Te drzewa zostają. Tu będą nowe nasadzenia. Zieleń na Wojska Polskiego po nowemu

10

Prawdopodobnie w październiku zakończy się remont ul. Wojska Polskiego w Kędzierzynie-Koźlu.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Powiatowy Zarząd Dróg nie będzie tam usuwał drzew, przeciwnie, pojawi się wiele nowych nasadzeń. Będą też nowe miejsca parkingowe, o które dopytują zmotoryzowani, a także ścieżka dla rowerzystów.

Dziś inwestycję po raz kolejny doglądali starosta Małgorzata Tudaj oraz dyrektor PZD Arkadiusz Kryś.

– Klony planowane do przesadzenia pojawią się w innym miejscu, gdy tylko pozwolą na to warunki pogodowe – precyzuje starosta powiatu.

Cała inwestycja na Wojska Polskiego kosztować będzie 3 mln 200 tys. zł. Połowa pieniędzy  pochodzi z budżetu samorządu powiatowego, reszta z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych.

Inwestycja nie wyłączyła ul. Wojska Polskiego z użytkowania, mieszkańcy mogą dojeżdżać do swoich mieszkań.

Źródło: starostwo powiatowe

10 KOMENTARZE

  1. Jaki sens ma pozostawienie schnących i połamanych starych wierzb (ostatnie foto). Czy nie lepiej posadzić w ich miejscu szpaleru klonów?

  2. Jest tam cała masa jakiś pokrzywionych drzewek, które mają ochotę spaść na zaparkowane samochody, czy o te szturpaki walczyły nasze dzielne panie z Gospodyń Miejskich?

  3. Bardzo dobrze, że zostają! W końcu miasto posłuchało mieszkańców, bez ich rozsądku zamieniłoby się w pustynię z rozgrzanym asfaltem i betonem, z mnóstwem miejsc parkingowych, ale bez zieleni.

  4. Przecież nawet na tych zdjęciach widać, że się pochylają. Przyjdzie mocniejszy wiatr i ktoś zginie. Opamiętajcie się ludzie!

  5. Wątpię, czy stare drzewa przetrwają zimę. Koparki zdewastowały ich system korzeniowy. Mieszkam przy tej ulicy. Nowe, jeżeli się pojawią, będą rosły kilkanaście lat nim ocienią rozgrzane chodniki. Codziennie zastanawiam się nad harmonogramem robót. Są bardzo sprawiedliwie rozłożone, tak aby wszystkim mieszkańcom było równocześnie niewygodnie. Nie można przecież ułożyć chodnika na jednej stronie i przenieść się z robotą na drugą. Trzeba koniecznie rozkopać wszystko, a potem po kawałku, raz z jednej, raz z drugiej układać kostkę. Mieszkańcy sobie poradzą i życie mają ciekawsze

Skomentuj