Serissa Cafe, nowa kawiarnia w Kędzierzynie-Koźlu. Wyjątkowa kawa, niespotykane smaki lodów i ciast

23

O pomyśle na otwarcie swojej kawiarni, która każdego dnia przyciąga nowych gości i o tym, co oprócz wyśmienitej kawy oferuje, opowiadają Patrycja i Paweł, właściciele Serissa Cafe.

– Skąd pomysł na otwarcie kawiarni?

– Wszystko zaczęło się od czasu kiedy, kilka lat wstecz, rozpoczęliśmy sprzedaż lodów włoskich z okienka, których smaki śmietankowe czy jagodowe cieszyły się dużym powodzeniem. Powoli rozszerzaliśmy nasz asortyment o gofry, lody gałkowe i kawę. Pomysł na kawiarnię zrodził się dzięki naszym klientom, od których niejednokrotnie słyszeliśmy o potrzebie zaistnienia takiego miejsca, gdzie przez cały rok można byłoby zjeść coś słodkiego i napić się dobrej kawy. Sami również od zawsze po cichutku marzyliśmy o stworzeniu w Kędzierzynie-Koźlu miejsca, które wyróżniałoby się miłą, ciepłą i rodzinną atmosferą. Tak powstał pomysł, a już od ponad miesiąca można nas odwiedzić przy skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Pionierów.

 

– Co dobrego dostaniemy w Serissa Cafe?

– Skosztujecie u nas przede wszystkim wyśmienitej, markowej kawy Segafredo Organic, która zawdzięcza swój smak składowi, pochodzeniu oraz temu, że podczas jej uprawy nie stosuje się chemicznych nawozów. Zapraszamy także wszystkich amatorów słodkości. Mamy wyjątkowe ciasta, gofry i pyszne lody o smaku: bezy, kasztana, prażonego migdała, Oreo, kaktusa i wielu, wielu innych. Duża popularnością cieszą się także desery lodowe, które można u nas skomponować samodzielnie.

– Proszę opowiedzieć coś o oryginalnych ciastach, które podajecie.

– Na stałe w naszym menu zagościł już: tort czekoladowo-malinowy, sernik Oreo z polewą miętową oraz brownie z fistaszkami i solonym karmelem. Codziennie można dostać także i inne pyszności. Oprócz ciast mamy od niedawana także dobre wino, a na chłodnie dni zapraszamy na gorącą czekoladę i pysznego grzańca.

– Co wyróżnia waszą kawiarnię?

Według nas kilka rzeczy. Jedną z nich jest lokalizacja. Jesteśmy usytuowani przy skrzyżowaniu ulic, mamy do dyspozycji duży teren przed i z boku kawiarni, który na wiosnę wykorzystamy do urządzenia pięknego, klimatycznego ogródka. Kolejna rzecz to sama nazwa, nie będziemy jednak zdradzać na łamach artykułu, skąd się wzięła, zachęcamy do porozmawiania o tym na miejscu przy filiżance dobrej kawy. Nasi dotychczasowi goście mówią nam o przyjemnym wystroju wnętrza, nad którym cały czas jeszcze pracujemy. Również bardzo zależy nam na przyjemnej i miłej atmosferze, którą mamy nadzieję tworzymy. No i rzecz jasna jakość naszych produktów, o którą bardzo dbamy, uczestnicząc na przykład w kursach baristycznych czy oferując wypieki, które przeszły bardzo rygorystyczne testy smakowe na naszym rodzinnym stole, a jednym z głównych recenzentów były nasze dzieci.

– Dlaczego warto odwiedzić Serrisa Cafe?

– Przede wszystkim zapraszamy do miejsca, które tworzyliśmy z pasją i w głównej mierze własnymi rękami. Właśnie pojawił się wystrój świąteczny i każdy kto nas odwiedzi w najbliższym czasie to na pewno poczuje klimat zbliżających się świąt. Wierzymy, że oprócz lodów włoskich, które cieszą się dużą popularnością i które powrócą na wiosnę, lody gałkowe a także inne produkty przypadną wszystkim do gustu. Zapraszamy także do polubienia naszej strony na Facebooku, gdzie na bieżąco można śledzić informacje o tym co dzieje się w naszej klimatycznej i przytulnej kawiarni.

Serissa Café
Ul. Wojska Polskiego 10
47-220 Kędzierzyn-Koźle
Tel. 530 844 844
Godziny otwarcia: 
Poniedziałek – Sobota 11:00 – 20:00
Niedziela 12:00-20:00

https://www.facebook.com/serissacafe/

Artykuł promocyjny

23 KOMENTARZE

  1. Życzę wszystkiego najlepszego, ale nie wierzę, że wyrobicie na czynsz …. Daję Wam 6- m-cy. Zakończycie działalność z długami…. Takie miasto…. No ale ….

    • Dokładnie coś podobnego chciałem napisać. Tam lata temu była 5tka czynszu! Druga sprawa, że u nas za bardzo nie ma kultury picia kawy poza domem. To już nawet nie chodzi o to, że KK. Powodzenia

    • To, czy zarobią na czynsz zależy od nas- klientów. Jak będziemy siedzieć w domach to nawet najszczersze słowa zachęty nie pomogą. Jak chcemy miec w KK fajne lokale, to musimy do nich przychodzić.

      • Brawo, w pełni się zgadzam. Skończmy pitolić czy coś się powiedzie czy nie, jest miejsce gdzie można miło i smacznie spędzić czas więc korzystajmy. Tak jak zostało to napisane, zależy to tylko od nas klientów czy takie miejsca się utrzymają. Cieszmy się, że nie kolejny szmateks czy mięsny czy kredyty.

