Taki jest Kędzierzyn-Koźle moich marzeń. Rozmowa z Michałem Nowakiem

46

Michał Nowak, radny miejski i szef lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej, opowiada o pragmatyce przedwyborczej, bilansie ostatnich czterech lat i mieście swoich marzeń.

– Jak przedwyborcze nastroje w lokalnej Platformie Obywatelskiej?

– Optymistyczne. Mamy za sobą udaną kadencję, a każdy z nas intensywnie pracuje, by pokazać wyborcom nasze pomysły na miasto i powiat na kolejne pięć lat.

– Ostatecznie postawiliście na wspólny start z prezydent Sabiną Nowosielską. Co przeważyło?

– W mojej ocenie dwie rzeczy. Na pewno sytuacja w kraju – wszyscy wiemy, że istnieje potrzeba jednoczenia sił opowiadających się za demokracją i praworządnością w Polsce, za naszym kursem na Zachód, a nie na Wschód. Oczekiwanie władz centralnych PO też jest takie, aby lokalne struktury w całym kraju porozumiewały się z niezależnymi i sprzyjającymi nam prezydentami miast. Ale był też drugi powód, w mojej ocenie znacznie ważniejszy. W upływającej kadencji PO wraz z prezydent miasta harmonijnie i bez większych konfliktów krok po kroku zmieniała nasze miasto na lepsze. To była nowa jakość w lokalnej polityce, wystarczy sobie przypomnieć pełną afer kadencję Tomasza Wantuły, czy też walkę prawicowej koalicji w radzie miasta z prezydentem Fąfarą. Pokazaliśmy, że zgoda buduje, dlatego warto to kontynuować. Choć oczywiście nasze rozmowy nie były łatwe, bo prezydent Nowosielska jest bardzo twardym negocjatorem. Ostatecznie każda strona poszła na ustępstwa i mamy wspólny komitet.

– Cztery lata rządów Platformy Obywatelskiej w Kędzierzynie-Koźlu za nami. Z czego jest pan najbardziej zadowolony, a gdzie czuje pan niedosyt?

– Zadowolony jestem z wielu inwestycji w mieście. W ciągu jednej kadencji udało się przebudować główną arterię miasta, ulicę Kozielską i aleję Jana Pawła II. Bardzo mnie cieszy, że po zastoju poprzedniej kadencji nareszcie większe środki trafiły do Koźla. Remonty wielu osiedlowych ulic, chodników – niby to drobne rzeczy, ale jednak dla codziennego życia ludzi bardzo ważne. Po latach przymiarek ruszono wreszcie temat muzeum i remontu zamku kozielskiego, no i starówki – rynku i ulic wokoło niego. Świetnie współpracujemy z władzami województwa, udało się pozyskać duże środki europejskie na nasze zadania.

Niedosyt powodowały na pewno terminy wykonania pewnych zadań, przekraczane nierzadko o wiele miesięcy. Mam jednak świadomość, że borykają się z tym praktycznie wszystkie miasta w Polsce, w Opolu, Poznaniu czy Wrocławiu wcale nie jest inaczej. Boleję nad tym, że nie posunęliśmy się ani kroku do przodu w temacie baszty Montalemberta. Wiem, że to własność prywatna, ale z każdym kolejnym rokiem jej niszczenia czuję, że jako miasto tracimy wielką, niepowtarzalną szansę. Bardzo chciałbym, by szybciej budowano wały przeciwpowodziowe, niepokoi mnie każdy kolejny rok bez pełnego zabezpieczenia Koźla i Kłodnicy przed wielką wodą.

– Co osobiście, jako radny, uważa pan za swój największy sukces?

– Pod względem inwestycji na pewno realizację zadania remontu ulic Staffa, Kadetów i Filtrowej. Gdy okazało się, że zostałem radnym i że zdobyliśmy absolutną większość w radzie miasta, pomyślałem sobie, że mogę zaszaleć i zgłosiłem do wykonania najdroższe zadanie, jakie mi przyszło do głowy. Wielu patrzyło na to sceptycznie. Nie dość, że kosztorys całości przekroczył 5 mln zł, to jeszcze nie istniał nawet projekt tego zadania, a półki w urzędzie miasta uginały się od projektów gotowych, a niezrealizowanych przez poprzedników. Ale udało się – Staffa jest gotowa, remont Kadetów idzie pełną parą, a za rok powinien być też wykonany bardzo oczekiwany parking przy przedszkolu na Filtrowej.

Nie wiem, na ile przyczyniłem się do remontu kilometrowego odcinka wylotówki z miasta w stronę Januszkowic, faktem jest, że męczyłem tym tematem odpowiedzialnego w województwie za drogi Szymona Ogłazę przy każdej możliwej okazji. Jeszcze podczas mojej wizyty w Zarządzie Dróg Wojewódzkich dwa lata temu nie było mowy o remoncie tego fragmentu, choć zwracałem uwagę na jego fatalny stan. Udało się to wykonać, a wiele wskazuje na to, że wkrótce możemy liczyć na kolejne miłe niespodzianki. Będę więc męczył ludzi z Opola nadal.

