”

  4. Cieszę się ogromnie z radości wyjścia z domu . Wszyscy pesymiści i niezadowoleni pokażcie Światu- DZIECIOM waszą radość.Proponuję założyć Gabinet malkontentów ,pójdziemy do WAS z odrobiną radośći.

  5. Można by to jeszcze znieść gdyby to nie miało takiej pompatycznej oprawy, ustawiania księdza w roli króla, przebierańców, orkiestr i polityków. Ten dzień nie powinien być wolny od pracy. Bardzo trafnie zilustrowało to swego czasu dwóch rysowników – na jednym jest leniuchujące w łóżku małżeństwo, na drugim żona obsługująca rodzinę. Tradycja tradycją, ale to co widać na powyższych zdjęciach to już gruba przesada. Niektórzy się oburzają jak na 5 minut rabin wejdzie do Sejmu by wziąć udział w spotkaniu w związku ze świętem Chanuka, a tutaj, gdy miasto jest zablokowane przez orszak to jest w porządku. Władze nie powinny brać udziału w tego typu zabawach, wydarzeniach i inicjatywach – oczywiście jako osoby publiczne. Nikt nie może zabronić bowiem politykom udziału w czymś takim jako zwykłym mieszkańcom. Całe to wydarzenie jest okrutnie jarmarczne i to takie trochę tworzenie tradycji na siłę. Zastanawia mnie – i mówią te bez jakiejkolwiek złośliwości czy złej woli – co ma wnieść w życie mieszkańców taki pochód, jakie wartości duchowe, jakie dobre rzeczy, jak to ma zmienić ich jako katolików? Polski katolicyzm jest rubaszny i przaśny. Zdecydowanie lepiej prezentuje się protestantyzm – szkoda, że tak niedoreprezentowany w Kędzierzynie.

    • Dzień wolny od pracy, powinien być. Natomiast, nie powinno być tego wstrętnego żyda,w Polskim Sejmie. Promowanie Protestantyzmu, nie jest dobrym pomysłem. Po za tym, komentarz w dychę.

      • Proszę nie obrażać Żydów. Żyjemy w państwie, ponoć, niewyznaniowym i konstytucja wyraźnie zabezpiecza prawa do wolności i równości religijnej, także niezależnie czy się jest katolikiem, prawosławnym, żydem czy protestantem – ma się takie samo prawo w zorganizowaniu w Sejmie uroczystości z okazji jakiegoś własnego święta. Nie widzę niczego złego w promowaniu protestantyzmu – skoro można promować katolicyzm, to czemu nie protestantyzm? Szczególnie, że w Polsce jest trochę protestantów. Co do wolnego dnia, gdyby tak wszystkie święta katolickie uczynić dniami wolnymi od pracy mielibyśmy tego wolnego aż za dużo – tego by gospodarka nie wytrzymała. Ze świętem Trzech Króli nie są związane już obecnie jakieś zwyczaje czy tradycje, a do kościoła równie dobrze można iść przed pracą co i po pracy – przecież podobnie jest ze środą popielcową. Jeżeli jakiś dzień ustanawiać wolnym to 2 listopada (w zamian za tego 6 stycznia) – to o wiele praktyczniejsze. Poza tym, takie bezwględne podporządkowywanie wszystkich dni wolnych pod katolików jest troszkę nie w porządku. Na początku stycznia Boże Narodzenie świętują prawosławni :)

  6. kekko Nie znam kto ty jesteś więc nie mogę powiedzieć czy spotkałeś mnie w lesie, który cieszy zielenią o każdej porze roku .Tam bardzo mało ludzi można spotkać. Ty nawet mój DOM określasz jako smutne miejsce ,a nie znasz. Pozdrawiam napisz coś miłego.

Skomentuj