Spełnił się czarny scenariusz. Oddział neurologiczny kozielskiego szpitala zostanie zawieszony

19

Od 1 listopada oddział neurologii z pododdziałem udarowym w Kędzierzynie-Koźlu będzie zawieszony. Szpital od kilku dni nie przyjmował już nowych pacjentów. Stało się tak po tym, gdy rezygnację z pracy złożyło czterech lekarzy pracujących na oddziale.

Komplikacje na kozielskiej neurologii ujrzały światło dzienne na początku miesiąca, gdy trzech spośród sześciu zatrudnionych na oddziale lekarzy złożyło wypowiedzenie z pracy. Później dołączył jeszcze do nich czwarty lekarz, co postawiło władze SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu w bardzo trudnej sytuacji.

Dyrektor placówki Jarosław Kończyło zapowiadał, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby oddział nie zaprzestał funkcjonowania. Uzupełnienie tak wielkich braków kadrowych w krótkim czasie okazało się jednak niewykonalne. Kilka dni temu wstrzymano przyjmowanie pacjentów na oddział, kolejnym krokiem jest zawieszenie oddziału.

– Wczoraj otrzymaliśmy pismo z urzędu wojewódzkiego, w którym wojewoda informuje nas o zawieszeniu oddziału począwszy od 1 listopada na okres dwóch tygodni – mówi dyrektor szpitala Jarosław Kończyło, dodając:– Cały czas intensywnie poszukujemy lekarzy, którzy byliby zainteresowani podjęciem pracy na oddziale. Niestety możliwy jest scenariusz, w którym w ciągu tych dwóch tygodni nie uda nam się pozyskać nowych lekarzy i wojewoda prolonguje zawieszenie na kolejny okres.

Pacjenci, którzy w tym momencie znajdują się na oddziale, są sukcesywnie z niego wypisywani. Część z nich pozostanie jeszcze w szpitalu w pierwszych dniach listopada. Szpital będzie kontynuować rehabilitację u pacjentów, którzy tego wymagają. Do momentu opuszczenia oddziału przez ostatniego z nich obsadzane będą dyżury lekarskie na neurologii.

Kozielski szpital jest jednym z trzech w województwie, gdzie pacjenci z udarami są leczeni za pomocą trombolizy. Do placówki trafiają nie tylko mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla, ale również pacjenci z sąsiednich powiatów: głubczyckiego, strzeleckiego, prudnickiego, a nawet z województwa śląskiego. Oddział jest wysoko oceniany przez pacjentów i specjalistów, a w ostatnich latach został też mocno doinwestowany. W 2014 roku neurologia przeniosła się z Kędzierzyna do Koźla. W budynku głównym szpitala powstała sala rehabilitacji, w której pacjenci po przebytych udarach szybciej dochodzą do sprawności. Cała inwestycja kosztowała blisko 2 miliony złotych.

19 KOMENTARZE

  1. ale kasa na koscielne wymysły sie znajdzie prawda, remonty koscioła w miescie możliwosci sie znajdzie .Miasto przekazało nowy budynek hospicjum Caritasowi

  2. Powtarzam to znów, że braki kadrowe to wynik systemu i pozwolenia na wyjazdy wykształconych młodych lekarzy i pielęgniarek za granicę. A chyba nie po to my społeczeństwo płacimy w formie podatków na edukację w tym przyszłych lekarzy żeby wspierać personel medyczny poza Polską. Poza tym lekarze z dużym doświadczeniem się cenią i wola za konkretną forsę pracować w prywatnych placówkach…
    Natomiast druga strona czyli pacjenci czekają w kolejkach płacąc nie małe pieniądze na NFZ. NFZ zaś z tych pieniędzy na szpitale przelewa jakąś znikomą ilość, bo głównie my społeczeństwo opłacamy byt biurokratów zatrudnionych w tym państwowym monopoliście. Nikt nie zauważa tych problemów, a czas chyba to zmienić.
    A rządzący no cóż…. Oni mają nas gdzieś, gdyż posiadają swoją służbę zdrowia.

    • Jak o działaniu tzw. „służby zdrowia” i innych służb zresztą też, decydują ludzie, którzy nigdy niczym nie zarządzali, to czego się spodziewacie? Mamy takie czasy, że gęba wypełniona frazesami lub o zgrozo obietnicami „sprzedaje” się najlepiej. Zakazy i nakazy niczego nie zmienią. Potrzeba zdrowego, wydolnego systemu… Ale kto go ma zaprojektować? Na pewno nie politycy!

      • Twierdzisz ,że nie można nikomu zakazywać wyjazdu tak oto ci chodzi ? To nie miej do nikogo pretensji, że czekasz w kolejce na lekarza, a on ciebie nie przyjmie bo właśnie wyjechał za granicę lub nie przyjedzie karetka, gdyż lekarz się zwolnił i poszedł pracować w prywatnej praktyce. Ale to twoje zdanie i żyj sobie w tym przekonaniu. Politycy są za cwani by kręcić na siebie bicz więc nie zmienią systemu. Więc kto ma zmienić system ? Co może te skłócone społeczeństwo ? To poczytaj sobie ze zrozumieniem te wszystkie wpisy. Wszyscy mają pretensje lecz nikt nie wypowiada się merytorycznie. Teraz nie ma oddziału neurologicznego. Za chwilę może zacząć się kłopot z innym oddziałem i co wtedy ?

        • Nie unoś się tak :) Zakazy i nakazy są z gruntu rzeczy złe. Już mieliśmy gospodarkę nakazową w przeszłości. Ja jeszcze pamiętam… Skoro myślisz, że zakaz wyjazdu rozwiąże sprawę, to wyobraź sobie, że można np. zmienić zawód. Zakażesz zmiany zawodu wtedy? Chciałbyś, żeby ktoś coś Tobie nakazywał lub czegoś Ci zakazywał? Bo ja bym nie chciał. W swoim wpisie chciałem podkreślić, że niestety nie tędy droga… I tyle :)

          • Nie masz pomysłu, a krytykujesz. Ja też pamiętam tamte czasy ale co to ma do rzeczy ? Wypowiedz się merytorycznie. A jeśli chodzi o nakazy i zakazy to co dzisiaj ich nie ma ?

          • Nie krytykuję, lecz mówię, że zakazy nie zadziałają. Rozumiem, że Twój merytoryczny pomysł to zakaz wyjazdu :) Ja mówiłem o wolności jednostki ludzkiej :) Merytoryznie powiadasz…Szpitale jako spółki, z menadżerami, zamiast lekarzy!

  3. Co ma piernik do wiatraka? Czytaj ze zrozumieniem… Co mają wspólnego remonty kościoła (pytanie: jakiego?) z brakiem lekarzy w regionie? A kto miałby się zająć pracą w hospicium jak nie caritas? Oni to zrobią najlepiej, chyba że asia ma podejście do terminalnie chorych pacjentów…

Skomentuj