We wtorek po godz. 10 na ostrym zakręcie obwodnicy Kędzierzyna-Koźla przewrócił się TIR.

To nie pierwsze takie zdarzenie w tym miejscu. Na ostrym zakręcie leżało już kilka ciężarówek. Dzisiaj dodatkowo do wywrotki mogła przyczynić się mokra nawierzchnia. Z początkowego zgłoszenia wynikało, że ciężarówka przewoziła butle z gazem. Ostatecznie okazało się, że jechała pusta. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Sam wyszedł z kabiny.

TIR będzie podnoszony przez dźwig. Na czas operacji nitka obwodnicy w kierunku ronda Grunwaldzkiego zostanie zamknięta.

10 KOMENTARZE

  1. Nie pierwszy i nie ostatni. Oznakowanie zakrętu za wcześnie się kończy i kierowcy, którzy nie przestrzegają ograniczenia prędkości, wbijając się w barierkę ze zdziwieniem stwierdzają że są w połowie zakrętu zamiast z niego wychodzić.

  2. gadanie,jeżdżę tam od początku oddania obwodnicy i widzę idiotów,którzy mnie wyprzedzają tuż przed zakrętem,znaki stoją wyraźne jak wół ale co tam,pokażę motłochowi jak się jeździ,nasza urażona duma i ułańska fantazja niejednego wyrzuciły na barierki i wiecie co?Wcale większości nie żałuję ,no może przyjezdnych,bo nie znają drogi,reszta zafundowała sobie kłopoty na własne życzenie,nie robiąc krzywdy niewinnym użytkownikom…

  3. No tak bo kierowca tira był albo analfabetą albo ślepy i nie widział ograniiczenia do 50 i 30 km/godz. Powinien zapłacic za straż itp.

  4. Skrzyżowanie niebezpiecznie, GDDIKA jak zawsze nie widzi problemów mimo że to głównie ten zarządca ma problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa. Mam nadzieje że po wyborach w końcu wymienią wszystkich pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo łącznie z kierownikiem.

    • Oczywiście. Po wyborach to nawet smak kawy się poprawi i kiełbasy też i baleronu. A kury, szanowny ooooooooooooo znosić jaja będą wielkości strusich. A słyszałem też, że do mieszkań doprowadzą dodatkowe przewody z których po otwarciu kurka będzie płynąć bezpłatnie piwo, czysta, bimber, lub jaś wędrowniczek.co kto woli i sobie zamówi. No, ostatecznie mleko, gdy ktoś nietrunkowy. Podobno już zapisy przyjmują.Pospiesz się. oooooooooooooooooooo

  5. oooooooooooooo, chciałabym wierzyć że te wybory o których wspominasz coś , cokolwiek zmienią , bo jak obserwuję, a mieszkam w tym mieście nieMOŻLIWOŚCI od ponad 40 lat,to u nas szerzy się jedynie powszechny nepotyzm i kumoterstwo ,tak na szczeblu lokalnym jak i samorządowym. Nie pamiętam choćby jednego nazwiska włodarza który by cokolwiek zmienił na lepsze i bardziej przejrzyste i uczciwe.
    Tak samo to dotyczy wszystkiego co się ściśle wiąże z zarządzaniem całą otoczką tj. plany, inwestycje i wykonastwo a raczej wszechmożliwe obecne partactwo. Szkoda komentować…..

  6. @oooooooooooo: Skrzyżowanie jest bezpieczne, o ile stosuje się ograniczenie prędkości.

    To trochę tak, jak z krzyżówką w Reńskiej. To nie zarządcy drogi wina, że ludzie to idioci i nie potrafią stosować się do przepisów. Przy 30 km/h trzeba się bardzo, nawet w zimie postarać, aby z tego zakrętu wylecieć.

    • Zarządca tak niebezpieczne zakręty powinien dodatkowo zabezpieczyć, w Reńkiej Wsi też sobie nie potrafili poradzić choć dobrze wiedzieli że to było skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych, gdzie na jednej zmienia się pierwszeństwo. Takich skrzyżowań jak w Reńskiej Wsi, bez świateł czy ronda już praktycznie nie ma. Zakręt na obwodnicy jest również wyjątkowy, nawet w tamtych czasach to była głupota żeby zaprojektować coś takiego. Nie można wszystkiego zwalać na kierowców, oczywiście że bezpośrednia wina jest ich, ale to zarządca powinien w tak niebezpiecznych miejscach wysilić mózgownice żeby wypadków nie było.

      • Obwodnica Kędzierzyna była projektowana w latach siedemdziesiątych. Miała ciągnąć się od strony Lenartowic, łukiem skręcać na południe, przechodzić obok osiedla Piastów (dzisiejszą Aleją Lisa), następnie koło komendy (ówczesnej) milicji, dalej przez wiadukt nad torami miała przechodzić w ulicę Partyzantów, omijając osiedle Leśna. Następnie przez most na Odrze i dalej jak obecnie – do drogi Racibórz – Opole. Przy takim projektowaniu jej kształt miał sens. Budowę obwodnicy wstrzymano ze względu na kryzys w latach osiemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych przyjęto rozwiązanie oszczędnościowe – zrezygnowano z odcinka południowego (koło komendy) i poprowadzono obwodnicę korytem starego Kanału Kłodnickiego pod torami kolejowymi linii Kędzierzyn – Opole. Przy takim przebiegu drogi powstał „zakręt śmierci” – szosę prowadzącą od strony Piastów i lekko skręcającą na wschód trzeba było zawrócić w kierunku zachodnim. Wyszło taniej, ale niebezpiecznie.

Skomentuj