Skra rzucona na kolana! Świetna inauguracja turnieju Ligi Mistrzów w Kędzierzynie-Koźlu. ZDJĘCIA

4

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w świetnym stylu rozpoczęli rozgrywki w grupie A siatkarskiej Ligi Mistrzów. W inauguracyjnym spotkaniu nasz zespół w pięknym stylu rozprawił się z PGE Skrą Bełchatów, ogrywając rywala w trzech setach.

Oba polskie zespoły były przed startem rozgrywek typowane jako faworyci grupy. Dla obu było to też drugie starcie w krótkim czasie – w piątek Grupa Azoty ZAKSA i Skra mierzyły się w ramach PlusLigi i górą byli kędzierzynianie, którzy po tie-breaku ograli gości z Bełchatowa. Biorąc pod uwagę ostatni mecz i wcześniejszą historię spotkań obu drużyn można było spodziewać się zaciętego spotkania.

Od początku meczu przewaga była po stronie gospodarzy. Nasz zespół szybko wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał aż do końca inauguracyjnej partii. Bełchatowianie mimo starań nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z ekipą Nikoli Grbicia i gospodarze wygrali do 21.

W drugiej odsłonie przewaga gospodarzy była jeszcze wyraźniejsza. W połowie seta było już 8:14 i tylko najwięksi optymiści po stronie bełchatowian mogli liczyć, że Skra nawiąże walkę ze świetnie grającą ZAKSĄ. Rozpędzeni kędzierzynianie ani myśleli jednak odpuszczać i wygrali do 19.

Największe emocje oglądaliśmy w trzeciej partii. Początek to wyrównana gra z obu stron, ale z biegiem czasu zespół trenera Grbicia przejął inicjatywę. Z każdą kolejną akcją gospodarze nakręcali się i zasłużenie wygrali do 18, a cały mecz 3:0. Jutro nasz zespół zmierzy się z ekipą Fenerbahce Stambuł. Turkowie pokonali dziś po tie-breaku belgijski Lindemans Aalst.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:21, 25:19, 25:19).

Fotoreportaż: Michał Natyna

4 KOMENTARZE

  1. Szkoda takiej drużyny rozbijać. A gra może być dużo lepsza, bo są spore rezerwy jeszcze. Ważne, że bzyknęli pszczoły 3-jądro i zbytnio się nie zmęczyli. Jutro powtórzyć wynik.

  2. To ostatni sezon Toniuttiego w ZAKSIE. Od następnego sezonu będzie występował w Jastrzębiu. Sam się zgłosił (oczywiście za pośrednictwem agenta) do Jastrzębian i podpisał umowę przedwstępną na dwa lata.
    Czyli trzeba będzie budować nowy zespół, bo szykują się inne odejścia.

  3. Takie czasy że każdy goni za kasą. Aż dziwne że teraz w takiej sytuacji ekonomicznej JSW dalej kladzie kase na siatkowke. Aby Toniutti sie nie „przejechał” jest bardzo dobry ale lepszy i mlodszy już nie będzie. Szkoda że w czasie jego bytości nie „wychowano” następcy. Dawno nie było takiej sytuacji w Zaksie że tylu podstawowych zawodników opóściło w jednyn czasie drużynę (a no to się zanosi). Zobaczymy

  4. Takie czasy że każdy goni za kasą. Aż dziwne że teraz w takiej sytuacji ekonomicznej JSW dalej kladzie kase na siatkowke. Aby Toniutti sie nie „przejechał” jest bardzo dobry ale lepszy i mlodszy już nie będzie. Szkoda że w czasie jego bytności nie „wychowano” następcy. Dawno nie było takiej sytuacji w Zaksie że tylu podstawowych zawodników opuściło w jednyn czasie drużynę (a no to się zanosi). Zobaczymy

Skomentuj