Spowolnienie żeglugi na Kanale Gliwickim. Węgiel zamiast barkami jest transportowany w wagonach

15

Reaktywowany w 2017 roku transport towarów Kanałem Gliwickim złapał zadyszkę. W ubiegłym roku liczba jednostek prześluzowanych na drodze łączącej Górnośląski Okręg Przemysłowy z Odrą drastycznie spadła.

Po okresie kilkuletniej przerwy transport towarów masowych powrócił na Kanał Gliwicki w 2017 roku. Drogą wodną przesyłany był głównie węgiel z Górnego Śląska do elektrociepłowni we Wrocławiu. Pierwszy po latach transport węgla pokonał trasę z Gliwic do Wrocławia w lipcu 2017 roku. W całym 2017 roku zarządca mógł pochwalić się liczbą ponad 12 tys. śluzowań, co przełożyło się na transport około 127 tysięcy ton węgla.

Wynik ten udało się poprawić rok później, gdy sezon żeglugowy na Kanale Gliwickim przyniósł blisko 16 tysięcy śluzowań i blisko 207 tysięcy ton przetransportowanego węgla. Zarządca drogi wodnej zaznaczał wtedy, że rosnący na Kanale Gliwickim ruch jest efektem prowadzonych prac modernizacyjnych, a także „zintegrowanego podejścia do logistyki i zarządzania transportem na wodach”. Większość śluzowanych jednostek stanowiły barki kursujące między Gliwicami a Wrocławiem, ale z kanału ochoczo korzystały też jednostki pasażerskie. Każda barka pokonująca trasę z portu w Gliwicach do Wrocławia i w odwrotnym kierunku odbywa 12 śluzowań na Kanale Gliwickim (na trasie jest 6 śluz).

Optymizm Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które zarządza żeglugą na kanale, minął jednak wraz z końcem ubiegłego roku. W 2019 roku sezon żeglugowy przyniósł niespełna 6 tysięcy śluzowań na Kanale Gliwickim, z czego ponad 3800 śluzowań było związanych z ruchem łodzi pasażerskich, rekreacyjnych i turystycznych. Drastyczny spadek dotknął transport węgla.

– W tym samym okresie na Kanale Gliwickim prześluzowano 2198 barek i holowników towarowych. Szacuje się, iż przewoźnicy przetransportowali drogą wodną nie mniej jak 38,5 tys. ton ładunku – informuje Linda Hofman, rzecznik prasowa Państwowego Gospodarstwa Wodne Wody Polskie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach.

Jeszcze w 2018 roku przedstawiciele Śląskiego Centrum Logistyki S.A. przekonywali, że są gotowi na przetransportowanie drogą wodną miliona ton węgla rocznie. Ostatni rok bardzo mocno zweryfikował jednak ambitne plany dotyczące Kanału Gliwickiego.

15 KOMENTARZE

  1. Te żale PGGW powinni mieć do „naszych”posłów którzy „z pewnością”pomogą rozwiązać ten problem z transportem wodnym węgla,a torowiska są remontowane gdyż to skutek wożenia węgla koleją.

  2. Normalka w Polandzie.
    Chociaż, węgiel jako towar łatwo i szybko się psujący, powinien być transportowany samochodami, a najlepiej samolotami.

  3. Pływałem na barce w 2018 roku,więc się wypowiem.
    Firma OT Logistic,która ma w posiadaniu coraz mniejszą flotę statków(z chęcią się zadłużają i tną staki)płaci małe pieniądze za przewożone surowce,więc barkarze w tym okresie(2018 roku)się umówili na małe spotkanie z „dyrekcją” żeby wynegocjować większe frachty…Przy wejściu na salę jeden z tych dyrektorków wyskoczył że barkarze są nie potrzebni,że bardziej się opłaca koleją…
    OK,więc nie ustaliliśmy podwyżki,przetransportowaliśmy węgla ile było trzeba do Wrocławia,i na tym koniec.Dodam że firma ot logistic opóźniała wypłaty nieraz prawie 3 miesiące,jak żyć,jak żyć???

      • Nie, stawki PKP są po prostu dumpingowe. OTL nie wygra z taką konkurencją. Kolejarze z rozmysłem pozbywają się konkurencji.

      • A mi się wydaje że EC Wrocław nie należy do żadnego z koncernów energetycznych i dlatego kupuje ruski węgiel o połowę tańszy niż nasz z dostawą na miejsce i ma w poważaniu cała logistykę wodną tylko czekać jak w Opolu też zmądrzeją i przestaną jeździć wahadła z Rybnika,no ale coz górnikom trzeba podwyższyć bo zdemolują Warszawke

    • No cóż. Przecież nie bedziemy korzystać z jakiegoś niemieckiego kanała.
      Ziemie nasze do macierzy wróciły, więc robimy co chcemy.

  4. Coś na pokaz robią w śluzach Skanska ładna kasę przytuli, a na koncu roboty zostaną nie pozamykane. Torowiska są remontowane na potęgę, port wstrzymany wszystko stoi bo PKP torów niechce wypozyczyc. To co się dzieje w tym pseudo Państwie jest przykre.

Skomentuj