Tak doszło do dachowania na drodze do Cisowej. Kierowca szuka świadków zdarzenia. WIDEO

35

14 października po godz. 17 na drodze powiatowej pomiędzy Kuźniczką a Cisową dachował ford – zobacz zdjęcia. Otrzymaliśmy nagranie zdarzenia z kamery umieszczonej w tym samochodzie. Jego kierowca szuka świadków zdarzenia.

Na nagraniu widać moment poprzedzający kolizję. Gdy na łuku drogi samochód jadący z naprzeciwka niebezpiecznie zbliżył się do osi drogi, auta zderzyły się luterkami, w wyniku czego kierowca forda stracił panowanie nad kierownicą, prowadzony przez niego pojazd wypadł z drogi i dachował.

Kierowca drugiego samochodu bez zatrzymania się odjechał z miejsca zdarzenia.

Pan Bartosz prosi o pomoc świadków zdarzenia i osoby jadące drogą w czasie, gdy doszło do kolizji, aby ustalić drugiego uczestnika. Numer telefonu: 532 361 576.

Komunikat policji:

Policjanci z Kędzierzyn-Koźla poszukują świadków zdarzenia drogowego, do którego doszło pomiędzy osiedlami Cisowa i Kuźniczki. Zwracamy się z prośbą do osób, które posiadają informację na temat tego zdarzenia lub poruszały się w dniu 14 października około godziny 17:00 tym odcinkiem drogi o kontakt z kędzierzyńsko-kozielskimi policjantami.
W czwartek (14 października 2021 roku) około godziny 17:00 na ul. Brzechwy pomiędzy osiedlami Kuźniczka i Cisowa doszło do kolizji drogowej. W wyniku tego zdarzenia w którym uczestniczył ford i dacia, kierujący fordem, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i dachował. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Zwracamy się z prośbą do wszystkich osób, które w tym czasie poruszały się ul. Brzechwy i mają informacje, które mogą być pomocne przy wyjaśnieniu tej sprawy o kontakt z policjantami pod numerem telefonu 47 863 42 66, 47 863 44 37. Prosimy również o kontakt kierowców, którzy w tym czasie poruszali się tą drogą i posiadają w swoich pojazdach rejestratory.

35 KOMENTARZE

  1. Pytanie,czy najechanie na podwójną ciągłą to już wykroczenie? Nie mogę znależć przepisu.
    Bo nadjeżdżający jej całkowicie nie przekroczył,chociaż ewidentnie poszkodowany mial prawo się wystraszyć.
    To wlaśnie ta wspaniała droga dla mini autek i melexów ,uznawana przez wielu za b.bezpieczną .

    • Z ostatniej chwili. Podobno policja ma już dane sprawcy który uciekł z miejsca wypadku. Jego zatrzymanie to kwestia czasu. Jak można uciec ? Kierowca na pewno widział że doszło do kolizji i wypadku. Surowo odpowie za to co zrobił.

      • Janku, odnosnie tego czy uciekinier na pewno widzial iz doszlo do wypadku to bym sie zastanowil chocby z powodu zalesionego luku drogi, predkosci i przejechanej trasy. Musniecie lusterkami powinien byl zarejestrowac ale „widziec” wysyp do rowu to juz kwestia dosyc „miekka”.

  2. No niestety …kierowca tylko najechał na jedną ciągłą to chyba nic złego ..w przepisach pisze chyba o przekroczeniu lini ciągłej !!! Ale też zdecydowanie tą drogą jest za wązka !!!! Szczególnie gdy jeżdżą tam mało doświadczeni kierowcy mają prawo się przestraszyć i jeszcze z jednej strony takie duże krawężniki które po małym najechaniu odrazy auto odbija na przeciwny pas …ile to tam już było tych zaliczonych rowów !!! Ewidentnie jest coś nie tak z tą drogą

  3. Czytam te komentarze i nie wierzę…
    Sami eksperci…, już wydali wyroki! To, kto jak szybko jechał i czy przekroczył czy nie przekroczył linii to powinna ustalić Policja/sąd.

    Nie o to tu chodzi.

    Przerażające jest to, że uczestnik tego zdarzenia się nie zatrzymał.
    A gdyby samochód po dachowaniu się zapali? Gdyby osoby nim jadące nie mogły się wydostać i zginęły?

    Takiego kierowcę (uczestnik, który się nie zatrzymał) powinno z automatu traktować się jako pijanego i karać wsadzając bezwzględnie do więzienia.

  4. To droga śmierci, wąska rynna bez możliwości jakiejkolwiek ucieczki, krawężniki plus głębokie rowy nie wybaczą najmniejszego błędu. Podobnie droga dla rowerów to ruletka śmierci, wyminięcie rowerzysty z naprzeciwka może się skończyć zjechaniem z krawężnika wprost pod rozpędzone auto. Ta droga rowerowa przylega bezpośrednio do drogi głównej !

