Te psy przeżyły prawdziwy koszmar! Nasze miasto przygarnie zwierzęta ze schroniska w Wojtyszkach

5

Zaniedbane, wygłodzone, chore, ze spojrzeniem błagającym o pomoc. Tak wyglądają zwierzęta, które przeżyły piekło w największym schronisku w Polsce. Gmina Kędzierzyn-Koźle postanowiła pomóc skrzywdzonym przez człowieka czworonogom. Przygarnie siedem psów ze schroniska w Wojtyszkach.

W schronisku w Wojtyszkach przebywają zwierzęta z 60 gmin. To największe schronisko w Polsce. Dramat zwierząt zamkniętych za kratami ludzkiej bezduszności trwał od wielu lat, niestety przeprowadzane kontrole nie wykazywały nieprawidłowości. Organizacje prozwierzęce zgłosiły sprawę organom ścigania.

Do interwencji w schronisku doszło 4 listopada, wzięło w niej udział ponad 100 osób: policjantów, biegłych sądowych weterynarzy, zoopsychologów, wolontariuszy i działaczy „Pogotowia dla zwierząt”. Zespoły oceniały stan zdrowia i warunki utrzymania każdego zwierzęcia. Akcja była przeprowadzona w tajemnicy i nawet jej uczestnicy do samego końca nie wiedzieli o jej szczegółach.

Losami zwierząt przejęli się radni z Kędzierzyna-Koźla. Podczas ostatniej sesji rady miasta z inicjatywy Ewy Czubek zaproponowano, aby nasze schronisko przyjęło siedem psów ze schroniska w Wojtyszkach.

Ewa Czubek opisała sytuację we wniosku o pomoc znajdującym się w dramatycznej sytuacji zwierzętom.

 „Już pierwszego dnia interwencji w trybie zagrożenia zdrowia i życia odebrano ponad 100 zwierząt, w tym 76 psów. Interwencja potwierdziła, że zwierzęta są wychudzone, niedożywione, że mają wiele objawów chorobowych, są zaniedbane socjalnie, wiele z nich jest dzikich, a widok człowieka wywołuje strach, a wręcz przerażenie. Psy ranią się wzajemnie i zagryzają w przepełnionych kojcach, z których nie są latami wyprowadzane. W schronisku w Wojtyszkach przebywa nadal około półtora tysiąca zwierząt z ponad sześćdziesięciu gmin. Obecnie organizacje prozwierzęce dla psów, które przeżyły Wojtyszki, poszukują miejsc, gdzie zwierzęta te znajdą godziwe warunki bytowe i gdzie będzie je można leczyć, socjalizować oraz dobrze przygotować do adopcji. Takim miejscem jest bez wątpienia Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu.”

Jestem po wstępnej rozmowie i analizie z kierownikiem naszego schroniska i dyrektorem Miejskiego Zakładu Budynków Komunalnych. Pozwoliłam sobie skierować na ręce prezydent miasta wniosek o pomoc tym zwierzętom -mówiła podczas sesji radna Ewa Czubek.

Prezydent miasta nie wahała się z odpowiedzią i od razu wyraziła zgodę na takie działanie.

Nie będę się ani minuty zastanawiać, oczywiście przyjmiemy te pieski. Mamy schronisko, którym bez wątpienia możemy się chwalić i na pewno tym siedmiu pieskom będzie u nas dobrze. Jak tylko będzie możliwość je odebrać, zrobimy to niezwłocznie – mówi Sabina Nowosielska, prezydent miasta.

Jak informuje Ewa Czubek, czworonogi prawdopodobnie trafią do Kędzierzyna-Koźla między świętami a Nowym Rokiem.

Fot. Pogotowie dla Zwierząt

5 KOMENTARZE

  1. Można mieć nadzieję, choć słabą, że za niedługo Polaków ktoś zechce przyjąć pod swój dach, niedożywionych, zziębniętych, zagryzających się nawzajem po latach rządów junty żoliborskiej.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj