Spotkanie z farmaceutami w starostwie powiatowym. Rozmawiano o nocnych dyżurach aptek

4

Potrzebna pilna nowelizacja ustawy farmaceutycznej, umożliwiająca finansowanie dyżurów aptek przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Obecnie nie ma takiej możliwości, nie może ich też finansować samorząd, bo tego ustawa nie przewiduje. Farmaceuci z kolei borykają się z problemami kadrowymi, bo magistrów farmacji po prostu brakuje na rynku i zapewnienie dyżuru bywa niemożliwe, również ze względu na koszty, dotkliwe szczególnie dla właścicieli niewielkich lokalnych aptek w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim.

Na ten temat rozmawiano w kędzierzyńskim starostwie powiatowym, gdzie z prezesem Okręgowej Rady Aptekarskiej oraz farmaceutami spotkali się starosta Paweł Masełko, wicestarosta Józef Gisman oraz przedstawiciele wydziału zdrowia starostwa.

– Dane, które spływają z ministerstwa zdrowia, jak i to co obserwujemy na co dzień pokazuje nam, że zainteresowanie aptekami po godzinie 23 jest bardzo nikłe, nie jest ono na tyle duże, by apteki musiały ponosić obciążenie finansowe z tego tytułu, dlatego to rozwiązanie, gdzie apteki w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim funkcjonują do godz. 23. przez cały tydzień i w święta wydaje się jak najbardziej kompromisowe, zwłaszcza w dni wolne od pracy. Tak też to wygląda w innych powiatach Opolszczyzny – kluczborskim, oleskim czy na przykład namysłowskim – mówi Marek Tomków, prezes Opolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

Przypomnijmy, w naszym powiecie od nowego roku dyżury aptek pełnione są do godz. 23.00. Po tej godzinie, w nagłej sytuacji, mamy do dyspozycji Nocny Punkt Medyczny, gdzie udzielana jest pomoc pacjentom (także podawane najpilniejsze leki), lub jeśli sytuacja tego wymaga otrzymujemy skierowanie do szpitala.

Rada powiatu uchwalając dyżury aptek do godz. 23. w praktyce skończyła z fikcyjnym prawem, które i tak nie dawało żadnej gwarancji dyżurów. Podobnie sytuacja wygląda w innych powiatach całego kraju, z wyjątkiem dużych aglomeracji, gdzie swoje dyżury mają apteki całodobowe, zwykle duże ogólnopolskie sieci.

Źródło: starostwo powiatowe 

4 KOMENTARZE

  1. Widzę że sala pełna, takie właśnie jest zainteresowanie aptekarzy nocną pracą swoich biznesów. Jak to się mówi? Klient nasz pannn, najlepiej od 9 do 17, tylko że choroba nie wybiera i czasami atakuje znienacka.

  2. Kolejna kasta. Robią co chcą i tylko dla siebie. Potrzebujący leków pacjent ich nie obchodzi. W weekendy i w porze nocnej klient jest dla nich nieopłacalny? Skandal. Won z taką działalnością.

Skomentuj