Sekcja pływacka znika z klubu MMKS. Zawodnicy teraz będą trenować dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji

4

Po prawie 28 latach sekcja pływacka działająca dotychczas w Miejskim Międzyszkolnym Klubie Sportowym zostanie przekształcona w sekcję Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Decyzja ta podniesie poziom kształcenia sportowego i ułatwi system organizacyjny. 

Duże zmiany w klubie sportowym MMKS, po 28 latach znika sekcja pływacka. Teraz będzie funkcjonować w strukturze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W minionym tygodniu w Publicznej Szkole Podstawowej nr 9 zorganizowano spotkanie informacyjne z rodzicami młodych pływaków.

Inicjatywa takiego przekształcenia wyszła od rodziców, trenerów klubu. Miasto się temu wszystkiemu dokładnie przyjrzało i również jesteśmy za. Dlatego doszło do zawieszenia sekcji w klubie, przy jednoczesnym przeniesieniu jej do MOSIR-u, który będzie realizował to zadanie w ramach swoich sekcji. Obiektem, na którym będą trenować dzieci, jest pływalnia, a ponieważ należy ona do MOSIR-u, będzie dużo łatwiej wszystko zorganizować. W tym sporcie trzeba naprawdę dużo trenować, takie rozwiązanie jest najbardziej korzystne. Trenerzy będą zatrudniani w ramach sekcji – mówił zastępca prezydenta miasta Wojciech Jagiełło.

Łatwiejsza będzie organizacja dodatkowych torów do treningów, zwłaszcza przed zawodami. Nie będzie pobierana opłata za wynajęcie toru, co dotychczas było największym wydatkiem dla klubu. Z inicjatywą przekształcenia wyszły trenerki pływania Ewa Madej i Ewelina Deneka.

Czuję sport i tylko dlatego się na to zgodziłem. Widzę w tym działaniu możliwość poprawy poziomu sportowego. Prace nad przekształceniem trwały kilka miesięcy. Sprawa klas pływackich w ramach zajęć szkolnych to już kwestia szkoły i mnie nie dotyczy, my natomiast skupiamy się na działalności sekcji sportowych. Zabieg ten umożliwi zagospodarowanie większej liczby godzin na pływalni. Kiedy zajdzie taka potrzeba przed zawodami, to nie będzie problemu z rezerwacją, wynajmem torów. Ponieważ to nasza sekcja, to będzie traktowana priorytetowo – mówi Tomasz Radłowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Koszty wynajmowania basenu to były największe koszty, jakie generował klub. W związku z tym szukaliśmy możliwości, aby rodzice nie musieli dopłacać do wynajęcia torów. Zaczęliśmy rozmowy z dyrektorem MOSIR-u, ku naszej radości pan Tomasz Radłowski bardzo przychylnie podszedł do naszych propozycji i dzięki temu zrodziła się współpraca – dodaje Ewelina Deneka.

4 KOMENTARZE

  1. Acha…czyli wszyscy inni mają płacić, ale pływacy niekoniecznie…a co z zapasami czy piłką nożną.
    Miasto pomaga tylko wybranym a inni muszą słono płacić z udostępnienie sali czy boiska.

  2. dostać się „prywatnie” na basen będzie graniczyć z cudem – będzie pływać sekcja na wszystkich torach,
    a od dzieci, które chcą się uczyć prywatnie – bilecik trenerski…

  3. A mnie interesuje jak na tym wszystkim skorzystają trenerzy. Jaką stawkę teraz będą mieli? Bo chyba to najważniejsze w tym odejściu.

Skomentuj