Tam muzycy mogli się artystycznie wyżyć. Jam session w Pubie „Beczka”. ZDJĘCIA

5

Tego wieczoru królowały klasyki lat 80. i 90., utwory zespołów Dżem, Hey, 4 Non Blondes, Happysad czy Elektryczne Gitary. Muzycy z Kędzierzyna-Koźla, Bielska-Białej Zdzieszowic i Wrocławia stworzyli w klubie „Beczka” niezwykłą atmosferę, serwując kawał dobrej muzyki. 

Jam session w klubie „Beczka” przyciągnął do naszego miasta muzyków amatorów, dla których niewielki metraż lokalu nie był żadną przeszkodą. Zagrali stare dobre kawałki, które każdy doskonale pamięta, na „beczkowej scenie” królowały utwory Dżemu, Hey a nawet stare kawałki Stinga.

Jak podkreślają właściciele lokalu, chcą, aby „Beczka” była miejscem dla młodych ludzi, dla pasjonatów muzyki i aby stała się miejscem, gdzie mogą swoją muzyką dzielić się z innymi. Muzycy grali nie tylko w lokalu, ale również akustyczny koncert dali przy ognisku w ogródku klubu.

Dzisiaj odbywa się u nas jam session, przyjechali do nas muzycy z różnych miast. Zależało nam na tym, aby jak najwięcej muzyków do nas dotarło, aby właśnie w takim dość chłodnym dniu, jak dziś, rozgrzali nas na dobrą muzyką. Chcemy, aby to była impreza cykliczna i aby kapele wiedziały, że u nas mogą zagrać – mówi Joanna Mycka, właścicielka lokalu.

 

 

5 KOMENTARZE

  1. Super że jamm’y wracają do KK. Kiedyś takich lokali było sporo na mapie KK, ale po części właściciele doszli do wniosku że trzeba zmienić format i temat się wypalił. Ostatnie porządne jamm’y to chyba w 2015 miały miejsce z taką częstotliwością (2 do 3 razy w miesiącu, a czasami start w piątek w jednym lokalu i koniec w niedzielę nad ranem w innym 🙂 ). Trzymam kciuki za ekipę, gdy odwiedzę KK to chyba się zamelduję – a nuż może trafię akurat na jamm’a ? Pozdrawiam :)

Skomentuj