Sprawa kozielskiego portu poruszona w Senacie. Prezydent Nowosielska apelowała o przerwanie impasu

32

Kozielski port i nowy jedwabny szlak – te dwa pojęcia wymieniano jednym tchem podczas seminarium zorganizowanego przez parlamentarzystów. O życzliwym zainteresowaniu Szwajcarów budową terminali w naszym mieście mówił też ambasador tego kraju w Polsce Jürg Burri. Prezydent Sabina Nowosielska podkreślała zalety tej inwestycji i apelowała o przerwanie impasu, który nastąpił z uwagi na stanowisko PKP.

Seminarium „Rozwój transportu intermodalnego w polskich portach morskich i rzecznych oraz znaczenie rozwoju terminala w Małaszewiczach i Nowego Jedwabnego Szlaku” zorganizował Parlamentarny Zespół ds. Zbiorowego Transportu Publicznego oraz Inwestycji Kolejowych wspólnie z Komisją Infrastruktury Senatu RP. Uczestnicy podkreślali, że transport intermodalny oferuje stosunkowo szybką dostawę ładunku przy wykorzystaniu różnych rodzajów transportu i operacji pomocniczych (przeładunku, magazynowania, sortowania). Wskazywali na korzyści ekonomiczne, ekologiczne i społeczne.

O zaletach transportu intermodalnego i szwajcarskich inwestycjach w tym zakresie w Polsce mówił m.in. ambasador Jürg Burri. Przypomniał, że Szwajcarzy zdecydowali w referendum, iż kolej kosztem tirów będzie głównym środkiem transportu w ich górzystym kraju, o czym przesądziły przede wszystkim względy ekologiczne. Obecnie 70 proc. towarów przewożonych jest koleją, a 6,5 proc. drogą rzeczną. Podczas dyskusji przedstawiono m.in. porty rzeczne Odrzańskiej Drogi Wodnej, w Gliwicach i Kędzierzynie-Koźlu. Jürg Burri ciepło wypowiedział się o budowie terminali w naszym mieście. – To jest bardzo piękny projekt, który jest wspierany przez ambasadę szwajcarską – zaznaczył.

Eksperci, posiłkując się historią żeglugi, podkreślali, że należy wykorzystywać swoje atuty geograficzne. – W PRL-u porty w Kędzierzynie-Koźlu i Szczecin – Świnoujście były jednym wielkim miejscem przepływów strategicznych, gdzie węgiel szedł na północ – przypominał dr Jacek Bartosiak, ekspert ds. geopolityki.

O korzyściach budowy terminali w naszym mieście przekonywała też Sabina Nowosielska. – Kędzierzyn-Koźle ciągle pamięta, jak w portowych basenach barki stały dosłownie jedna przy drugiej. W latach 70. ubiegłego wieku na rzecz napędzającej rozwój żeglugi pracowało blisko 1000 osób, a port i jego otoczenie tętniły życiem. Dzisiaj stoimy przed szansą zagospodarowania terenów po drugim co do wielkości europejskim porcie śródlądowym. Piękna i bogata historia Kędzierzyna-Koźla i żeglugi może pisać się dalej. Jej impulsem ma być rozpoczęta, a obecnie wstrzymana, wobec stanowiska PKP, inwestycja spółki Kędzierzyn-Koźle Terminale. Miasto powiedziało „TAK!” tej inwestycji i nadal mocno popiera projekt. Dlatego, że jego beneficjentami będziemy wszyscy – tłumaczyła prezydent Kędzierzyna-Koźla.

Według planów rozbudowa kozielskiego portu ma stworzyć docelowo 120 nowych miejsc pracy przy obsłudze terminali oraz kilkaset dodatkowych etatów w spółkach i jednostkach administracyjnych współpracujących z portem. Miasto szacuje, że wpływy z samego podatku od nieruchomości powinny zasilić budżet kwotą kilku milionów złotych.

Uczestnikiem seminarium był też opolski senator Beniamin Godyla, który od samego początku swojej kariery parlamentarnej wspiera pomysł rozbudowy i ożywienia kozielskiego portu. Z prezydent Nowosielską zgodził się również Stanisław Lamczyk, przewodniczący zespołu. Jak stwierdził, do budowy korytarza transportowego Bałtyk – Adriatyk niezbędne są inwestycje m.in. w Kędzierzynie-Koźlu. – Jako komisja możemy po tym spotkaniu napisać dezyderat do premiera, żeby sprawę portu wyjaśnić – podsumował.

Zatrzymana inwestycja jest warta 360 milionów złotych, które zdecydował się zainwestować w Kędzierzynie-Koźlu fundusz inwestycyjny Value Quest. – Unia Europejska od dłuższego czasu lansuje politykę zrównoważonego rozwoju systemu transportu. Chodzi o stworzenie konkurencyjnego i przyjaznego dla środowiska systemu transportowego – tłumaczył Mariusz Banaszuk, przedstawiciel funduszu.

– Słuchałem z uwagą wszystkich wystąpień, ale ze szczególnym wzruszeniem słów pani prezydent, gdyż jako młody człowiek pamiętam barki dopływające do Szczecina – podsumował marszałek Senatu Tomasz Grodzki. – Musimy dbać o szlaki transportowe w Polsce, aby nasz kraj był dostępny i czynnie uczestniczył w wolnym przepływie towarów, usług i ludzi.

32 KOMENTARZE

  1. No nareszcie,senator Godula otwarł już cukiernie na wszystkich osiedlach,czas na uruchomienie portu bo wtedy i tu znajdą się chętni kierowcy na jego wypieki.

    • Powinien jeszcze powstać Godulapunkt w bezpośredniej bliskości uruchamianego portu. A wtedy nawet marynarze słodkich wód wyskoczą z barek na te wspaniałe chały.

  2. Niech ten kapital bedzie szwajcarski , aborygenski, z plemienia bantu czy tez z czukotki, niech wrescie minister Adamczyk da zielone swiatlo na kontynuowanie budowy!!

  3. Był kiedyś radny miejski w magistracie który zdawało się, że ponoć protestował przeciwko budowie cystern w porcie, ciężarówek z chemikaliami sunących do owych zbiorników itp. Były onegdaj nawet protesty kłodniczan. Ludzie pytają gdzie jest teraz ten śmiałek i dlaczego teraz siedzi cicho jak mysz pod miotłą, co się stało, że tak jest, a nie inaczej.

  4. A kiedysik, taki nie przymierzając, Adolf, tupnął szłapom i ruck cug, wykopali kanał. A sprzyntu jak tera nie buło. Stary pierwa opowiadoł, że piosek z wykopu wozili furmankami. A ładowali na nie hercówami.
    I szło.
    A tera nie idzie.
    Tera to musi prezydent godać ło tym w synacie.
    Kieby tak sie dało, to by poszli po prośbie do samego Pana Boga.
    Kieby ino łun buł.

  5. Świat odchodzi od pojazdów spalinowych to samo czeka żeglugę śródlądową.
    Tyle zamieszania dla około 150 miejsc pracy?
    A na podatki bym nie liczył skoro inwestor ma tak dobrych lobbystów to też sobie załatwi zwolnienie z podatków.

    • Barka ma ładowność 500 ton tj. ok.14 tirów.Tir który spala do Szczecina ok 35l/100km . To jest ok 2 tony idzie w powietrze barka raptem spali 250 litrów. Jaki z tego wniosek

      • Kolej dojedzie do każdego miasta zasilana energią elektryczną tak silnie promowaną przez UE
        Pomyśleliście ile razy towar będzie przeładowywany żeby go spławiać kanałami lub Odrą
        A ile spali barka wracająca ze Szczelina płynąca pod prąd bez towaru
        i jaki towar z KK chcecie spławiać do Szczelina?

  6. 150 miejsc pracy to duzo jak na „bezrobotny”KK, chociaz osobiscie nie wierze ze cos ruszy z miejsca. Polska mentalnosc nie dopusci do zakonczenia inwestycji, tzw” psie ogrodnictwo” niejednokrotnie zburzylo inne zamierzenia polskiej gospodarki!!

  7. Niech mi ktoś to wytłumaczy.
    Czemu ta firma inwestująca miliony w porcie nie może sama takiej bocznicy kolejowej wybudować?
    Blachownia, ZAK Azoty, Brentag, Grupa Azoty Koltar mogą a firma w porcie nie.
    O co tu chodzi?

Skomentuj