Tlenek węgla w bloku przy ulicy Piastowskiej. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej budynek kontrolował kominiarz

6

W niedzielę przed godz. 20 służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z mieszkań przy ulicy Piastowskiej w Koźlu. Dwa tygodnie po kontroli kominiarza, w mieszkaniu uruchomiła się czujka tlenku węgla.

Na miejscu interweniowała straż pożarna. Strażacy przy pomocy specjalistycznego miernika potwierdzili obecność zabójczego gazu. W mieszkaniu na parterze wykryto stężenie na poziomie ponad 400 ppm, a w mieszkaniach na wyższych kondygnacjach około 50 ppm.

Jak wynika z uzyskanych informacji, dwa tygodnie temu kominiarz wykonał przegląd, który zatwierdził bezpieczeństwo piecyka oraz przewodów wentylacyjnych. Strażacy zalecili ponowny przegląd.

6 KOMENTARZE

  1. Może należałoby zalecić zamontowanie nawiewu powietrza z zewnątrz (na który wszyscy przymykają oko).
    Przy szczelnych oknach i drzwiach nawiew to podstawa bezpieczeństwa!!!
    Założę się o wszystko że w tym i sąsiednich blokach 50% nie ma nawiewów lub ma je zatkane – kto płaci za nierzetelne kontrole kominiarskie!!!

  2. Te przeglądy kominiarskie to kpina. Przyjdzie ekipa, zrobi pomiar czy jest ciąg i tyle. Ale czy kiedykolwiek wykonano czyszczenie przewodu kominowego ? Czy przyszedł serwisant który powinien rozebrać piecyk gazowy, dokonać jego oględzin, wyczyścić to, co konieczne ? Nie, bo żadna administracja o tym nie myśli na aż tak szeroką skalę. Najemca się zaczadzi ? Na jego miejsce przyjdą inni, spokojna głowa. Dlatego sugeruję by wprowadzono rzetelniejsze kontrole instalacji, w końcu po coś te pieniądze płyną do zarządcy. Ja aby nie mieć problemów jestem zmuszony do zamawiania prywatnej usługi serwisu mojego Junkersa, bo chodzi tutaj o moje zdrowie i życie. A przy każdej wizycie kominiarza zamówionego przez zarządcę – muszę wierzyć na słowo, że przewody kominowe są w porządku i nie ma ryzyka cofki, zapchania, bo czujnik nic nie wykazuje. Ale pewności co do tego nie mogę mieć, niestety.

  3. Tak wyglądają przeglady kominiarskie, ważne że administracja zapłaci,większość bloków w kk ma ten problem ,w większych miastach na dachach bloków widać dodatkowe wyciągi przy kominach-ale to kosztuje niestety-ludzkie zycie/zdrowie kosztuje wg.spoldzielni mniej ,najlepsze jest to ze kominiarz nie powie spółdzielni ze komin jest do remontu tylko zaleci właścicielowi mieszkania otwierać okno podczas kąpieli żeby był ciąg w kominie-przy np minus 5 st.C albo przejść na elektryczny bojler ,no i najlepsze -montaż kratki w drzwiach -drzwi łazienkowe z certyfikatem z np.wyfrezowaniem odpowiednim ,nawet jakby łazienka była bez drzwi -wtedy jest ciąg to kominiarz w protokole napisze ze trzeba zamontować drzwi z odpowiednią kratka

  4. Wizyta kominiarza = okna otwarte = wymiana powietrza jako taka jest. Po wizycie każdy zamyka bo zimno więc efekty są jakie są.

  5. Widzę że wszyscy dajecie się wkręcić w opis autora który nie zasięgnął pełnej informacji co było powodem przytrucia tylko ze kilka dni temu była wizyta kominiarza ale nikt z was nie zna przyczyny , najpierw należałoby poczekać na ustalenie przyczyny przytrucia bo ich może być dużo i później możecie się wypowiadać

Skomentuj