Tłocznia Kędzierzyn ma ruszyć jeszcze w tym roku. Właściciel zakończył rekrutację załogi

20

Inwestycja opiewająca na kwotę ponad 200 milionów złotych, mimo zawirowań związanych ze zmianą głównego wykonawcy, jeszcze w tym roku ma zostać ukończona. Gaz-System zakończył już nabór pracowników do tłoczni Kędzierzyn. W pierwszym etapie pracę w niej znalazły 22 osoby.

Realizowana przez państwowego operatora Gaz-System budowa tłoczni Kędzierzyn to jedno z większych zadań inwestycyjnych w naszym mieście na przestrzeni ostatnich lat. Budowa tłoczni wiązała się z koniecznością wycinki lasu w pobliżu osiedla Piastów, co wywołało duże emocje wśród mieszkańców osiedla. Pod koniec ubiegłego roku o inwestycji znów zrobiło się głośno, a to za sprawą zejścia z placu budowy głównego wykonawcy. Konsorcjum firm Rafako S.A. i PBG Oil and Gas Sp. z o.o. w oczach zleceniodawcy nie wywiązywały się należycie ze zleconych prac i podjęto decyzję o zmianie głównego wykonawcy.

Na konsorcjum nałożono kary umowne, a nowym wykonawcą inwestycji została firma Gascontrol Polska Sp. z o.o. Zawirowania wokół inwestycji wywołały obawy o termin oddania tłoczni do użytku. Jak poinformowała nas spółka Gaz-System, ten jednak nie jest zagrożony. Tłocznia ma rozpocząć pracę jeszcze w tym roku, operator zakończył już rekrutację załogi.

– Na tłoczni w Kędzierzynie zatrudnionych będzie 22 pracowników. Należy zaznaczyć, że jest to stan zatrudnienia dla pierwszego etapu budowy tłoczni Kędzierzyn, czyli etapu, w którym uruchomione zostaną trzy agregaty sprężarkowe o mocy 23 MW. Docelowo tłocznia Kędzierzyn będzie wyposażona łącznie w sześć agregatów sprężarkowych o mocy 69 MW.  W związku z powyższym wzrośnie także liczba pracujących w tym obiekcie – poinformował Tomasz Pietrasiński z Gaz-System S.A.

20 KOMENTARZE

  1. Przetoczę dwa przykłady 14 listopada 2014 rok Janków Przygrodzki i 26 stycznia Murowana Goślina. Co łączy oba zdarzenia ? Ogromny wybuch gazu z rozszczelnionego rurociągu. Ogromny słup ognia, wysoka temperatura i strawiona dookoła infrastruktura. Nikt tego nie gasił bo się nie dało tylko trzeba było czekać aż się resztki gazu wypalą.
    Jedynie co mogli gasić to palące się budynki parędziesiąt metrów dalej. Tu przepompownia gazu i rurociąg gazowy, dookoła las, w pobliżu osiedle, a po drugiej stronie kanału zakłady chemiczne. Także nic dodać nic ująć. Jak to kiedyś walnie …. Nie chcę tego przeżyć.

  2. Teraz , z góry dopiero widać ile wykarczowali lasu. Nie bylo innego miejsca tylko przy dużym osiedlu?? A co my, mieszkańcy będziemy z tego mieli?

    • Na tym zdjęciu i na mapach widać, że najbliżej to jest do Osiedla Blachownia! Tylko po drugiej stronie Kanału Gliwickiego do budynków mieszkalnych jest od ok. 320 m. Do najbliższych zabudowań mieszkalnych osiedla Piastów, wzdłuż drogi do bramy jest ok. 850 m. Obmierzyłam w sposób przybliżony w aplikacji Google Earth. Więc jakby „co”, to osiedle Blachownia idzie na pierwszy ogień! Na Terenie Przemysłowym Blachownia najbliższe instalacje pracujące na substancjach łatwopalnych są w odległości ok. kilometra.
      Są noce, że słychać szumy i świsty… Może by tak przybliżono mieszkańcom skąd się one biorą??!

      • Oj kretynizm …. Najbliżej są drzewa a one są łatwo palne a dalej ogień się przeniesie w stronę Piastów a nie w stronę kanału. Przez wodę ogień się nie przeniesie.

  3. Oto dokument na YT pt. Zapiski z tragedii w Jankowie Przygodzkim – reportaż TV Proart. (14 listopada 2013)
    Może do ludzi dotrze co to za żywioł. Tam płonął rurociąg o średnicy 0,5 m a u nas jest średnicy 1 m.

Skomentuj