Trwa jubileuszowa Gitariada 40. Mirosław Nowakowski zaskoczył wszystkich i pożegnał się z imprezą. WIDEO

3

To już 10 lat Gitariady 40, trwa jubileuszowa edycja imprezy, która łączy całe pokolenia fanów rocka i wszystkich pokrewnych gatunków. Gwiazdą pierwszego dnia był zespół Trubadurzy. Pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia jest Mirosław Nowakowski od dekad związany z kędzierzyńską sceną muzyczną. Podczas otwarcia tegorocznej edycji zaskoczył wszystkich i zapowiedział, że żegna się z Gitariadą. Relacja wideo:

3 KOMENTARZE

  1. Gitariada 40 – powstała ze spontaniczności, ale na pewno nie przerodziła się w dalszą kontynuację już bez określonego celu….

    Miałem sposobność poznać organizatora Mirosława Nowakowskiego podczas szóstej Gitariady. Przywitał mnie wtedy w bardzo chłodny sposób wręcz odsuwający Po nakręceniu przeze mnie materiału wideo i udostępnieniu w internecie nasze kontakty nabrały szerszego znaczenia. Byłem już zapraszany. Były też między nami wręcz przyjacielskie spotkania, odwiedziny, nagrania itp. W dziewiątej edycji dostąpiłem przywileju wystąpienia w pierwszym dniu na scenie. Tak też było i tym razem. Zawisłem na plakacie w pierwszym dniu nad Trubadurami, miałem też przede wszystkim nagrywać. Od samego początku bałem się, że kiedyś usłyszę prawdę o Gitariadzie z ust samego Mirka, bo wiedziałem, że Mirkowi przyświeca inny cel w organizowaniu Gitariady, a malowany obraz jest jedynie dymną zasłoną. Ja w tym naprawdę dużym przedsięwzięciu zacząłem przypadkowo zdawać egzamin i być potrzebny, bo moimi nagraniami wideo wywoływałem zadowolenie muzycznych zespołów i wokalistów. Organizatora i najważniejszych elit było wszędzie pełno w materiałach wideo czy wywiadach, ale materiałów wideo z występów zespołów, czy wokalistów jak na lekarstwo a czasami w ogóle. Doskonale wypełniałem tę lukę jako telewizja internetowa RudiTV, tym bardziej że pokazywałem obszerne materiały z występów zaproszonych wykonawców, wkładając w to serce i swój nieodpłatny czas. Nie powiedziałem tu nic innego, bo sam Mirek Nowakowski powiedział publicznie ,,między wierszami” jeszcze więcej… Co było jego celem i co osiągnął poprzez organizowanie Gitariady i dlaczego zeszedł ostatecznie jako organizator ze sceny. Kilka dni poprzedzających Gitariadę po naszej telefonicznej obszernej rozmowie ostatecznie zrezygnowałem z przyjazdu. Dokładnie w piątek, gdy odbywały się próby na scenie w Kędzierzyńskim parku, przejeżdżałem autostradą obok, wracając do domu do Niemiec. Czułem wtedy niesmak, niedosyt i żal, bo chęć stania na piedestale jest ponad koleżeństwem, przyjaźnią czy nawet odrobiną przyzwoitości w międzyludzkich kontaktach…

    Pozdrawiam RudiTV (Rudolf Kosiński).

Skomentuj