Tak przebiega akcja szczepień w Kędzierzynie-Koźlu. Szpital podał pierwsze dane statystyczne

37

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu jako jeden ze szpitali „węzłowych” od 27 grudnia rozpoczął szczepienia w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Na dzień 8 stycznia 2021 roku zaszczepiono 615 osób, zarówno pracowników SP ZOZ jak i innych podmiotów medycznych. Akcja szczepień przebiega sprawnie, otrzymujemy zdeklarowane wcześniej dawki szczepień.

Na dzień dzisiejszy tj. 8 stycznia 2021 roku w szpitalu zaszczepiono 615 osób, wszystkie dawki przekazane do SP ZOZ zostaną wszczepione. W tej liczbie 394 osoby to pracownicy lub bezpośredni personel szpitala z firm pracujących na rzecz SP ZOZ. Do tej pory do akcji zgłosiło się ponad 55% personelu, i z tej liczby ponad 60% już jest zaszczepionych. Ponadto szpital zwrócił się do personelu z prośbą o informację, kto został zaszczepiony w innych szpitalach węzłowych.

Pozostałymi dawkami zaszczepiono pracowników kilku większych podmiotów medycznych z terenu naszego powiatu. Są to m.in. pracownicy firm.: HELIMED, Solutaris, Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, Sanepidu, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czy Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca.

Szpital informuje, że otrzymał dokładnie tyle dawek szczepionek, ile zamówił: 75 dawek w pierwszej i 540 dawek w drugiej kolejności. Szczepienia wykonywane są w trzech punktach, w 4 zespołach, co ma skutkować możliwie jak najszybszym tempem realizacji akcji.

Poza fazą „0” w niebezpieczeństwie zmarnowania jednej dawki szczepionki została awaryjnie zaszczepiona jedna osoba w zastępstwie zdyskwalifikowanej w toku postępowania medycznego osoby przewidzianej do zaszczepienia. Jest to osoba z najbliższej rodziny pracownika szpitala.

Jak powiedział zastępca dyrektora d.s medycznych SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu, dr Jacek Mazur: – Mamy przyjętą wewnętrznie taką procedurę, że gdyby zachodziła groźba zmarnowania choćby jednej dawki szczepionki to mamy listy rezerwowe osób, które mogą się zgłosić na szczepienie wcześniej.

Jak dodaje dyrektor Mazur: – Do tej pory po zaszczepieniu w naszych punktach nie otrzymaliśmy żadnych informacji o tym, że pojawiły się jakieś istotne objawy poszczepienne, są jak po każdym szczepieniu drobne odczyny miejscowe, ale jest to normalna reakcja.

– Apeluję po raz kolejny do współobywateli, by poddawali się szczepieniom i realnie rozpatrywali korzyści z tego płynące. Statystycznie rzecz biorąc, do chwili obecnej w Polsce na każdych 1200 mieszkańców – 1 osoba zmarła na COVID-19, natomiast od momentu wprowadzenia szczepień na świecie zaszczepiono ponad 2 mln osób i nie notujemy żadnego zgonu – kończy dr Jacek Mazur.

37 KOMENTARZE

  1. Objawy będą ale za kilka, kilkanaście lat bo w obecności retrowirusów mRNA wkleja się w DNA i czeka na swój czas, czas Alzhaimera i Parkinsona na przykład….

  2. Ludzie czy wyście oszaleli wszędzie maseczki, dezynfekcja na każdy kroku , jedzenie sterylne jaszcze konserwowane, jakieś tam szczepienia nie wiadomo do końca czym. Ja mam swoje 60 + jak organizm ma nabyć odporności . W moich dziecięcych czasach nikt nie słyszał o dezynfekcji, jadło się co popadnie mycie rąk sporadycznie jakoś doczekałem tych 60 +. organizm musi się zahartować w BOJU. Politycy wciskają wam ciemnotę wy to łykacie jak ryba wodę czas aby się opamiętać

  3. Kto z lokalnych celebrytów już się zaszczepił, bo tak chciał i na kolejkę nie czekał? Dziennikarze poszperają, czy śmierdzącego tematu nie ruszają?

  4. Szczepicie się szczepionką, która jest nie przebadana, rząd nie bierze odpowiedzialnosci za powikłania, firma która zrobiła szczepionki tez jest zwolniona z odpowiedzialnośći jak i lekarze :) więc w razie jakichkolwiek powikłan, pretensje do siebie :) ja tam dziękuję za te dobra, bierzcie moje dawki :)

  5. Kto z naszych tzw celebrytów i lokalnych kacyków zaszczepił się poza kolejnością?…..
    To pytanie powinno być zadane publicznie, a odpowiedź ma być znana naszym mieszkańcom.

  6. Znając to nasze lokalne środowisko trudno uwierzyć, że towarzycho wzajemnej adoracji nie polepszyło sobie w temacie szczepienia. Ciekawe czy u nas wystąpiło zjawisko równy i równiejszy. Powinno się przepytać w tej sprawie naszych sterników powiatowych i miejskich i sprawdzić czy mówią prawdę. Jedna pani obiecała, że po niedzieli uchyli rąbka tej słodkiej tajemnicy. Ciepło, ciepło………….Przewiduje się, że będzie się mimo ciszy w tym temacie działo

  7. Prywatni medycy nie puszczą pary z ust w tym temacie. Pielęgniarki się będą bały, a zaszczepieni/one poza kolejnością nigdy się do tego nie przyznają. Kogo kłuli w szpitalu powiatowym? Tyczy się to także parlamentarzystów/tek z Opolszczyzny. Dziennikarze, ci którzy pozostają na usługach władzy (finansowani) jakoś nie kwapią się do pójścia tym tropem, a i komentarze są gdzieś kamuflowane. Dlaczego?

  8. Ja się nie będę szczepiła czymś co jest mi obce. Poza tym po cholere się szczepić na coś co tak na prawdę nie istnieje. Pozdrawiam naiwniaków.

Skomentuj