Tragedia na placu budowy w Azotach. Nie żyje młody mężczyzna

4

Robotnik wykonywał prace na dużej wysokości. Upadek mógł nastąpić w wyniku nieprawidłowego zastosowania zabezpieczeń. 21-letni mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Do wypadku doszło wczoraj około godz. 13. Zdarzenie miało miejsce na terenie przechodzącego właśnie dużą modernizację magazynu nawozów. Na czas trwania inwestycji za obszar ten odpowiada wykonawca robót.

Okoliczności wypadku bada policja. Na miejscu zabezpieczono wszelkie ślady, które pozwolą wyjaśnić, co dokładnie się stało.

4 KOMENTARZE

  1. Pracują bez zabezpieczeń, do tego piją alkohol, to polska norma w firmach budowlanych i nikt się tym nie interesuje do czasu aż się coś stanie jak w tym przypadku… Brak słów.

  2. Diabeł jesteś chory na głowe… Kto pije ten pije.
    Brak pasów bo pracodawca nie daje, brak zabezpieczeń na rusztowaniach bo pracodawcy nie stać, brak jakichkolwiek norm bo szybko szybko i to jest wynik.
    Wiem co mówie bo pracowałem przez 3 lata w 2 różnych pseudo polskich firemkach i nie jedno widziałem. A PIP nie pomoże bo zapowiada wizyte więc zawsze wszystko jest jak się wie ze bd konrola. Szkoda Młodego. Krzysiek RIP.

  3. Sam pracowałem 3-krotnie na tzw. „postoju” w Azotach i niestety, ale to się zgadza: nieprzestrzeganie zasad BHP, brak odpowiednich narzędzi pracy i alkohol są na porządku dziennym, przy tego typu pracach. I tak można się dziwić (i cieszyć jednocześnie), że w takich warunkach tego typu wypadki są tak rzadko

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj