Świetny mecz ZAKSY. Kędzierzynianie odprawili z kwitkiem turecki Arkas Izmir

0

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pokonali 3:0 Arkas Izmir w pierwszym spotkaniu 1/4 Pucharu CEV. Podopieczni Sebastiana Świderskiego do awansu potrzebują już tylko jednego wygranego seta w spotkaniu rewanżowym. To odbędzie się 22 stycznia w Izmirze.

Tym razem Paweł Zagumny obserwował poczynania swoich kolegów kwadratu rezerwowych.
Tym razem Paweł Zagumny obserwował poczynania swoich kolegów z kwadratu rezerwowych.

Przed spotkaniem sympatycy naszego zespoły mogli mieć uzasadnione obawy o jego przebieg. W ostatnich tygodniach ZAKSA znajduje się w słabszej dyspozycji, na co wpływ mają również braki kadrowe. Także wczoraj Sebastian Świderski nie mógł wystawić na mecz optymalnego składu. Z różnych powodów kibice nie zobaczyli na parkiecie Pawła Zatorskiego i Jurija Gladyra. W kwadracie rezerwowych spotkanie rozpoczęli Paweł Zagumny i Dominik Witczak oraz wracający po kontuzji Michał Ruciak.

Pierwsza odsłona starcia w hali „Azoty” miała bardzo wyrównany charakter. Żaden z zespołów nie potrafił wypracować kilkupunktowej przewagi. Dopiero po drugiej przerwie dzięki dobrym zagrywkom Krzysztofa Rejno nasz zespół odskoczył od rywala na dwa oczka. Siatkarzom ZAKSY udało się utrzymać prowadzenie i pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 25:23 dla naszego zespołu.

Zupełnie inny przebieg miała druga odsłona meczu. Rywale od początku narzucili bardzo trudne warunki, grając przede wszystkim skutecznie w bloku. Jakby tego było mało, ZAKSA grała słabo w przyjęciu, w efekcie czego Turcy szybko wyszli na pięciopunktowe prowadzenie (8:13). Przy stanie 16:21 o przerwę techniczną poprosił Sebastian Świderski. Kędzierzynianie zdobyli po niej cztery oczka z rzędu, doprowadzając do emocjonującej końcówki. W niej górą był nasz zespół, który zaprezentował stalowe nerwy. Przy stanie 22:24 kędzierzynianie wybronili dwie piłki setowe. Zwycięski punkt blokiem zdobył Abdel-Aziz i ZAKSA wygrała drugą partię 27:25.

W końcówce drugiego seta nasz zespół wygrał grę nerwów.
W końcówce drugiego seta nasz zespół wygrał grę nerwów.

Podbudowani gospodarze z impetem rozpoczęli trzecią partię spotkania. Świetnie na zagrywce spisywał się Dick Kooy, a w ataku nie mylił się wprowadzony na parkiet Dominik Witczak. Kędzierzynianie szybko osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie, które systematycznie zwiększali. Ostatecznie trzecia partia skończyła się wynikiem 25:17 dla ZAKSY. Nasz zespół odniósł przekonywujące zwycięstwo nad silnym rywalem i przed spotkanie rewanżowym w Izmirze jest faworytem do awansu.

 

Spotkanie wraz z kibicami obserwowała prezydent miasta.
Spotkanie wraz z kibicami obserwowała prezydent miasta.

Wczorajszy mecz z Arkasem był pierwszym zwycięstwem ZAKSY w 2015 roku. Popisy podopiecznych Sebastiana Świderskiego z widowni oklaskiwała była prezes klubu, a obecnie prezydent miasta Sabina Nowosielska. Już za dwa dni nasza drużyna zagra wyjazdowe spotkanie z ekipą Banimexu Będzin. Rewanż z Arkasem Izmir odbędzie się w czwartek, 22 stycznia.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Arkas Izmir 3:0 (25:23, 27:25, 25:19).

ZAKSA: Abdel-Aziz, van Dijk, Wiśniewski, Rejno, Kooy, Loh, Banach oraz Ruciak, Witczak.

Arkas Izmir: Ramazanoglu, Perrin, Schmitt, Tille, Koc, Capkinoglu, Yesilbudak oraz Marshall, Dunge, Gokgoz, Yucel.

Skomentuj