Szkoła w Azotach zyska pracownię symulacji ruchu pociągów, a uczniowie stypendia i praktyki

4

Uczniowie z nowego kierunku – technik transportu kolejowego w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Kędzierzynie-Koźlu wkrótce będą mieć dobrze wyposażoną pracownię do symulacji ruchu pociągów. Powiat otrzymał na nią dofinasowanie z Ministerstwa Edukacji.

– W dużej mierze kolejarze będą pracować na programach do symulacji ruchu, a to wymaga wyposażenia naszej pracowni w odpowiednie oprogramowanie i sprzęt, dlatego zawnioskowaliśmy do ministerstwa o jej dofinansowanie – mówi Maria Staliś, dyrektor ZSTiO w Azotach, gdzie rozpoczęto kształcenie przyszłych kolejarzy.

Uczniowie mogą też liczyć na stypendia. Pod koniec października podpisano umowę w tej sprawie.

– PKP PLK S.A. podpisało z nami umowę o współpracy. Oprócz umożliwienia uczniom odbywania praktyk zawodowych i wspierania szkoły w zakresie praktycznym i dydaktycznym, umowa przewiduje objęcie programem stypendialnym najlepszych uczniów tego kierunku. O stypendium może ubiegać się uczeń, który ukończył pierwszy rok nauki na kierunku technik transportu kolejowego. Pod uwagę brana będzie średnia ocen, średnia z przedmiotów zawodowych i ocena z zachowania. Program stypendialny ma na celu zapewnienie spółce wykwalifikowanej kadry na stanowiska – dodaje Maria Staliś.

Samorząd powiatowy i szkoła zdecydowali się na uruchomienie klasy reagując wprost na zapotrzebowanie rynku pracy.

Źródło: Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu

4 KOMENTARZE

  1. Technik transportu kolejowego to brzmi tak ogólnie…. Owszem po tej szkole podejrzewam, że może taki uczeń zostać nastawniczym, a z czasem dyżurnym ruchu. Również może zdobyć licencję pomocnika ,a następnie maszynisty. A gdzie inne zawody, które występują na kolei ślusarze, mechanicy taboru, a następnie rewident, pracownicy drużyn torowych i toromistrz. Czyżby tych profesji nie trzeba na kolei i do tego uczyć nowy „narybek” ? Dziwna to szkoła….
    Kiedyś tzw.kolejówki uczyły we wszystkich kierunkach przyszłych swoich pracowników.

  2. Polikwidowali szkoły techniczne teraz obudzili się z ręką w nocniku.Kiedyś w K-k były szkoły przy elektrowni Blachownia. Z Ch Blachownia, w Azotach, przy Kofamie, w Sławięcicach, przy PKP, w Kożlu,co z tego zostało ????. Teraz wielki płacz bo nie ma fachowców.Wszyscy studiują , marketing, zarządzanie , logistykę i tp.pierdoły a do roboty nie ma nikogo.

    • Jak nie ma…. Od wielu lat jest tendencja polski robotnik (w kraju za drogi) ma wyjechać na zachód ,tam zarobić euroki i tu je przywieźć.. Władza się nimi zajmie (eurokami oczywiście). Tu ma zostać psudo-inteligencja ale oni do łopaty nie pójdą bo się nie nadają (tworzy się sztuczne stanowiska i zatrudnia). Więc trzeba sprowadzić tanią siłę roboczą ze wschodu – Ukraina, a teraz Białoruś. Po co zawodówki, a nie przepraszam burżuazja nie lubi tego słowa zawodówka. Szkoła branżowa, nawet zawody przepraszam profesje inaczej nazwali.

Skomentuj