Kojarzony jestem w mieście z tematem rowerów i pod tym względem była to niemal kadencja-marzenie w porównaniu z poprzednimi. Dróg rowerowych powstała cała masa, nie tylko przy Kozielskiej i alei Jana Pawła II. Mamy nowe ścieżki przy Głubczyckiej, Dunikowskiego, Grunwaldzkiej i Miłej, wreszcie połączenie Żabieńca z Pogorzelcem, o co zabiegałem od wielu lat. Każdy z tych projektów konsultowałem, większość moich poprawek została uwzględniona w realizacji.

– W poprzednich wyborach Platforma w Kędzierzynie-Koźlu osiągnęła spektakularny sukces, pewnie dominując radę miasta. Liczy pan na powtórkę?

– Zauważmy, że zmienił się kodeks wyborczy. Zamiast 23 okręgów jednomandatowych mamy w mieście 4 okręgi wielomandatowe, czyli wracamy do ordynacji proporcjonalnej. Dlatego też czysto matematycznie powtórzenie sytuacji z tej kadencji, czyli całkowitej dominacji jednego ugrupowania, będzie praktycznie niemożliwe. Patrząc historycznie, na takich zasadach, jakie mamy teraz, wybory odbyły się trzy razy. Zwycięskie ugrupowania zdobywały kolejno 9, 6 i 8 mandatów. Bardzo liczę na to, że ustanowimy nowy rekord, ale zadowoli mnie też jego wyrównanie.

– Co jest największym wyzwaniem stojącym przed Kędzierzynem-Koźlem?

– Wyzwań jest sporo i trudno wybrać największe. Najpierw nie będę oryginalny: przede wszystkim zahamowanie odpływu mieszkańców, a więc rozwój gospodarczy i tworzenie nowych miejsc pracy. Czyste powietrze, a więc walka ze smogiem poprzez wymianę starych pieców. Pełne zabezpieczenie miasta przed powodzią. Co do inwestycji, to na pewno budowa obwodnicy północnej wraz z łącznikiem do niej, także obwodnicy Kłodnicy prowadzącej do portu. Koniecznie trzeba w końcu wykonać tunel pod torowiskiem w Kędzierzynie, a w dalszej perspektywie przebudować skrzyżowanie w miejscu ronda Milenijnego, które jest źródłem korków w godzinach szczytu. A teraz będę oryginalny: wielkim wyzwaniem jest kultura w mieście, wymyślenie jej na nowo. Nieodkrytym potencjałem jest turystyka, włączenie miasta w projekty Rowerowego Szlaku Odry czy szlaków transgranicznych w stronę Czech.

– Jakie jest Koźle pana marzeń? Ta część miasta to pana okręg.

– Nie zapominajmy o Kłodnicy, która geograficznie jest Koźlu najbliższa i po ośmiu latach znowu tworzy z nim wspólny okręg wyborczy. Moje marzenia? Dla tej części miasta bliska jest mi idea „slow city”, czyli miasta spokojnego, zrównoważonego, wypełnionego kulturą, pozbawionego hałasu i pośpiechu. Oczami wyobraźni widzę całkowicie odnowioną starówkę, gdzie w południe piję kawę na rynku, a wieczorem przychodzę na koncert do klubu muzycznego. W weekend wypożyczam kajak na nowym „Szkwale” i płynę historycznym Kanałem Kłodnickim w stronę Żabieńca, zostawiam go na przystani przy Odrzańskich Ogrodach i wracam do Koźla np. po seansie kinowym. Swoich gości mogę zabrać do multimedialnego muzeum na kozielskim zamku, a potem na obiad do restauracji na uratowanym podzamczu. Potem ruszamy wielką trasą turystyczną twierdzy Koźle, z główną atrakcją – basztą Montalemberta, pieczołowicie odrestaurowaną i wpisaną na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Kozielsko-kłodnickie „slow city” uzupełniać będzie dynamiczny Kędzierzyn, pełen nowych zakładów pracy. Jestem przekonany, że spora część tych marzeń jest realna.

46 KOMENTARZE

  1. Już widzę, jak za (na szczęście czysto teoretycznej) przyszłej kadencji Nowosielskiej zostanie wybudowany „tunel” pod torowiskiem. Prędzej mi kaktus wyrośnie na dłoni…

  2. Na Pana miejscu nie przyznawałbym się do konsultowania projektów ścieżek rowerowych w mieście. Pragnie Pan uchodzić za znawcę urbanistyki, chociaż przeczytał Pan góra trzy książki w tej tematyce i wysłuchał raptem takiego autorytetu jak Filip Springer..

