Tak umierają marzenia byłych prezydentów. Zamiast aquaparku rozbudowa pływalni

1
Aquapark to już tylko niespełniona wizja byłych władz Kędzierzyna-Koźla.

Nowe władze miasta chcą dobudować do pływalni przy alei Jana Pawła II kolejną nieckę basenową i dalej remontować otwarte kąpielisko w Azotach, gdzie powstać miał aquapark. To ostatecznie przekreśla marzenie byłego prezydenta Kędzierzyna-Koźla Tomasza Wantuły. On sam zresztą nie potrafił go zrealizować. Wygląda więc na to, że ta inwestycja zawsze była tylko patykiem po wodzie pisana. Całkiem realne pieniądze z budżetu miasta wydano za to na analizy i koncepcje, które miały ją poprzedzać. Nie wspominając o pracy urzędników.

Obietnica budowy aquaparku była jednym z haseł, które ponad cztery lata temu zapewniły sukces wyborczy Tomaszowi Wantule. Jego recepta była prosta: wystarczy uruchomić procedurę partnerstwa publiczno-prywatnego, a firma, która wyłoży pieniądze na inwestycję, sama się znajdzie. Rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Choć Wantuła wielokrotnie zapewniał, że „jest partner po drugiej stronie”, nigdy się on oficjalnie nie objawił. Nie stanął też do żadnego z postępowań organizowanych przez miasto.
Już w ostatnim etapie kadencji prezydent zorganizował plebiscyt dla mieszkańców „Ty decydujesz”, w którym można było wybrać, czy jest się za remontem podzamcza, czy budową kompleksu basenowo-rekreacyjnego – obie inwestycje oszacowano na około 50 mln zł. Ale tym razem była już mowa o kredycie, a nie o inwestorze. Także plan „B” nie zdążył się ziścić. Rada miasta nie zgodziła się na powołanie spółki, która miała zająć się budową kompleksu, a wreszcie kadencja się skończyła. Dziś nikt o aquaparku już nie mówi. Są za to inne pomysły, których zalążek pojawił się już podczas niedawnej kampanii wyborczej.

Wówczas rywal obecnej prezydent Sabiny Nowosielskiej, a teraz wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Wojciech Jagiełło, zaproponował, aby dać sobie spokój z budową aquaparku i po prostu rozbudować istniejącą pływalnię przy alei Jana Pawła II. To miałoby w miarę szybko rozwiązać problemy basenowe Kędzierzyna-Koźla. Kryta pływalnia, mimo niedostatków, jest nieustannie oblegana od wczesnych godzin porannych aż do późnego wieczora. Obecnie trwa jej remont, o czym pisaliśmy niedawno TUTAJ. Poprawi się efektywność energetyczna i komfort obiektu, ale miejsca nie przybędzie. Realnych kształtów nabierają już za to plany rozbudowy pływalni.

– Na tę chwilę to najprostsze i najbardziej realne rozwiązanie, nad którym chcemy się pochylić. Mamy bazę, pozostaje kwestia jej rozbudowy. Dodatkowy basen miałby powstać w miejscu starych zbiorników na olej, które nie są używane od czasu przejścia na ogrzewanie gazowe – przybliża plany Artur Maruszczak, zastępca prezydenta ds. gospodarki przestrzennej, inwestycji i remontów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
W tym miejscu powstać ma nowa część pływalni.

W autopoprawce do budżetu złożonej przez prezydent Sabinę Nowosielską znajduje się nowe zadanie inwestycyjne polegające na opracowaniu dokumentacji rozbudowy krytej pływalni wraz z zagospodarowaniem przyległych do niej terenów. Kwota 50 tysięcy złotych, które gmina przeznaczy na ten cel, ma pomóc w znalezieniu odpowiedzi na pytanie, jak będzie wyglądał basen po przebudowie. Zdaniem wiceprezydenta Maruszczaka zadanie powinno zostać w całości zrealizowane jeszcze w tej kadencji. Nowy basen prawdopodobnie miałby wymiary zbliżone do istniejącego – długość 25 metrów. Kwestią do dyskusji pozostaje liczba torów do pływania. Co istotne, cała inwestycja miałaby zostać przeprowadzona bez wyłączania z użytkowania istniejącej pływalni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Obecnie obiekt przy alei Jana Pawła II jest remontowany i wyłączony z użytkowania.

Kontynuowany ma być także remont kąpieliska w Azotach, co oznacza, że jeśli aquapark kiedykolwiek powstanie, to raczej nie tam. Również na opracowanie projektu technicznego tego zadania, znalazły się środki w autopoprawce do projektu budżetu na ten rok złożonej przez prezydent Nowosielską. Otwarty basen ma się doczekać gruntownej modernizacji połączonej z remontem zaplecza sanitarno-szatniowego oraz zagospodarowaniem terenów przyległych.

– Mówimy o kompleksowej modernizacji. W mieście potrzeba basenu otwartego z prawdziwego zdarzenia z nowoczesnym zapleczem, boiskami do siatkówki plażowej, być może linowym torem przeszkód. Chcemy zrobić solidny remont – bez szaleństw – ale w takim wymiarze, by latem nasi mieszkańcy nie musieli wyjeżdżać na basen do ościennych miejscowości –  tłumaczy Artur Maruszczak.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Basen w Azotach ma zostać kompleksowo zmodernizowany.

Zdaniem wiceprezydenta, inwestycja mogłaby ruszyć już w 2016 roku, a najpóźniej w 2017 roku. Zarówno w przypadku remontu basenu na osiedlu Azoty, jak i dobudowy dodatkowej niecki przy krytej pływalni, na tę chwilę nie sposób oszacować finansowego wymiaru inwestycji. Z pewnością byłby on kilkukrotnie niższy niż koszt wybudowania aquaparku od podstaw.

Co zostało z planów byłego prezydenta? Prywatne firmy nie chciały zbudować z miastem aquaparku, za to chętnie kreśliły na zlecenie gminy wizje na papierze. Przygotowano kilka dokumentów, w tym analizę dotyczącą wyboru lokalizacji oraz koncepcję obiektu. Kosztowały co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, a teraz być może do niczego się już nie przydadzą. Wystąpiliśmy do urzędu miasta z prośbą o podanie dokładnych kwot. Opublikujemy je, gdy tylko uzyskany tę informację. Nie sposób natomiast oszacować innych kosztów, z którymi związany był sen o aquaparku w Kędzierzynie-Koźlu. To między innymi wielomiesięczna praca urzędników magistratu, która ostatecznie okazała się orką na ugorze.

Grzegorz Stępień, Leszek Pietrzak

1 KOMENTARZ

Skomentuj