Strażacy gasili samochód płonący na prywatnej posesji. Mogło dojść do podpalenia

1

W nocy z sobotę na niedzielę strażacy zostali wezwani do miejscowości Grudynia Mała. Według zgłoszenia miało dojść do pożaru samochodu.

Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej oraz policja. Jak się okazało, palił się samochód marki Opel. Na szczęście ogień zauważył właściciel pojazdu, który jako pierwszy przystąpił do gaszenia pożaru. Samochód nie uległ całkowitemu spaleniu. Niewykluczone, że doszło do podpalenia. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

MN

1 KOMENTARZ

  1. „Mogło dojść” co za brednie, w tak malutkiej miejscowości rodzina w ciągu 3 miesięcy straciła drugi samochód a wy piszecie „mogło dojść” !!! Ciekawe co na to nasza kochana Policja, czy w końcu ruszą tyłki i zrobią porządek? Czy trzeba ściągnąć TVN Uwaga lub inne media aby ktoś się tym zainteresował.

    „Porażka” czy „Policja” na to samo wychodzi, nie potrafią się zająć bandą naćpanych szczeniaków.

Skomentuj