Truciciel nie daje o sobie zapomnieć. Czwarty dzień z rzędu Kędzierzyn-Koźle zmaga się z benzenem

30

Po raz kolejny problem pików benzenu z spędza mieszkańcom Kędzierzyna-Koźla sen z powiek. Truciciel zafundował mieszkańcom nam czwartą dobę z benzenem.

Czarna seria zaczęła się w niedzielę, 20 października, gdy maksymalne stężenie benzenu zmierzone przez stację na osiedlu Piastów wyniosło 43 µg/m3 przy dopuszczanym średniorocznym stężeniu na poziomie 5µg/m3. W kolejnych dniach scenariusz powtarzał się – piki benzenu odnotowywano nocą i nad ranem. We wtorek najwyższe stężenie niebezpiecznej substancji odnotowano o godzinie 1 w nocy 57,8 µg/m3 , a sytuacja wróciła do normy dopiero w południe.

Dziś truciciel kontynuuje swoje działanie. O godzinie 3 stacja pomiarowa na osiedlu Piastów zarejestrowała stężenie benzenu na poziomie 66,8 µg/m3, ostatnie pomiary – wyniki z godziny 6 pokazują stężenie w wysokości 47,4 µg/m3.

Służby odpowiedzialne za monitorowanie stanu środowiska od dawna nie potrafią rozwiązać problemu pików benzenu w Kędzierzynie-Koźlu. Na liście potencjalnych emitentów niebezpiecznej substancji znajduje się 10 przedsiębiorstw działających w Kędzierzynie-Koźlu bądź okolicy.

30 KOMENTARZE

  1. I po co ten artykuł, żale do pani prezydent zobaczymy co zrobią ci co 3 tygodnie temu tak głośno krzyczeli że zrobią wszystko aby ukarać truciciela. To do pana muzyka co woli popatrzeć na lesbijki , do dzieła

  2. Jak już muszą wypuszczać ten benzen, to może niech wezmą pod uwagę aktualną pogodę. Przy takiej mgle jak jest dzisiaj cały ten syf będzie zawieszony przez cały dzień. Jakby wypuścili w jakiś wietrzny dzień to rozwiało by się w godzinkę.

  3. Największa emisja benzenu wiadomo skąd napływa do stacji na Piastach. Wystarczy spojrzeć na kierunek wiatru na meteorogramie. Czyli już wiemy skąd. Pytanie jest, jak ograniczyć prawnie tą emisję? Na razie w przepisach nie ma wymogu, na który moglibyśmy się powołać i nakazać coś temu emitentowi. Czyli nasze żądania – jako mieszkańców – powinny wymóc na ustawodawcy zmianę/doprecyzowanie przepisów tak, aby to wymogło działanie na tym zakładzie.
    Czy ktoś tam, gdzie tworzą się przepisy i ustalane są normy w ogóle na d tym się pochylił. Pomyślał? Jak nie, to zmusić może go do tego nasza pikieta, protest, może happening?

  4. JUZ OD JAKIEGOS CZASU O KEDZIERZYNIE MOWI SIE,ZE NASZE MIASTO ,, UMIERA,,.MIASTO NIEMOZLIWOSCI.KTO MOZE OSIEDLA SIE POZA KEDZIERZYNEM.NAJLEPIEJ UDAWAC,ZE WSZYSTKO JEST O.K.SADZI SIE NOWE DRZEWA.UROSNA ZA WIELE,WIELE LAT.A I JESZCZE MEDIA TRZEBA KONIECZNIE ZWOLAC I ZROBIC FOTKI DO MIEJSCOWEJ PRASY,ZE SIE NASZE MIASTO ZAZIELENI,JAK JE BENZEN NIE WYTRUJE.CZESKI FILM,CZYLI NIKT NIC NIE WIE.MIESZKANCY WYMIERAJA ,JAK MUCHY.CI STARZY I CI MLODZI.WYSTARCZY POCZYTAC KLEPSYDRY.STRACH SIE BAC.

  5. Są trzy opcje: pozew zbiorowy przeciwko Urzędowi Miasta; przeciwko Starostwu Powiatowemu albo przeciwko Ministerstwu Ochr. Środowiska. Na nic krzyki i petycje, nie działają pisma do w/wymienionych. Należałoby zastosować przepisy ochrony powietrza i środowiska dla mieszkańców miasta i okolic, a nie dla zakładów przemysłowych i firm- firemek itp. Zapisy norm są przepisami martwymi odnoszącymi się do zanieczyszczeń powietrza w ciągłym cyklu i występujących stale. W naszym mieście występują te zjawiska nieregularnie i nie mają zastosowania normy dla zakładów. Wszyscy są kryci i karuzela kręci się dalej. Dużo większym problemem są pyły zawieszone i emisje pyłów emisji tzw. niezorganizowanych ( występujących nieregularnie a często w dużych ilościach np. pyły węglowe)dla których po prostu nie ma stosownych norm ani żadnych przepisów prawnych. Jest jeszcze inna opcja- możemy się do tego powoli przyzwyczajać, że będziemy w naszym mieście krócej żyć.

    • Podpisuję się pod trzema pozwami ale potrzeba rzutkiej osoby żeby się tym zajęła. Myślę, ze będzie wielu chętnych do podpisywania i byc może wtedy coś by się mogło zmienić

      • „Rzutkiej osoby” brak. Wybory skończyły się. Następne będą za parę lat, to wówczas przypomną o tym benzenie, pyłach :) :)

Skomentuj