Seat wylądował w polu. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem

12

W niedzielę około godz. 6.30 do służb wpłynęło zgłoszenie o kolizji samochodu na ulicy Gliwickiej w Kędzierzynie-Koźlu. 

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Kierowca, 67-letni mieszkaniec naszego powiatu na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wjeżdżając w przydrożny pas zieleni. Policjanci udzielili pomocy mężczyźnie. Kierowca był trzeźwy. Nie wymagał dalszej pomocy medycznej.

12 KOMENTARZE

    • Moze zamiast tak glupio pisac to przejedz sobie ta droga az do Gliwic, ale po deszczu to sie dowiesz dlaczego wylecial. To mogloby sie stac nawet przy 50km/h w takich rynnach z woda w asfalcie. Ten 67 letni kierowca napewno jechal przepisowo ,to nie mlody napaleniec.
      Nikt tutaj nie napisze prawdy, ale za to znajduja sie mistrzowie kierownicy co wszystko najlepiej wiedza.

      • Mieszczuchu z iksem. Nie pisz banialuk. Jeśli nawet są koleiny wypełnione wodą, to tym bardziej na nie trzeba uważać na zakręcie drogi. Dobry kierowca. Powtarzam, dobry kierowca, wie jak się zachować w takich przypadkach. I jeśi te Twoje 50km/h będzie za dużo w danej sytuacji, to trzeba będzie jechać np.45km/h by przejechać dany odcinek drogi bezpiecznie.

      • Tak się składa że jeżdżę tędy codziennie, w deszczu, na śniegu i innych oblodzeniach. A wiek 67 nie świadczy o prędkości na liczniku. Wyleciał. Znaczy za szybko jechał i tyle.

  1. Siemka mieszczuch,ja jeszcze nie widziałem żeby auto przeleciało w raz z koziołkowaniem niemal 100m. Wszyscy też wiedzą jak wygląda ul. Gliwicka w Brzeźcach szczerze to nie wygląda na to że jechał przepisową prędkością wiele już takich pojazdów widziałem o takim zniszczeniu a zegar zatrzymany na 130km/h i więcej. No…. ale ty to wiesz Bo mieszczuch jesteś 🙊🙈😜

      • Sami mistrzowie kierownicy sie tutaj odzywaja, najlepszy jest Kris…no no 130km/h. Jakos kazdy tylko zlowrogo odnosi sie do nieszczesnika,to taki sposb w dzisiejszych czasach.Kazdy tylko widzi wine kierowcy,nadmierna predkosc.Na jakiej podstawie stwierdzacie fakty byliscie tam? Mam tylko nadzieje ze nie pisza tego chrzescijanie.
        Ale prawda jest taka co artykul o jakims nieszczesciu to prawie nikt niewspolczuje.
        A do „kolna” moje auto prowadze mozna powiedziec dynamicznie i napewno nie jestem takim zawalidroga jak ty! Jak chcesz jezdzic te 45km/h (na drodze wojewodzkiej) o ktorych tak pisales to wyjazd na polna droge tam gdzie ziemniaki rosna.

  2. Do (mieszczuch) napisałem tak bo jestem strażakiem i już wiele widziałem, napewno więcej aniżeli ty. Sugerowana prędkość nie była tego samochodu, ale tak i jeszcze gorzej właśnie wygląda auto z przybliżona prędkością. Jedno szczęście że wyszedł ten chłop z tego żywy. Przyczyną mogło być wszystko, nadmierna prędkość, wyskoczenie na drogę jakiegoś zwierzęcia itp. itd. Napewno miał wiele szczęścia, auto przeleciało obok drzewa,minoł słup energetyczny. A teraz uruchom wyobraźnię, jak by mógł wyglądać po spotkaniu z jednoą z tych przeszkód. Życzę temu panu szybkiego powrotu do zdrowia. A Ty miej cały czas włączoną wyobraźnię MIESZCZUCH

    • 1.Mam wlaczona wyobraznie
      2.To ze jestes strazakiem nie znaczy ze widziales wiecej odemnie.Nie uzywaj slowa napewno.
      3.Nie zgodze sie z Toba co do faktu ,ze tak wyglada samochod po kolizji o wspomnianej predkosci
      4.Wlasnie dobrze napisales o przyczynach ,co nioe ktorzy mistrzowie widza tylko jedna przyczyne.
      5.Musze Cie pochwalic bo jako JEDYNY zyczysz temu komus powrotu do zdrowia (Widac reszta nie dorosla do pisania nawet tutaj na Forum) .Pozdrawiam

Skomentuj