Te pociągi mają już tylko wartość złomu. Kolej chciała je sprzedać, ale zabrakło chętnych

12

Opolski oddział Przewozów Regionalnych sprzedaje kolejne wyłączone z eksploatacji składy kolejowe. Pierwszy przetarg na sprzedaż czterech elektrycznych zespołów trakcyjnych, które stoją na bocznicy w Kędzierzynie-Koźlu, zakończył się jednak fiaskiem.

Podobne transakcje z powodzeniem udało się przeprowadzić w ostatnich miesiącach. Przewoźnik sukcesywnie pozbywa się wyeksploatowanych zestawów trakcyjnych EN 57. Pojazdy z tej serii przez kilkadziesiąt lat dominowały na torach w Polsce, w ciągu ponad 30 lat ich produkcji fabrykę opuściło blisko 1500 składów.

Na torach w całym kraju wciąż można napotkać składy, które po modernizacji wożą pasażerów. Najstarsze i najbardziej wysłużone jednostki są jednak stopniowo wycofywane i sprzedawane na złom. Taki los ma spotkać cztery składy stojące na bocznicy przy ulicy Karola Miarki.

Opolski oddział Przewozów Regionalnych w połowie lipca rozpisał przetarg na ich sprzedaż. Cena wywoławcza za sprzedaż czterech składów o łącznej masie blisko 500 ton wyniosła 412 tysięcy złotych. W wyznaczonym terminie nie zgłosił się jednak żaden podmiot zainteresowany odkupieniem złomu i postępowanie najprawdopodobniej zostanie powtórzone w najbliższym czasie.

Nabywca czterech zespołów trakcyjnych będzie zobowiązany do ich pocięcia na torze kolejowym, załadunku i wywozu z miejsca postoju. Wszystkie koszty związane z przeprowadzeniem prac, jak i uzyskaniem stosownych zezwoleń oraz wynajęciem toru na czas prowadzenia prac, poniesie nabywca.

12 KOMENTARZE

  1. To nie mogli podjechać tym po torach pod jakąś hutę i bezpośrednio od huty wziąć kasę? Paniska przetargi muszą ogłaszać a myślenie na 6 planie.

    • Widać jakie masz pojęcie. Kto dopuści do jazdy po torach pociągi w takim stanie? Przecież te składy są dawno bez ważnej rewizji i napraw więc ciekawe jak sobie wyobrażasz że co podjedzie lokomotywa i tak sobie je weźmie i pojedzie? Poza tym pewnie prawo zobowiązuje do przeprowadzenia przetargu.

  2. To da się sprzedać, wystarczy celowa w osoby i mieć pojęcie o biznesie. Taki pociąg można wykorzystać jako atrakcje turystyczną, bar, kawiarnię, restaurację, informacje turystyczną itp.

    • Puknij się w czoło. Tych pociągów nikt nie kupi na wypisane przez ciebie cele. W całej Polsce pewnie dziesiątki stoją po krzakach i jakoś nikt tego nie przerabia na bary i restauracje. Jedyne co można z nimi zrobić to albo modernizować albo złomować. Nie mają też wartości muzealnej bo wyprodukowano ich bardzo dużo.

      • Efghjr… Nie tłumacz im bo to tluki i nieudacznicy.. Wszystko co napisałeś tak właśnie jest, przetargi i reszta… Pozdro dla kumatych

  3. wartość złomu to 172 tysie + metale kolorowe (pewnie silniki kolej wycięła i szuka naiwnego)kogoś poniosło.Pałąków nie widzę więc miedzi nie ma ;) Dajcie zamiast parowozu

Skomentuj