Słodycze z Grupy Azoty trafią do ponad 250 dzieci z Kędzierzyna-Koźla

8

Grupa Azoty ZAK S.A. już po raz 9. zorganizowała akcję charytatywną „10 metrów słodkości” na rzecz potrzebujących z Kędzierzyna-Koźla i okolic. Co roku w okresie przedświątecznym na terenie zakładu odbywa się zbiórka słodyczy, w którą zaangażowana jest niemal cała załoga. Mimo pandemii tegoroczna edycja akcji odbyła się, jednak ze względu na reżim sanitarny zmieniono jej formułę.

Słodycze mierzone metrami

Pomysł organizacji „10 metrów słodkości” zrodził się dziesięć lat temu, gdy przed główną siedzibą Grupy Azoty ZAK S.A. po raz pierwszy stanęła imponująca 10-metrowa choinka. To przy niej zwyczajowo odbywa się wielki finał, w którym uczestniczą pracownicy i przedstawiciele obdarowanych placówek opiekuńczych. Z uwagi na profil działalności kędzierzyńskiej spółki oraz fakt, że wiele osób nie może pozwolić sobie na opuszczenie stanowiska pracy, akcja ma charakter mobilny. Jej organizatorzy odwiedzają wybrane miejsca na terenie zakładu, by odebrać słodycze przygotowane przez pracowników. A ci mają wielkie serca – z roku na rok metrów słodyczy jest coraz więcej.

Odpowiedzialność społeczna w cieniu pandemii

W związku z rozwojem pandemii, w tym roku organizacja wielu inicjatyw stanęła pod znakiem zapytania. W dobie dystansu społecznego i coraz dalej idących obostrzeń, w pełni bezpieczna zbiórka stała się praktycznie niemożliwa do zrealizowania. O odwołaniu akcji „10 metrów słodkości” nie było jednak mowy. – 10 metrów słodkości to wieloletnia inicjatywa, w którą z roku na rok angażuje się coraz więcej osób. Wspólne pomaganie przynosi dużo radości, integruje i zawsze z początkiem grudnia wprowadza nas w świąteczny klimat. W tym roku stanęliśmy przed wyzwaniem, by nie narażając niczyjego zdrowia i bezpieczeństwa uratować tę piękną tradycję. Postanowiliśmy, że firma w imieniu pracowników zakupi paczki i jak zwykle przekaże je potrzebującym placówkom. Przebieg akcji jest więc symboliczny, ale efekt ten sam, co zwykle, i to jest najważniejsze – mówi Sławomir Lipkowski, prezes zarządu Grupy Azoty ZAK S.A.

Wszystko dla uśmiechu dziecka

Poprzez akcję „10 metrów słodkości” Grupa Azoty ZAK S.A. niesie pomoc okolicznym instytucjom pomocy społecznej, mającym pod opieką dzieci w trudnej sytuacji życiowej. W tym roku słodycze i drobne upominki trafią do siedmiu placówek z Kędzierzyna-Koźla o różnym profilu działalności. Są to: Dom Dziecka, Dom św. Karola, Środowiskowy Dom Samopomocy „Promyczek”, Świetlica Socjoterapeutyczna „Arka”, Świetlica Socjoterapeutyczna „Brzdąc”, Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Autystów „Mały Książę” oraz Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.

Za pośrednictwem placówek paczki otrzyma ponad 250 podopiecznych. Jak co roku, organizatorzy akcji liczą, że ta odrobina słodyczy wniesie wiele radości i umili dzieciom oczekiwanie na Święta Bożego Narodzenia.

8 KOMENTARZE

  1. Nie żebym miał coś przeciwko, akcja fajna. Jednak prezes powinien sie skupić na załodze i co dla nich, bo póki co to chyba z karpia nawet ości nie będzie. Pokazuje na odchodne jaki jest, najważniejsze to aby na zewnątrz bylo dobrze. Chyba, że skarga związków do Rady Nadzorczej na prezesa coś pomoże.

  2. Gall anonim ma rację. Akcja fajna, choć to Pracownicy co rok kupowali słodycze i przekazywali dzieciakom. W tym roku niestety nie mamy takiej możliwości. A co się dzieje w spółce? Kumoterstwo i nic więcej. Do pracy przyjmowani są po znajomości koledzy partyjni. Nie mam tu na myśli zwykłych stanowisk pracy, tylko wyższe stołki. Ogólnie nie jesteśmy spółką skarbu państwa tylko spółką partyjną, gdzie najważniejsze stanowiska obsadzane są odgórnie przez swoich ludzi. Żenada, dziś prezes nie zgodził się na wypłatę świadczenia socjalnego na swoich zasadach. Tak że nie myślcie, że w Azotach jest super. 95% załogi czeka aż odwołają prezesa, tak mają go dość. Zmienili prezesa grupy a za tą zmianą mają zmieniać resztę, mamy nadzieję że zmienią naszego. 22 grudnia jest walne zgromadzenie akcjonariuszy ZAK i tam nastąpią zmiany w radzie nadzorczej no a rada zmieni prezesa. Już niedługo, cierpliwości.

Skomentuj