Te urządzenia ratują życie. W Kędzierzynie-Koźlu pojawi się 11 defibrylatorów. WIDEO

6

Gmina Kędzierzyn-Koźle, w ramach akcji „Ratuj, bo możesz” i wspierającej jej kampanii społecznej rozpoczęła wyposażanie swoich obiektów w  ratujące życie defibrylatory AED. Sprzęt na starcie umieszczony zostanie w 11 lokalizacjach, których adresy dostępne będą na stronie: www.ratujbomożesz.kedzierzynkozle.pl oraz z w zakładkach na stronach spółek i jednostek gminnych. Defibrylatory powiększą liczbę już dostępnego w mieście sprzętu AED.

– Rozpoczęliśmy akcję zakupując 11 defibrylatorów AED, ale chcemy, aby projekt nie był działaniem jednorazowym. Będziemy namawiać i zachęcać pracodawców, właścicieli nieruchomości, hoteli, restauracji do tego, aby zadbali o wyposażenie obiektów w sprzęt AED, który zdecydowanie zwiększa szanse na ratowanie życia w nagłych sytuacjach zatrzymania krążenia oraz buduje wizerunek firmy i pracodawcy odpowiedzialnych społecznie – podkreśla Sabina Nowosielska, prezydent miasta Kędzierzyn-Koźle. –  Będziemy szkolić, informować i konsekwentnie starać się, aby liczba sprzętu wzrastała. Chcemy, aby Kędzierzyn-Koźle był miastem przyjaznym mieszkańcom, gdzie dbałość o ich poczucie bezpieczeństwo zyska kolejny, bardzo ważny wymiar. Cieszę się, że mogę wspierać wspólne działania na rzecz ratowania tego co najcenniejsze, ludzkiego życia – dodaje.

Defibrylator AED (ang. Automated External Defibrillator) to urządzenie medyczne, które służy do wykonywania defibrylacji podczas nagłego zatrzymania krążenia. Urządzenia te są bardzo skuteczne i łatwe w użyciu, ze względu na fakt, że użytkownik prowadzony jest poprzez instrukcję głosową.

– Defibrylacja polega na podaniu impulsu elektrycznego poprzez przyklejone do klatki piersiowej elektrody. Prąd przepuszczony przez komórki mięśniowe wstrzyma niewłaściwy ruch, by rozpocząć następnie kurczenie się w prawidłowym rytmie. To zdecydowanie bardzo skuteczny sposób na wygaszenie zaburzenia i przywrócenie prawidłowej pracy serca. – tłumaczy Adam Gajdecki, ratownik medyczny. – Wyposażenie obiektów w takie urządzenia znacząco zwiększy szanse na udaną akcję ratowniczą, do czasu gdy przyjedzie karetka. Dlatego ogromnie ważnym jest, aby kontynuować akcję „Ratuj, bo możesz” i wspólnie oraz wielowymiarowo łączyć siły w obniżaniu wskaźnika umieralności z powodu nagłego zatrzymania lub zaburzenia krążenia – zaznacza.

Z danych statystycznych wynika, że nagłe zatrzymanie krążenia jest główną przyczyną zgonów w Europie. Każdego roku, na „starym kontynencie” odnotowuje się około 700 000 takich przypadków. Tylko na terenie Polski NZK dotyka około 40 000 osób rocznie.

W miastach służbom medycznym dotarcie do poszkodowanego zajmuje średnio około 8 minut, ale jak wiemy z doświadczenia, trwa to czasami dużo dłużej. Tymczasem, bez resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) i defibrylacji, w czasie od 7 do 10 minut od nagłego zatrzymania serca może nastąpić śmierć.

Natychmiastowa pomoc jest bezcenna! Tam, gdzie nie ma defibrylatora, przeżywa maksymalnie 6-12 % poszkodowanych. Tam, gdzie defibrylator jest dostępny, albo szybko dostarczony, uratowanych zostaje aż do 70 % poszkodowanych.

– Jak widzimy statystyki nie kłamią, a liczby mówią same za siebie – podsumowuje Jarosław Nykiel, Komendant Jednostki Ratowniczej Blachownia. – Z pełną świadomością nasza jednostka, jak również Jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, wspierały i wspierać będą zawsze tego typu akcje jak ta, którą dziś promujemy. Ratowników i karetek zawsze będzie za mało, albo nie dotrą na czas do potrzebujących pomocy ludzi. Dlatego tak ważna jest odpowiednia postawa każdego z nasmówi. – Powinniśmy a raczej musimy reagować i ratować życie ludzkie, bo nie ma nic cenniejszego. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób, które nie są przeszkolone w żaden sposób z zasad udzielania pierwszej pomocy, odpowiednia reakcja może wiązać się z wahaniem, ze strachem – bo może coś zrobię źle i człowiek umrze. Ale jeśli nie zrobisz nic, też umrze. Pamiętajmy, życie ludzkie jest najważniejsze, dlatego przełammy strach i wahanie – ratujmy innych. Wielu dzięki defibrylatorom urodziło się po raz drugi. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jednym ruchem, naciśnięciem jednego, zielonego przycisku możemy przywrócić kogoś do życia – sprawić, że wróci on uśmiechnięty do dzieci, do żony, do wnuków, przyjaciół. Tak, w defibrylatorze wystarczy po jego otwarciu nacisnąć zielony przycisk, a urządzenie powie nam wszystko co mamy dalej zrobić. Któż z nas nie wyciągnie pomocnej dłoni? O tym powinniśmy pamiętać, a w miarę możliwości uczestniczyć w szkoleniach z zasad udzielania pierwszej pomocy, aktualizować i poszerzać swoją wiedzę i od czasu do czasu wykonać pamięciowy suchy trening.