  3. Tak tak remonty dobrych dróg nowe chodniki zrywane które miały 3 lata nowe barierki to tylko w Polsce ustawione przetargi itd… marnowanie funduszy a azoty i Zdzieszowice trują Kędzierzyn a ludzie nic z tego nie mają tylko elita i garstka urzędników która przymyka oko …

  4. Z czego jest ta marionetka – niech powie jak wyglądała decyzja z poparciem nowosielskiej – gdzie 3 DNI PRRZED partyjną debatą konsultacją zarządu za plecami zarządu łabusiowa i matuszkiewicz za stołek w czystym regionie podjeli decyzję o sprzedaży poparcia. Więc kto rządi w tej bandzie

  5. Retoryka pana Michała to typowa Schetynowka. Gdzie Sabina już nie może to młodego wyśle.Nikt poważany Pelo juz nie wierzy .Puste obietnice, straszenie ludzi zagranicą ,rozdawanie posad ipodpisywanie umów na prędko i po cichu.A tak poza tym panie Michale rowery są ale dwie ścieżki rowerowe środkiem miasta kosztem ulicy Jana Pawła do moim zdaniem i wielu mieszkańców to nieporozumienie. Ale jak się PAN upadł z tym PO to niech działa .

  6. Szkoda, że te nasze drogi są coraz węższe. Róże może są urokliwe, ale bezpieczeństwo ponad wszystkim. Po co było, aż tak zwężać Al.JPII i Dunikowskiego? Ścieżki rowerowe są OK, ale te kwiaty kosztem zwężonych dróg, to już przesada.

    • a po co szerokie aleje jak w Pjongjangu kiedy przepustowość taka sama. Główny ruch ma iść obwodnicą. W czym szersza droga jest bezpieczniejsza? Auta nie są coraz szersze, jest ich tylko więcej, a przepustowość poprawiają ronda.
      Nie rozumiem tylko dlaczego nie powstanie rondo przy komendzie Policji w Kędzierzynie.

  7. Co do ścieżek rowerowych to bym się zgodził gdyby nie to że albo są to wąskie ścieżki dwukierunkowe, albo bardzo szerokie chodniki po których można też jeździć na rowerze (jakby nie można tego oddzielić). W dodatku jazda po większości z nich grozi chorobą morską… No ale widać każdy ma inne marzenia. Poza tym ścieżek nie wystarczy wybudować, trzeba je jeszcze utrzymywać -a to tego w ogóle się je robi. Po dwóch, trzech latach ścieżki są pozarastane albo zasypane żwirem i gałęziami.

  8. A czemu ja mam żyć w mieście marzeń Nowaka…. każdy ma swoje marzenia szkoda że nikt się nas nie pyta. Ale Nowak z egoistycznej i propagandowej polityki jest znany.
    PS. moje ciało, moja sprawa krzyczał Nowak na Rynku to gdzie w tych marzeniach ma być klinika aborcji?

  9. Panie Nowak, proszę podać swoje zawodowe CV, chcę wiedzieć kto chce moim miastem rządzić, bo patrząc na Pana oświadczenie majątkowe to 20 tyś z rady miasta z pracy 6 tyś, to dwa razy mniej niż zasiłek socjalny

  10. OD kiedy zakaz palenia śmieci na ogródkach działkowych !!!! ????

    dziadostwo spala co tam ma jak jest ciepło – wszystko mają „suche”, miasto w niewoli „ogrodników” z bożej łaski

    Kidy będzie z tym koniec??

  11. Straż miejska pracuje do22-giej. Po tej godzinie śpią na monitoringu. Jak masz śmieci w kotłowni lub w piwnicy to po 22giej śmiało do pieca wrzuć. Nikt nie przyjedzie. Policja tylko nosy ma. Żadnego laboratorium. Śmiało pal śmieci do 7-dmej rano. Pamiętaj patrolu straży w nocy nie ma i dymu po ciemku nie widać. Co na to nowosielska i nowak? Tez pala śmieci?

  12. Za niespełna tydzień ten pan będzie mógł się tytułować „były radny”. Na szczęście na swojej liście ma Kopackiego, Wiśniewskiego,Odulińską, Albin, Radkę, których nie przeskoczy. Po Nowaku zostanie tylko wspomnienie, krótkie spodenki co więcej nie wiem :)

    • Panie Rustem, niby się zgadza, ale. Na osiedlu Zachód p. Michałowi wymiecie Kopacki, w Starym Mieście Wiśniewski i Radka, w Kłodnicy i Porcie Odulińska z Albin, w Rogach Młot, elektorat nie jest z gumy. Jeżeli tym komentarzem uraziłem kogoś lub piszę bzdury to przepraszam Panie Pasza. Pan Nowak należy do faworytów ale jego mandat aż tak pewny nie jest, chyba, że zakłada Pan w okręgu 4-5 mandatów dla komitetu Pani Prezydent, ale to między bajki można włożyć.

  13. Panie Nowak, 40tka na karku, ani żony, ani dzieci, ani stabilnej pracy. Ułóż Pan te sprawy, a jak czasu starczy wróć Pan do polityki. Zobacz Pan posty, te powyżej i te na fb pod tym samym artykułem. Powinny dać Panu do myślenia, ludzie za Panem, delikatnie mówiąc, nie przepadają.

  14. Proszę pana Nowaka o wyciągniecie tych, swoich szpetnych ulotek z mojej skrzynki pocztowej. Są za twarde do tyłka, a źle sie tez pala w piecu bo z kredowego, drogiego papieru. Nowak- czy nie szkoda ci drzew na to. Teraz odkryłem dlaczego Nowosielska wycieła dzewa w miescie!!! wstyd i benzen dookoła.

Skomentuj