Spacerował po parku z atrapą karabinu na plecach. Ludzie wezwali policję. Skończyło się pouczeniem

5
Foto: czytelnik

W poniedziałkowe popołudnie policjanci interweniowali w rejonie Parku Orderu Uśmiechu. Postawił ich na nogi telefon z nietypowym zgłoszeniem – jeden z przechodniów miał przy sobie przedmiot wyglądający jak karabin.

Zaniepokojeni mieszkańcy, widząc mężczyznę z karabinem na plecach, zaalarmowali odpowiednie służby. Na miejsce pilnie skierowano najbliższy patrol, który po niedługim czasie odszukał wskazanego w zgłoszeniu mężczyznę.

Mężczyzna został wylegitymowany przez policjantów. Przedmiot, który przypominał karabin, okazał się być repliką. Nie potrzeba na nią  pozwolenia, jednak nie powinno się jej transportować w sposób widoczny dla osób postronnych. Mężczyzna został pouczony.

5 KOMENTARZE

  1. Abstrahując od tego jegomościa trzeba zauważyć, że istnieje wiele powodów aby wprowadzić łatwiejszy dostęp do broni palnej dla Polaków.
    W Europie Norwegia, Finlandia, Szwajcaria, Hiszpania a nawet Niemcy mają dużo liberalniejsze przepisy niż Polska.
    Trudno np mówić o obronie koniecznej w razie napadu na dom czy mieszkanie jeśli nie ma się broni.

Skomentuj