  2. Przykre ale realia są takie że to się nie sprawdzi w tym padole zwanym miastem możliwości żal mi właścicieli życzę jedynak powodzenia na kawkę na pewno przyjde

  3. Kędzierzyn to nie miasto turystyczne wiec tylko od nas mieszkańców zależy czy takie lokale się utrzymają. Te kilka złotych na kawę raz na jakiś czas to nie wydatek a dzięki temu kawiarnia ma szansę się utrzymać

  4. W tym miejscu już chyba była kawiarnia i się nie utrzymała :( Ale życzę właścicielom powodzenia, może tym razem się uda.

  5. Życzę powodzenia. Współczuję tym wszystkim, którzy „muszą” żyć w tym koszmarnym, okropnym mieście. Nie wiem co was tu trzyma? Jesteście niewolnikami? Mam wrażenie, że gdziekolwiek się znajdziecie to i tak coś będzie nie tak. Malkontenci już tak mają.

  6. Sporo osób narzeka na wygląd miasta, ale przecież na to pracują wszyscy mieszkańcy! Powstaje całe sporo różnego rodzaju budek z jedzeniem, dziwacznych około sklepowych mini konstrukcji (choćby w ciągu ulicy Kozielskiej), niezbyt pięknych domów jednorodzinnych (obklejonych paskudnym styropianem), a wiele ulic, jak np. Wojska Polskiego, jest zawalonych różnego rodzaju szyldami i reklamami właścicieli sklepów oraz punktów usługowych. Za to nie odpowiada miasto (jako władze), tylko mieszkańcy – czyli wszyscy (z władzami włącznie). Pewnie, władze miasta mogłyby wprowadzić rygorystyczne przepisy i nakazać stosować się mieszkańcom do konkretnych architektonicznych wytycznych, ale to też by się wielu osobom nie spodobało. Współczesna polska architektura nie należy do specjalnie urodziwych (od czasu modernizmu mamy jedną wielką zapaść) i musimy wszyscy pracować nad jej poprawą. Ogromnie ubolewam, że w Koźlu na terenie obecnego autobusowego placu manewrowego nie ma już kościoła ewangelickiego, a z kolei w miejscu dzisiejszej przychodni przyszpitalnej mocno brakuje pięknej synagogi. Nawiasem mówiąc, szkoda, że ani nie ma na horyzoncie szans na jej odbudowę, ani też na postawienie w tym miejscu tablicy pamiątkowej. Warto wspominać o takich obiektach oraz ludziach z nimi związanych. Dbajmy wszyscy o to, by nie zaśmiecać tego miasta, nie rzucać „petów”, gum, papierków, nie pluć na chodniki, nie malować murów, nie zaklejać wlepkami znaków drogowych, nie wyrzucać śmieci do lasu, nie palić byle czym w piecach (!), nie niszczyć przestrzeni publicznej oraz (tak, tak drodzy właściciele psów) – SPRZĄTAĆ PO SWOICH ZWIERZĘTACH! Wkoło mnóstwo patriotów, osób tak niby chętnie chcących walczyć o polskość. Jak obserwuję licznych łysych chłopaczków przy budkach z piwem plujących, klnących i niszczących to, co wokół, mam wątpliwości czy są tu ludzie, którzy zadbają o wygląd miasta. U władz Kędzierzyna jest garstka osób. Mieszkańców jest o wiele, wiele więcej. Należy myśleć perspektywicznie i przestać jedynie żądać, ale proponować, robić to, co samemu jest się w stanie zrobić, sprzątać, zwracać uwagę innym gdy trzeba itd. Kędzierzyn zmienił się wizualnie na plus w przeciągu ostatnich kilku lat. Oczywiście, wiele jest jeszcze do zrobienia, pewne rzeczy być może dałoby się zrobić lepiej, ale przecież coś się rusza! Samym malkontenctwem nie dojdziemy nigdzie. Niektórzy, tak chyba wciąż po czasach PRL, mają głębokie przekonanie, że pewne rzeczy (czyli…właściwie wszystko) im się po prostu należą. Nie muszą pracować, starać się, dbać o kulturę itd. Drodzy, żyjemy w XXI wieku. Pamiętajmy o tym. Inicjatywa, której podjęli się bohaterowie artykułu jest ryzykowna, ale z pewnością potrzebna. W naszym kraju wciąż nie ma dostatecznej kultury picia kawy (sprzedaż jest na okropnie niskim poziomie w skali Europy), podobnie nie ma dostatecznej kultury jedzenia w restauracjach. Z resztą, o czym my w ogóle mówimy – kultura wśród Polaków, taka na codzień, wciąż woła o pomstę do nieba. Na ulicy potrafią chamsko zachować się nie tylko te łyse nacjonalistyczne chłopaczki, ale nawet osoby w średnim wieku czy starsze. Mamy dostęp do książek (dla tych młodszych – to takie grubsze gazety) czy nawet tego nieszczęsnego Internetu, więc korzystajmy z nich i zdobywajmy wiedzę na temat savoir vivre’u, kultury osobistej, umiejętności współżycia, dyskutowania, picia kawy, zachowania przy stole czy… dbania o przestrzeń wokół siebie. Będzie nam wszystkim o wiele lepiej. Właścicielom kawiarni życzę powodzenia. A reszcie…hmmmm…bardziej pokornego i rozważnego spojrzenia na rzeczywistość oraz samych siebie.

Skomentuj