Kierowca myślał, że jego auto się pali. Awaria przyczyną interwencji strażaków

6

We wtorek kilka minut przed godz. 13 dyspozytor numeru alarmowego otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodu na drodze wojewódzkiej nr 426 łączącej Sławięcice z Zalesiem Śląskim. 

Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Podczas jazdy spod maski samochodu wydobywać miały się gęste kłęby dymu. Kierowca zjechał na pobocze, a następnie zawiadomił o tym fakcie służby. Przybyła na miejsce straż pożarna nie potwierdziła pożaru pojazdu. Jak się okazało, zagotowaniu uległ płyn chłodniczy, który zaczął parować. Strażacy zabezpieczyli pojazd oraz oczyścili drogę z płynu. W zdarzeniu nikt nie został ranny.

6 KOMENTARZE

  1. Blondynka z katarem nie poczuje co to para a co dym który wnika do kabiny.0 odczytu na tablicy , obciążyć kosztami w 100 procentach a przynajmniej by sprawdziła czy swoją gaśnicą dała radę ugasić,a swoją drogą jak na prostej i pustej drodze może się zagotować płyn chłodniczy?

Skomentuj