Zakup sprzętu to pierwszy konkretny i ważny krok zaplanowanej akcji, w następnej kolejności  Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu wesprze akcję poprzez propagowanie działań związanych z ratowaniem życia poprzez organizację spotkań/warsztatów/szkoleń dla mieszkańców miasta  w tym podopiecznych np. domów dziennego pobytu  z zasad udzielania pierwszej pomocy i obsługi defibrylatorów (działanie
w ramach realizowanego projektu „Rozwój lokalny”, finansowanego w ramach Funduszy Norweskich i EOG pod nazwą „Dugnad w Kędzierzynie-Koźlu. Integracja mieszkańców oraz odbudowa relacji sąsiedzkich jako podstawa rozwoju lokalnego.”). Planuje się organizację 10-12 spotkań w poszczególnych miesiącach, skierowanych zarówno do najstarszych mieszkańców miasta, jak i dzieci i młodzieży. Kolejnym krokiem będzie zakup defibrylatora do Gminnego Centrum Seniora (GCS).

Edukacja społeczna w tym obszarze jest nie do przecenienia i warto oraz należy w nią inwestować. Przeszkolenie z użycia sprzętu AED, oswojenie się z możliwą sytuacją konieczności jego użycia przez każdą osobę może okazać się przydatne w praktyce – uzupełnia wypowiedź Adam Gajdecki, ratownik medyczny. – Jeszcze raz musimy uświadomić sobie, że statystyki umieralności pod kątem zatrzymania krążenia są przerażające. O ile mniej zgonów rejestrowalibyśmy, gdyby sprzęt AED był powszechnie dostępny i użyty w sytuacji nagłej? Zakup sprzętu AED to znaczący wkład w obniżanie złych wskaźników i szansa na ratowanie życie, a każda uratowana osoba to 100 procent sukcesu – dodaje.

Oczywiście, życzymy sobie, aby sprzęt AED nie był nikomu potrzebny, ale wiemy, że niestety takich sytuacji zdarza się niemało. – podsumowuje Alicja Górska, prezes Kędzierzyńsko-Kozielskiego Parku Przemysłowego Sp. z o.o. koordynującego akcję. – Akcja „Ratuj, bo możesz” ma nam uświadomić, że kiedyś to my możemy być tymi, od których reakcji i działania zależeć może czyjeś życie albo tymi, którzy będą potrzebować pomocy. Zatem wiedza z zakresu pierwszej pomocy, informacja o lokalizacji defibrylatorów i decyzja o ich użycia to trzy istotne założenia realizowanej kampanii społecznej.

Sprzęt AED zakupili: Urząd Miasta Kędzierzyn-Koźle, Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, Miejski Zakład Energetyki Cieplnej, Miejski Zakład Komunikacyjny, Miejski Zarząd Budynków Komunalnych, Czysty Region, Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Do akcji włączają się: Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wraz z Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy, który wyposażył obiekt w dwa defibrylatory AED, Miejski Ośrodek Kultury, Miejska Biblioteka Publiczna.

Patronat merytoryczny, wizerunkowe wsparcie kampanii: Nikola Gajdecka – ratownik medyczny, Adam Gajdecki – ratownik medyczny, Zbigniew Ozdoba – ratownik medyczny, Jarosław Nykiel – komendant Jednostki Ratowniczej Blachownia.

Patronatem medialnym akcję objęli: KK24.pl, Telewizja Kędzierzyn-Koźle, Radio Park, Radio Doxa, Nowa Gazeta Lokalna, Tygodnik 7 Dni.

Akcję wspierają: Cewe, Fedor Group Tablice Reklamowe.

Organizatorzy akcji proszą pracodawców, podmioty, które posiadają sprzęt AED o informację z podaniem lokalizacji, na adres e-mail: infoprom@kedzierzynkozle.pl celem aktualizacji listy dostępnych defibrylatorów w Gminie Kędzierzyn-Koźle.

6 KOMENTARZE

  1. OK pod względem medycznym (ratowaniu życia) jest to akcja jak najbardziej potrzebna. Lecz podana strona internetowa nie działa więc gdzie konkretnie będą owe defibrylatory ?

  2. Kiedy ta kobieta ma czas na, bądź co bądź intratną pracę w samorządzie? Przecież ona gania z jednej sesji zdjęciowej na drugą i tak w kółko. Nie jest dziwnym, że miasto to wygląda, jak wygląda.

Skomentuj