  5. Dlatego najlepiej trzymac sie blizej pobocza , i prowadzic auto predkoscia wyznaczona przez kodeks drogowy, w przypadku otarcia sie o tira, mozna skonczyc pod naczepa!!

    • A patrząc na co dzień jeżdzać ulicami powiatu naszego jak i po polsce to wielu kierowców myli właśnie trzymania się prawej strony z lewą stroną i srednio na 10 samochodów to dobre 7 trzyma sie wlaśnie srodka jezdni. Polecam przejechać sie tą droga po godzinie 15tej jak jest wiekszy ruch a wtedy widać jak wielu kierowców popelnia ten bład!!

  6. I tak zostanie potraktowany przez sąd. Tym bardziej iż sąd nie uwierzy że nie zauważył kolizji i urwania lusterka. Sprawcą ewidentnie doprowadził do zagrożenia wypadaniem i uciekł z miejsca wypadku. Całe zdarzenie nie było kolizja a poważnym wypadkiem.

  7. Jak można się zlęknąć takiej sytuacji, że auto wprowadza się do rowu?
    W jakiej kondycji były amortyzatory?
    Dlaczego kierowca jadący tak szybko na siłę szuka winnego?
    Na koniec jeszcze jedno pytanie: czy po wyminięciu każdego jednego pojazdu spoglądamy w lusterka?

    • jeśli by nawet przyjąć, iż obydwaj jechali przepisowo 90 to sekundę po „zderzeniu” obydwaj byli 25-30m za zakrętem, nie wiem jak można oczekiwać ze mijając każdy pojazd mamy się zastanawiać co się z nim stało za zakrętem, nie ma informacji czy „sprawcy” lusterko odpadło, może wogóle nic się nie stało i nic nie słyszał tylko mistrz kierownicy spanikował przez małą odległość i zaczął tańce po drodze, nawet gdyby był lekki kontakt słuchając w aucie muzyki można puknięcia nie usłyszeć, z nagrania widać że ani jeden ani drugi nie jechał 90 i policja w prosty sposób to ustali z nagrania, stan tej drogi nie jest dla nikogo tajemnicą, jeśli tak tam jeździsz to nie szukaj winnych tylko ciesz się że wylądowałeś w rowie a nie czołowo w tym czerwonym aucie….

  8. Ludzie co Wy piszecie, gościu pokonał zakręt i nawet nie widział że poszkodowany wpadł w poślizg. Powinien odpowiedzieć za wystraszenie kierowcy i spowodowanie niebezpieczeństwa na drodze, ale nie za ucieczkę.

  9. Droga jest jakaś niewymiarowe po remoncie, ciężko się jedzie zwłaszcza na łukach, ale po uderzeniu lusterkiem wylądować w rowie na dachu co coś nie tak, prędkość ? jak nie daje rady to jadę wolniej, jeżdżę od 1978 roku pare lusterek zaliczyłem ale żeby rów i dachowanie?

  10. Kierowca, słysząc uderzenie lusterkiem bezwzględnie powinien się zatrzymać, to fakt bezsprzecznie, dużo jeżdżę i mam bardzo duże wątpliwości do kierowców, są mistrzami parkowania ale na drodze poza miastem to są już problemy

  11. „auta zderzyły się luterkami, w wyniku czego kierowca forda stracił panowanie nad kierownicą, prowadzony przez niego pojazd wypadł z drogi i dachował.” Nie stracił panowania nad autem z powodu zderzenia się lusterek, tylko dlatego, że spanikował, a teraz szuka winnego…

  12. Jezeli ten film nie jest przyspieszony to „poszkodowany” musial grzać grubo ponad 120. Z dzieckiem na pokładzie? Mistrz prostej ktory wpada w panike przy pierwszej nieprzewidzianej sytuacji.

  13. Jeden pędził i go wyniosło do osi jezdni na łuku, drugi też pędził i trzymał się osi jezdni na łuku, żeby zminimalizować ewentualne wyniesienie poza jezdnię. Efekt znamy.

  14. Wysokie krawężniki są ogromnym zagrożeniem dla kierowców na tej drodze. Wystarczy, że wyskoczy tu sarna i kierowca jadący z dozwoloną prędkością nie ma żadnych szans na bezpieczny manewr.
    Wiecie co zrobi milicja ? Zarekomenduje ograniczenia prędkości. Zobaczycie…

    A co do winnego wypadku – uważam, iż w różnym stopniu winni są oboje, a zakazane „przekraczanie linii ciągłej”, którego tu nie było nie wyklucza jej najeżdżania.
    I najważniejsze – gdyby nie panika i brak doświadczenia dachowania by nie było.

  15. P-4 „linia podwójna ciągła” rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią.

    Mandat 200 zł i dodatkowo 5 punktów karnych.

  16. W sumie ten z naprzeciw wjechał połową koła na pas, gdy byś nie jechał cholera ile i po swojej stronie nic by się nie stało, tez jeżdżę tą drogą, ale po swoim pasie

Skomentuj